Papież: Przybywam jako chrześcijanin
Czwartek, 3 listopada 2022 (16:56)Ojciec Święty Franciszek rozpoczął dziś czterodniową podróż apostolską do Bahrajnu.
W budynku bazy lotniczej Sachir koło Awali powitał go król Hamad. Papież i monarcha przeszli przed frontem kompanii reprezentacyjnej. W Sali Królewskiej odbyła się pierwsza rozmowa Franciszka i Hamada w obecności przedstawicieli władz i osób towarzyszących Papieżowi w podróży.
Z lotniska Ojciec Święty odjechał do pałacu królewskiego Sachir, położonego na pustyni koło Awali. Przy wjeździe do rezydencji monarchy grupa Arabów śpiewała powitalną pieśń na cześć Franciszka. Następnie papieski samochód eskortowała kawaleria, a przed pałacem pozdrawiały go okrzykami dzieci. W pałacu Papieża powitał król. W Sali Zielonej odbyła się ich rozmowa prywatna, zakończona wymianą prezentów.
Następnie na dziedzińcu pałacu miała miejsce oficjalna ceremonia powitania Franciszka. Wysłuchano hymnów Watykanu i Bahrajnu, kompania reprezentacyjna oddała honory wojskowe, na cześć Papieża oddano również 21 wystrzałów armatnich.
Na dziedzińcu obecni byli przedstawiciele władz, społeczeństwa obywatelskiego oraz korpusu dyplomatycznego, do których przemówili kolejno król
i Papież.
Witając Ojca Świętego, monarcha podkreślił bogate tradycje tolerancji, współistnienia i pokoju, którym szczyci się jego państwo. Przypomniał, że Franciszek jest osobistością darzoną powszechnym szacunkiem. Wskazał na konieczność umacnianie wartości sprawiedliwości, miłości, tolerancji i wzajemnego szacunku, aby szerzyć pokój na całym świecie. Przytoczył słowa Papieża, że pokój jest naszą jedyną drogą do nadziei na bezpieczną przyszłość, gdzie panują przyjaźń i stabilność.
W swoim przemówieniu Papież zwrócił uwagę na wyjątkowe cechy przyrody, a także bogatą przeszłość Królestwa Bahrajnu, którego mieszkańcy tworzą oryginalną mozaikę życia, będąc miejscem spotkań różnych grup ludności. Świadczy to o tym, że można i trzeba współistnieć w naszym świecie.
Ojciec Święty wyraził uznanie dla wkładu tego małego kraju w dialog ludzi różnych kultur, narodowości i religii, apelując: – Pracujmy razem, pracujmy na rzecz wspólnoty, na rzecz nadziei!
– Jestem tutaj, w krainie drzewa życia, jako siewca pokoju, aby przeżyć dni spotkania, aby uczestniczyć w Forum dialogu między Wschodem a Zachodem na rzecz pokojowego współistnienia ludzi – zaznaczył Franciszek. Zwrócił uwagę, że to właśnie wkład tak wielu osób pochodzących z różnych narodów umożliwił w tym kraju niezwykły rozwój produkcji. Stało się to możliwe dzięki imigracji, której wskaźnik w Królestwie Bahrajnu jest jednym z najwyższych na świecie. Około połowy mieszkańców stanowią obcokrajowcy.
Papież przypomniał o zagrożeniu światowym kryzysem pracy. Często bowiem brakuje pracy tak cennej jak chleb; często jest to chleb zatruty, bo zniewala. – Niech będą wszędzie zapewnione bezpieczne i godne człowieka warunki pracy, które nie utrudniałyby, lecz sprzyjały życiu kulturalnemu i duchowemu; które krzewiłyby spójność społeczną, z korzyścią dla wspólnego życia i samego rozwoju krajów – wezwał Ojciec Święty.
Franciszek zaapelował o ochronę środowiska naturalnego człowieka, przeciwstawienie się rosnącym napięciom
i wichrom wojny oraz budowanie pokoju.
– Przybywam tu jako wierzący, jako chrześcijanin, jako człowiek i pielgrzym pokoju, ponieważ dziś, jak nigdy dotąd, jesteśmy wszędzie wzywani do poważnego zaangażowania na rzecz pokoju – powiedział Papież na zakończenie swojego przemówienia.
AB, KAI