• Poniedziałek, 13 kwietnia 2026

    imieniny: Marcina, Przemysława

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Lewicowe uprzedzenia

Wtorek, 21 lutego 2023 (02:01)

W pierwszej i drugiej dekadzie obecnego stulecia rozpowszechniony był slogan wyrażający „moralną triadę” sprawiedliwości społecznej, a mianowicie: różnorodność, inkluzywność i równouprawnienie.

Przy okazji wyborów przeprowadzanych w tych latach w USA ów slogan był praktycznie wszechobecny, pojawiał się na tablicach przy domach, na billboardach, w reklamach firm, w ulotkach politycznych i w literaturze naukowej. Było to coś w rodzaju uroczystej mantry, wyrażającej pragnienie sprawiedliwości; mantry, która stawała się tym ważniejsza i tym prawdziwsza, im więcej razy ją skandowano. To, czy oddawała prawdę konkretnych sytuacji, faktów, okoliczności, było nieistotne w zestawieniu z moralną prawością, jakiej się domagała.

Teraz jednak, w początkach lat dwudziestych XXI wieku, ów slogan podlega znaczącej przemianie. Opuszcza się „równouprawnienie”, a nowa wersja hasła brzmi: różnorodność, inkluzywność i słuszność. Cóż to znaczy? I czy, tak naprawdę, owa „słuszność” dodana została ze strachu?

By odpowiedzieć na te pytania, musimy dokładniej przeanalizować ten slogan – zarówno w jego tradycyjnym sensie, jak i w dokonujących się zmianach. Choć różne są wersje znaczeń poszczególnych elementów owej triady moralnej, jak też ich wzajemnych powiązań, z różnorodnych źródeł można jednak wydedukować ich istotę.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym.

APW, Dr Thomas A. Michaud, „Nasz Dziennik”