• Piątek, 8 maja 2026

    imieniny: Stanisława, Wiktora, Lizy

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Solidarni ze św. Janem Pawłem II

Czwartek, 15 grudnia 2022 (06:01)

Nie pozwólmy, żeby św. Jan Paweł II Wielki był poniżany! O solidarność z Papieżem Polakiem zaapelował ks. abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski.

Do „zmasowanego ataku” na św. Jana Pawła II ks. abp Marek Jędraszewski odniósł się w czasie Mszy św. w katedrze wawelskiej 13 grudnia – w 41. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Mówiąc o ogromnych zasługach św. Jana Pawła II dla Polski, wezwał do solidarności z nim w czasie, gdy próbuje się zdeprecjonować jego osobę i nauczanie. Przypomniał papieską troskę, gdy władza komunistyczna wypowiedziała Narodowi wojnę.

Pokój Tobie, Polsko

– Trudno tu wyliczać te niezliczone gesty solidarności, pamięci, upominania się o prawa do wolności, gesty Jana Pawła II mówiące o Polsce w obliczu całego świata. To dlatego też tak bardzo pragnął przybyć do naszego kraju jak najszybciej. Dane mu to było w roku 1983, formalnie trwał jeszcze stan wojenny, a on przybywał z orędziem: „Pokój Tobie, Polsko, Ojczyzno moja”. I nie wahał się ówczesnym rządzącym w Belwederze mówić otwarcie, że pamięta o Polsce i że jej sprawy leżały i leżeć będą mu głęboko na sercu – przypomniał ks. abp Marek Jędraszewski. Metropolita krakowski przywołał fragmenty wystąpień Ojca Świętego z pielgrzymki do Polski w 1983 r.

– Stawiał polskiemu Narodowi wielkie wymagania. Domagał się zwycięstwa moralnego, dobra nad złem, przebaczenia nad nienawiścią, wiary nad zwątpieniem i odejściem od Boga. Tym samym wskazywał, że duch „Solidarności” powstałej w sierpniu 1980 roku jest ciągle ważny – pokreślił ks. abp Marek Jędraszewski, przypominając, że przez cały czas Jan Paweł II okazywał wsparcie „Solidarności”. Był z nią także w najbardziej dramatycznych chwilach, kiedy okrutnie zamordowano jej kapelana – bł. ks. Jerzego.

– Był solidarny także z nami, kiedy w 1991 roku przybył do Polski już zrywającej okowy zależności politycznych i militarnych i próbującej odzyskać równowagę ekonomiczną. I wskazywał wtedy, że nie będzie suwerennej i wolnej Polski bez wierności wobec Dekalogu, bez wierności Bożym przykazaniom, począwszy od pierwszego przykazania: „Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną” – akcentował ks. abp Jędraszewski. Święty Jan Paweł II dopominał się o autentyczną solidarność społeczną, wzywał zwłaszcza rządzących, by kierowali się odpowiedzialnością za bliźnich, a nie egoizmem i chęcią szybkiego sukcesu ekonomicznego.

Zmasowany atak

– Mijają kolejne dziesięciolecia. Jesteśmy świadkami czegoś nieprawdopodobnego – zmasowanego ataku, i to właśnie w Polsce, nie w innych krajach Europy, przeciwko osobie św. Jana Pawła II. Chce się go odrzeć ze świętości. Chce się go pozbawić autorytetu. Pragnie się go rzucić na śmietnik historii – akcentował metropolita krakowski. W tym kontekście przywołał obszerny fragment artykułu, w którym Chorwat Goran Andrijanić zadaje pytanie: Polacy, czy pozwolicie obrażać i dyskredytować naszego Papieża? Chorwacki publicysta wskazał też w swoim artykule, że ataki na Jana Pawła II są wymierzone w polskość, Kościół katolicki i cały świat.

Odpowiedzialność ludzi „Solidarności”

Ksiądz arcybiskup Marek Jędraszewski zwrócił uwagę, że św. Jan Paweł II bronił „Solidarności”. – Bronił do tego stopnia, że również z tego powodu doszło do zamachu na jego życie 13 maja 1981 roku na placu św. Piotra. Pytanie tego Chorwata jest pytaniem o naszą solidarność z nim nas – Polaków. Ale ośmielę się dzisiaj z tego miejsca powiedzieć, że jest to szczególna odpowiedzialność ludzi „Solidarności”, którzy tyle mu zawdzięczali i zawdzięczają – podkreślił.

– Nie wolno nam doprowadzić do tego, żeby ten najwspanialszy i największy z rodu Polaków został tak poniżony przez nieprzyjaciół Polski i Kościoła. Nie wolno! – alarmuje metropolita krakowski.

Rzecznik prasowy przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Marek Lewandowski w wypowiedzi dla „Naszego Dziennika” zapewnia, że „Solidarność” zawsze swego duchowego ojca będzie bronić. – Święty Jan Paweł II obudził w nas „Solidarność”. Jest naszym duchowym ojcem i „Solidarność” zawsze swego ojca będzie bronić. Tak jak zawsze będzie bronić krzyża, prawa do swobodnego wyznawania wiary i wolności, za którą wielu członków „Solidarności” oddało życie, o czym w sposób szczególny wspominamy w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego – mówi rzecznik. Zapewnia, że słowa ks. abp. Marka Jędraszewskiego traktują jako ważne przypomnienie i zachętę.

– „Solidarność” jest chrześcijańskim związkiem zawodowym. Codziennie dajemy świadectwo naszego przywiązania do wiary, Kościoła, naszego Papieża. Wiele naszych sztandarów nosi na sobie wizerunek Jana Pawła II, wielokrotnie zabieraliśmy głos w jego obronie. I jesteśmy pewni, a nawet spokojni – tego bastionu ruszyć się nie da. „Solidarność” – największa, najsilniejsza i najlepiej zorganizowana grupa społeczna w Polsce – nigdy na to nie pozwoli – zapewnia Marek Lewandowski.

Sanctus

Metropolita krakowski dzień przed rocznicą wprowadzenia stanu wojennego, w poniedziałek, modlił się u grobu św. Jana Pawła II w bazylice św. Piotra w Watykanie. Odniósł się do tego w homilii wygłoszonej tego samego dnia.

– Długo patrzyłem na ten wielki napis w kaplicy św. Sebastiana wypisany złotymi literami na białym marmurze „Sanctus Joannes Paulus PP. II” – „Święty Jan Paweł II”. Ale moje myśli przykuło pierwsze słowo tego napisu: Sanctus – święty. My musimy bronić świętości, dzięki której jako Naród Polski tak często potrafiliśmy wyjść z największych, nawet dziejowych, wyzwań. Sanctus. Nie może być inaczej, jak nasza solidarność z nim. Bo ilekroć jesteśmy z nim, jako świętym, solidarni, jesteśmy równocześnie solidarni z Bogiem, odpowiadając na Jego miłość, i solidarni z drugim człowiekiem, którego Chrystus umiłował do końca, a nad którym, zwłaszcza biednym, opuszczonym, chorym, bezbronnym, z taką miłością solidarną, przez prawie 27 lat swego pontyfikatu, pochylał się św. Jan Paweł II Wielki – podkreślił metropolita krakowski.

Małgorzata Bochenek