• Poniedziałek, 13 kwietnia 2026

    imieniny: Marcina, Przemysława

Chcą zniszczyć wszystko, co stanowi Polskę

Czwartek, 16 marca 2023 (20:47)

Rozmowa z Bogdanem Rzońcą, posłem do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości

Czemu ma służyć cała ta nagonka na św. Jana Pawła II, czy to przypadek? Najpierw atakowany był ks. kard. Dziwisz, który znalazł się na medialnym celowniku, następnie rzucono oskarżenie pod adresem ks. kard. Sapiehy, a teraz atakuje się św. Jana Pawła II…

– Jak widać, mamy do czynienia z perfidnym scenariuszem, który jest realizowany krok po kroku. To jest wynik działania resortowych dzieci, a więc wynik błędu nieprzeprowadzenia dekomunizacji po 1989 roku. Ludzie, którzy wiedli prym w PRL-u, ciągle są pod ochroną, ciągle są wpływowi i wciąż mają wiele do powiedzenia w partiach politycznych, czy to w Lewicy, Platformie, Polsce 2050 i niestety też w PSL-u. I ci ludzie nie ustają w niszczeniu państwa polskiego. Tak w PRL-u robiła komuna, lewica – i państwa polskiego miało nie być, ale teraz, według tych założeń, Polski też ma nie być, za to ma być republika europejska, której częścią ma być też nasz kraj. Polacy się temu przeciwstawiają, stąd lansujący tego typu pomysły obawiają się nas, naszej siły, naszego położenia w centrum Europy. Stąd plan – zniszczyć wszystko, co polskie, co Polskę stanowi. Mamy więc deprecjonowanie naszych osiągnięć na arenie międzynarodowej – jeśli chodzi o II wojnę światową, mamy też próby deprecjonowania ruchu społecznego, jakim była „Solidarność”, i przełomowej roli jaką odegrała dla Europy Środkowej oraz przy upadku komunizmu. Nic też dziwnego, że nieprzyjaciele Polski chcą zdeprecjonować św. Jana Pawła II – człowieka, który zasłużył się dla świata jako osoba wielkiej odpowiedzialności, tolerancji, poszukiwania prawdy, Papieża, który zasłużył się dla naszej Ojczyzny.

Co my, Polacy, zawdzięczamy św. Janowi Pawłowi II?        

– Nauczanie św. Jana Pawła II, jego życie i posługa, to dar dla Polaków i Polski. To Janowi Pawłowi zawdzięczamy wolność, to on był głosem Polski w stanie wojennym, to on wstawiał się za nami, mówił o nas i za nas. Nikt tak nas nie zjednoczył jak Jan Paweł II, który pragną, by Polska była wielka, i działał w kierunku umocnienia państwa polskiego. Dlatego próba uderzenia w Papieża – największego z rodu Polaków, to zamach na państwo polskie. Ojciec Święty jest wciąż dla nas ważny, na co wskazują badania. Jest wciąż nam bliski, pozostaje wzorem, a jego nauka drogowskazem. Wierzę, że z nieba wciąż nam pomaga i będzie nam pomagał, żebyśmy tylko umieli skorzystać z tej łask, jaką daje nam Bóg, i zanosili swoje modlitwy za przyczyną orędownika Polski i Polaków. Te wszystkie ataki, opluwanie pamięci i próba zdyskredytowania św. Jana Pawła II przez uśpione, nierozliczone elity PRL-u, resortowe dzieci, pokazują kolejny raz, że nierozliczenie się z komunistyczną przeszłością, gruba kreska były błędem, który wciąż za nami się ciągnie. Lewica chce dominować w Europie, próbuje zawłaszczyć sobie prawo do decydowania o człowieku, i chce przemodelować nasz świat wartości, także jeśli chodzi o św. Jana Pawła II. Co więcej, wcale nie chodzi o pokazanie prawdy, ale o frontalny atak i podważenie autorytetu św. Jana Pawła II wśród Polaków. Stacja TVN, która wyemitowała materiał szkalujący św. Jana Pawła II, jest – jak się okazuje – telewizją zakładaną przez przedstawicieli służb specjalnych PRL-u. I jeśli to wszystko weźmiemy pod uwagę, to obraz się układa w jedną całość.

Wspomniał Pan o resortowych dzieciach, czy mamy zatem zemstę za udział Papieża w obaleniu komuny?

– Jedna sprawa do próba uderzenia w autorytet św. Jana Pawła II i wartości chrześcijańskie, a że Zjednoczona Prawica cały czas podkreśla, że system wartości chrześcijańskich jest absolutnie dostępny dla każdego, że jest to dla nas ważne, to atakuje się także nas, którzy bronimy i bronić będziemy Kościoła i wychowania młodego pokolenia w oparciu o chrześcijański system wartości. Mamy świadomość, że trwanie przy systemie wartości chrześcijańskich, do czego wzywał św. Jan Paweł II, nie jest łatwe, bo wymaga wysiłku, wielu wyrzeczeń, pokory, pracy nad sobą, i to się nie podoba lewicy, która lansuje zasadę, róbta, co chceta, czy liberałom, którzy odrzucają Boże przykazania i mówią, że można zabijać nienarodzone dzieci. Jan Paweł II, zasadniczy w tych kwestiach, stoi na przeszkodzie lansowania tych lewackich haseł, i stąd tak zażarte ataki na jego osobę i próba podważenia autorytetu.

Czy możemy się spodziewać, że ataki na św. Jana Pawła II będą jednym z tematów, paliwem kampanii wyborczej?

– Nie chciałbym, żeby tak było, bo nie można mieszać Ojca Świętego do polityki i bieżącej dyskusji. I to nie ma sensu, natomiast sens ma przypominanie o Jego nauce społecznej, o wartościach, i to będziemy robić, obojętnie, czy to się będzie komuś podobało, czy nie. Nie będziemy szukać taniego poklasku, ale będziemy mówić o tym, co jest ważne w życiu człowieka – co głosił św. Jan Paweł II
i ta Jego nauka powinna być przekazywana następnym pokoleniom. Zwłaszcza młodzi ludzie, którym Jan Paweł II stawiał wymagania, muszą wiedzieć, że czerpiąc ze wzorców, takich jak Papież Polak, można wzrastać i osiągać życiowe sukcesy.    

Co się z nami stało, że pamiętając życie i dzieło św. Jana Pawła II, wielu z nas uległo nagonce na Papieża i dało się zmanipulować medialnym insynuacjom?

– To przykre, że w Polsce są dziennikarze, a także eksperci, którzy wydając wyrok, bazują na fałszywych dokumentach, którym wiary nie dawały nawet służby
PRL-u. Pytałem moich znajomych z Holandii o dziennikarza Ekko Overbeeka, na opinii którego opierał się materiał TVN, i okazuje się, że człowiek ten ma bardzo słabą reputację w swoim kraju. To pokazuje, że dla udowodnienia tezy pojawiają się rozmaite pseudoautorytety, które mącą wodę. Również tempo życia, praca, obowiązki i cała ta gonitwa powodują, że część rodzin, niestety, rezygnuje z tradycyjnego wychowania swoich dzieci, oddając je na żer wichrzycieli, organizacji pozarządowych. Bywa też, że rodzice cieszą się z tego, nie dostrzegając, że na skutek niewłaściwej formacji finalnie u ich dzieci pojawia się problem z założeniem rodziny, ze świadomym rodzicielstwem, z podjęciem pracy itd. Tyle tylko, że kiedy się zorientują, to często sprawy zabrnęły już zbyt daleko i jest już za późno. Na szczęście nie dotyczy to większości społeczeństwa, dla której wiara, tradycja, autorytety, w tym św. Jan Paweł II ze swoją nauką, to wciąż są sprawy ważne.

Czy atakujący nie przeliczyli się, próbując uderzyć w św. Jana Pawła II?

– Jeśli chodzi o deprawatorów – także medialnych, to już w Ewangelii jest przestroga, że ludzie źli są i będą na tym świecie, i będą kusić, że diabeł merda ogonem w różnych miejscach. I atak na św. Jana Pawła II jest tego przykładem, natomiast my powinniśmy być czujni i te ataki odpychać, i pokazywać w formie dokumentów fakty, a nie – jak druga strona – insynuacje i manipulacje szyte grubymi nićmi. Fakty są takie, że Jan Paweł II jako pierwszy z papieży podjął decyzję o zebraniu informacji na temat patologii w łonie Kościoła i walki z nadużyciami, także z homoseksualizmem i pedofilią – łącznie z wyrzucaniem winnych poza nawias Kościoła. Niestety, stacja komercyjna i jej akolici tego nie widzą, usiłują za to  wmówić Polakom, że Jan Paweł II krył homoseksualizm, pedofilię, co jest kłamstwem. Oczywiście Papież mógł czegoś nie wiedzieć, mógł nie otrzymać wystarczających informacji, i szkoda, że ci „rzetelni” badacze z TVN, formułując zarzuty, tego nie zauważają. Ponadto nie dajmy sobie wmówić tych wszystkich insynuacji, bo proces beatyfikacyjny i kanonizacyjny prześledziły życie i postawę ks. kard. Wojtyły, Papieża Jana Pawła II od podszewki – także źródła UB czy SB, które były niewiarygodne nawet dla PRL-owskich wrogów Kościoła. Ludzie wierzący powinni mieć tego świadomość. Dla lewicy obalenie tak wielkiego, mocnego pomnika, jakim był, jest i będzie Jan Paweł II, byłoby dużym sukcesem, ale się przeliczyli. Przegrali temat, co już widać, i powoli będą próbowali się z tego wycofywać rakiem. Jestem pewny, że blask świętości Jana Pawła II będzie nam wciąż przyświecać i służyć dobrym dziełom w Polsce.

Stacja TVN próbowała pomóc opozycji totalnej, wysuwając temat Jana Pawła II?

– Można rzec, że dzisiaj już nie mamy partii Platforma, tylko „partię TVN”, bo jeśli posłowie tej formacji, poza jednym wyjątkiem, wyciągając karty, nie biorą udziału w głosowaniu w Sejmie nad projektem uchwały w sprawie obrony dobrego imienia św. Jana Pawła II, to znaczy, że obawiają się tej „partii TVN”. Dla mnie jako polityka jest to jednoznaczne.

Czy w Brukseli spotyka się Pan z jakimś odzewem po atakach na św. Jana Pawła II? Jak te ataki, które mają miejsce w Ojczyźnie Papieża, są odbierane na Zachodzie?

– W Brukseli nie ma tego tematu poza informacjami w lewicowych mediach, które publikują artykuły, cytują
m.in. posłów Platformy, co mówią w tej sprawie, ale generalnie temat ten nie istnieje w powszechnej dyskusji.

Kim był dla Pana św. Jan Paweł II?    

– Uścisk dłoni Ojca Świętego Jana Pawła II czuję do dziś. Miałem to szczęście jako marszałek województwa podkarpackiego witać Papieża w 1999 roku, kiedy 12 czerwca wylądował w Tarnobrzegu-Wielowsi i stamtąd owacyjnie witany udał się do Sandomierza na Mszę Świętą. Ponadto, kiedy byłem dyrektorem Zespołu Szkół Ekonomicznych w Jaśle – z okazji Dnia Edukacji Narodowej zorganizowałem pielgrzymkę do Rzymu, gdzie mieliśmy szczęście uczestniczyć we Mszy Świętej sprawowanej przez Ojca Świętego. Mogę powiedzieć jedno, że ufam Ojcu Świętemu, powierzam Panu Bogu przez jego przyczyną sprawy moje, mojej rodziny i Polski. To wielki, święty Papież, wielki Polak, wielki człowiek – przyjaciel wszystkich ludzi, zarówno wierzących, jak i niewierzących. To on odwiedzał Polskę, kiedy było nam bardzo ciężko, to on mówił do nas i za nas, to on prosił o Ducha Świętego dla Polski, wreszcie to on pokazywał nam drogę przyszłości po odzyskaniu wolności – wskazując na Dekalog. Dzięki Bożej Opatrzności i dzięki św. Janowi Pawłowi II jesteśmy dziś wolnym, dumnym Narodem szczęśliwych ludzi. Jako Polacy jesteśmy dumni, że mieliśmy takiego rodaka. Nie możemy i nigdy – mimo różnych prób – nie zapomnimy zasług św. Jana Pawła. Nie pozwolimy, żeby rozmaici mąciciele próbowali zmieniać bieg historii i niszczyć autorytety, które są fundamentem państwa polskiego, do których należy też św. Jan Paweł II. Te wrogie działania godzące w naszą tożsamość tylko nas zmobilizują do świadczenia prawdy o Trójjedynym Bogu oraz o największym z rodu Polaków – św. Janie Pawle II.  

              Dziękuję za rozmowę.

                        

Mariusz Kamieniecki