Wojownicy Maryi w Płocku
Sobota, 11 lutego 2023 (17:57)Dziękuję wam za troskę o męską wiarę. Niech będzie ona przeżywana normalnie, bez wydziwiania. Rozmawiajcie ze swoimi dziećmi. Nie denerwujcie się, gdy wybierają swoje drogi, towarzyszcie im – powiedział bp Szymon Stułkowski do uczestników ogólnopolskiego, otwartego spotkania formacyjnego pt. „Ojciec i dzieci” dla mężczyzn
ze wspólnoty Wojownicy Maryi.
Ksiądz bp Szymon Stułkowski przewodniczył Mszy św. koncelebrowanej w płockiej Orlen Arenie. W homilii odwołał się do czytania z Księgi Rodzaju, opowiadającego
o grzechu pierworodnym (Rz 3,9-24). Powiedział, że gdy wydarzy się katastrofa, np. taka, jak obecnie w Turcji
i Syrii, potrzebna jest szybka reakcja, błyskawiczna pomoc.
Tak też było, gdy człowiek zapragnął być jak Bóg, gdy zapomniał, że jest tylko stworzeniem. Stał się więc dramat – ale Bóg nie czekał. Od razu zapowiedział szatanowi,
że zostanie zwyciężony. – Jezus ostatecznie zwyciężył moc szatana na krzyżu. Zmiażdżył na krzyżu potęgę szatana.
W Chrystusie jest zwycięstwo. Dzisiaj stajemy po stronie Zwycięzcy. Walka trwa nadal, ale gdy stoisz po stronie Zwycięzcy, nic ci nie grozi. On jest jak tarcza, która cię chroni. W naszej osobistej walce wstawia się za nami Maryja, Matka Zbawiciela – akcentował biskup płocki.
Ksiądz bp Stułkowski przywołał też Ewangelię dnia
o rozmnożeniu chlebów (Mk 8,1-10). Wskazał, że także uczestnicy spotkania w Płocku „przyniosą Jezusowi swoje chleby”. Jezus pyta się też, jakie chleby mają przy sobie tego dnia, co powinni rozmnożyć, co przemienić? Podczas Eucharystii wrzucą na patenę chleby, które przynieśli,
ale może są to nie chleby, lecz kamienie?
– Wrzuć to, co masz. Ręce Jezusa są silne, On to udźwignie. Na tym polega dynamika wolności,
że przynoszę Jezusowi swoje życie. Nie uciekaj od tego, czym teraz żyjesz: jeśli to jest piękne, to On się ucieszy, jeśli bolesne, to będzie współcierpiał – dodał kaznodzieja.
Zachęcał, aby w trudnej sytuacji zwrócić się do Maryi
– Uzdrowienia chorych. Ona pomoże w duchowych sprawach; a „w duchowej chorobie nie jest potrzebny lekarz, ale spowiednik, kierownik duchowy”.
Pasterz Kościoła płockiego przyznał, że sam nie doświadczył w domu rodzinnym męskiej pobożności,
to mama wychowała religijnie jego i rodzeństwo. Natomiast dzieci uczestników spotkania w Płocku widzą swoich ojców z różańcem w kościele.
Ksiądz bp Stułkowski podziękował Wojownikom Maryi
za troskę o „męską wiarę”, ks. Dominikowi Chmielewskiemu SDB za formowanie i „zapalanie
do wiary”. – Tak jak istnieje wychowanie religijne bez wiary ojca, tak też może się nie udać wychowanie do wiary dzieci z silną wiarą ojca. Troszczcie się, żeby wiara była przeżywana normalnie, bez wydziwiania. Rozmawiajcie
ze swymi dziećmi. Nie denerwujcie się, gdy wybierają swoje drogi, towarzyszcie im – wezwał mężczyzn.
Zwrócił uwagę, że Pan Jezus poszedł do Emaus w złą stronę, aby zawrócić z uczniami. Czasem trzeba „pójść
z młodymi w złą stronę, towarzyszyć im, kiedy się buntują, iść z nimi”. Gdy dzieci są małe, trzeba im dużo mówić
o Panu Bogu, a gdy są dorosłe – dużo mówić Bogu
o swoich dzieciach, modlić się za nich. Poprosił Maryję
o opiekę nad rodzinami i razem z uczestnikami Mszy św. modlił się aktem strzelistym, dobrze znanym w Płocku, gdzie Jezus Miłosierny pierwszy raz objawił się św. Siostrze Faustynie: „Jezu, ufam Tobie!”.
Mszę św. w Orlen Arenie poprzedziła procesja różańcowa przez miasto (ze Starego Rynku do Orlen Areny przy stadionie klubu Wisła) z udziałem kilkudziesięciu tysięcy uczestników ogólnopolskiego spotkania formacyjnego mężczyzn. Mężczyźni nieśli m.in. figurę Matki Bożej Fatimskiej i wiele flag maryjnych.
Natomiast po Mszy św. uczestnicy spotkania wysłuchali konferencji ks. Dominika Chmielewskiego SDB, modlili się Koronką do Miłosierdzia Bożego i adorowali Najświętszy Sakrament.
Zdjęcia z procesji różańcowej ulicami Płocka można zobaczyć TUTAJ.
JG, KAI