• Czwartek, 7 maja 2026

    imieniny: Ludmiły, Benedykty, Gizeli

Pod patronatem „Naszego Dziennika”

Marcowa Polanicka Noc Fatimska

Niedziela, 5 marca 2023 (18:46)

Obrzędom pierwszosobotniej Polanickiej Nocy Fatimskiej sprawowanym w tamtejszym sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej przewodniczył biskup senior diecezji świdnickiej prof. dr hab. Ignacy Dec.

Zabierając głos na początku Mszy św., kustosz tego świętego miejsca o. dr Zdzisław Świniarski SSCC podkreślił, że „rozpoczęliśmy Wielki Post, który ma nas przygotować na Święta Wielkanocne. Wraz z Maryją w tym czasie »przemierzamy« Drogę krzyżową oraz rozważamy mękę Pana naszego w nabożeństwie Gorzkich Żali. Do tych modlitw możemy również dobrać nasze dobrowolne umartwienie, np. ofiary, post, uczynki miłosierdzia w intencji naszego nawrócenia lub naszych bliskich. W dzisiejszy sobotni wieczór przepraszamy Maryję za trzecie bluźnierstwo przeciwko Bożemu macierzyństwu, kiedy jednocześnie uznaje się Ją wyłącznie jako Matkę człowieka”.

W homilii ksiądz biskup, mówiąc o patronie dnia, św. Kazimierzu, wskazał, że był on bardzo mocno pogrążony
w modlitwie.

– Kazimierz Królewicz jest znany jako chłopiec bardzo rozmodlony. W modlitwie na kolanach szukał mądrości, która jest zapisana w Piśmie Świętym. Zachował czystość. Nie było to łatwe na dworze królewskim, ale kto się modli, kto się przyjaźni z Matką Najświętszą, to po prostu otrzymuje taki dar, dar czystości. A czystość jest jakimś takim ważnym elementem w miłości – akcentował
w sobotę kaznodzieja.

Dodał też, że historycy wskazują, iż Kazimierz Królewicz był niezwykle wrażliwy na biedę ludzką. Miał czas dla ubogich. Wrażliwość na biednego człowieka jest bardzo ważna. I tego uczymy się właśnie od świętych, m.in. od św. Kazimierza.

– Niech dzisiejsze teksty biblijne, szczególnie słowa Pana Jezusa, mobilizują nas szczególnie do tego, byśmy byli wrażliwi na drugich ludzi, pomagali biednym, cierpiącym.
A jak już wyczerpią się nam wszystkie środki, to nie zginie, nie wyczerpie się nasza modlitwa. Czasem te sposoby pomocy są gdzieś zabarykadowane, ale modlitwy nikt nam nie może zakazać. Modlitwa, post, jałmużna to są uczynki zadane nam na czas Wielkiego Postu. I mamy kolejne wyzwanie, byśmy taką drogą kroczyli przez Wielki Post do Zmartwychwstania Pańskiego – apelował, kończąc homilię, ks. bp Ignacy Dec.

Po Eucharystii piętnastominutowe rozważanie i medytację poświęcono tajemnicy ukrzyżowania i śmierci Pana Jezusa, a w czasie Różańca wynagradzającego rozważano tajemnice bolesne.

Pątniczka Barbara z Radkowa powiedziała „Naszemu Dziennikowi”: „ Jestem tutaj pierwszy raz, ale bardzo przeżyłam dzisiejszą pierwszą sobotę marca i będę tutaj częściej przyjeżdżać, bo tu się poczułam jak u Matki”.
A z kolei pielgrzym Krzysztof z Bystrzycy Kłodzkiej podkreślił, że „nasza tutaj obecność to obecność w szkole miłości Pana Boga, a nauczycielką jest Matka Syna Bożego. Kto nie jest blisko Niej, to chyba nie może się nauczyć prawdziwej miłości do Pana Boga”.

 

Marek Zygmunt