Jak miła, Panie, jest świątynia Twoja
Wtorek, 25 października 2022 (16:23)Homilia wygłoszona w sanktuarium Matki Bożej
na Górze Iglicznej na rozpoczęcie miesięcznej nowenny
(X 2022 – VI 2023) przed 40. rocznicą koronacji figury Matki Bożej Przyczyny Naszej Radości, w 240. rocznicę poświęcenia kościoła, sanktuarium Maria Śnieżna
na Górze Iglicznej (czytania mszalne: 1 Krl 8,22-23.27-30;
1 Kor 3,9b-11.16-17; Mt 16,13-19).
Wstęp
Czcigodny księże Wojciechu, kustoszu sanktuarium Maria Śnieżna na Górze Iglicznej, drodzy bracia prezbiterzy obecni w koncelebrze; drogie siostry zakonne, czcigodni
i drodzy pielgrzymi przybyli z różnych stron i środowisk naszej diecezji i z poza jej granic; bracia i siostry
w Chrystusie, czciciele Matki Bożej Przyczyny Naszej Radości. Głównym tematem wybranych na dzisiejszą uroczystość tekstów biblijnych jest temat świątyni. Obchodzimy bowiem 240. rocznicę poświęcenia tej świątyni, w której jesteśmy, i podejmujemy dziewięciomiesięczne przygotowanie do świętowania
40. rocznicy koronacji obecnej w ołtarzu, łaskami słynącej, figurki Matki Bożej Przyczyny Naszej Radości. Główna uroczystość rocznicowa jest zaplanowana na niedzielę,
18 czerwca 2023 r. Będzie jej towarzyszył ks. abp Mieczysław Mokrzycki, metropolita lwowski.
W związku z tym w obecnej homilii spojrzymy najpierw
na świątynię materialną, a następnie na świątynię żywą, którą my jesteśmy od naszego chrztu, i świątynię z żywych kamieni, jaką jest wspólnota Kościoła, do której należymy. W końcowej części powiemy o naszych zobowiązaniach, jakie mamy wobec świątyni, tej materialnej i tej żywej.
1. Świątynia jako budowla materialna
Człowiek od samego początku swego istnienia oddawał cześć Bogu. Wybierał do tego specjalne miejsca. Częstym miejscem kultu religijnego bywały wzgórza. Budowano
na nich ołtarze i składano ofiary. Ciekawie przedstawiał się kult religijny w dziejach narodu wybranego. Patriarchowie
i prorocy wzywali do oddawania czci Bogu. Mojżesz tak często rozmawiał z Bogiem w namiocie potkania. W okresie królewskim, w X w. przed narodzeniem Chrystusa, Bóg polecił wybudować świątynię. Dzieła tego dokonał następca króla Dawida, jego syn Salomon. Wybudował on
w Jerozolimie wspaniałą budowlę, która uchodziła za jeden z siedmiu cudów ówczesnego świata. Właśnie dziś słyszeliśmy o królu Salomonie w pierwszym czytaniu,
w którym została przytoczona modlitwa, jaką Salomon wypowiedział do Boga w wybudowanej przez siebie świątyni: „Twój sługa stara się ubłagać Cię o to,
aby w nocy i w dzień Twoje oczy patrzyły na tę świątynię... Wysłuchaj, Boże, błaganie Twego sługi i Twego ludu, Izraela, ilekroć modlić się będzie na tym miejscu”
(1 Krl 8,28b-29a.30). Świątynia Salomona przetrwała
do czasów babilońskich. Została częściowo zniszczona
w VI w. przed Chrystusem przez asyryjskiego króla Nabuchodonozora i potem odbudowana przez Izraelitów.
W pierwszym wieku przed narodzeniem Chrystusa świątynię tę rozbudował Herod Wielki. Z tą właśnie trzecią świątynią było związane życie Jezusa Chrystusa. Czterdziestego dnia po narodzeniu został w niej Jezus ofiarowany. Potem z rodzicami co roku pielgrzymował do tej świątyni. W latach publicznej działalności często w niej nauczał. Przychodził na święta Paschy. Dbał o jej sakralny charakter. Pewnego razu przepędził z niej sprzedawców
i kupców, którzy zamienili miejsce święte na targowisko. Powiedział wówczas: „Weźcie to stąd, a nie róbcie z domu mego Ojca targowiska” (J 2,16-17). Ta wspaniała świątynia jerozolimska została zniszczona w 70 r. po Chrystusie
przez Rzymian. Chrystus przepowiedział jej zburzenie.
Do dziś nie została odbudowana. Pozostała po niej część zachodniej ściany, nazywana dzisiaj murem płaczu,
gdzie przychodzą Żydzi, by wspominać religijną przeszłość swojego narodu.
W miejsce świątyni jerozolimskiej powstało wiele świątyń chrześcijańskich. Zaczęto je budować w IV w., gdy
w Cesarstwie Rzymskim ustało prześladowanie chrześcijan. W ciągu wieków powstawały świątynie w różnych stylach. Zdobią one do dziś strzelistymi wieżami nasze wioski
i miasta. Powstają także nowe, współczesne świątynie
o ciekawej architekturze.
W dniu dzisiejszym spoglądamy na tę świątynię, która stoi od ponad 240 lat na górze Iglicznej, w której dziś jesteśmy.
2. Świątynia i sanktuarium Maria Śnieżna na Górze Iglicznej
Moi drodzy, jesteśmy na górze Iglicznej na wysokości
847 m nad poziomem morza, we wschodniej części Sudetów, gdzie znajduje się masyw Śnieżnika i Kotlina Kłodzka, od dawna nazywana Krainą Pana Boga i Matki Najświętszej. Jesteśmy w późnobarokowej świątyni wybudowanej po koniec XVIII w., w której czczona jest figurka Matki Bożej, która ma tytuł: Przyczyna Naszej Radości.
Dzieje tego sanktuarium sięgają czasów, kiedy Śląsk należał do Austrii, a ludność ziemi kłodzkiej pielgrzymowała do austriackiego sanktuarium Matki Bożej w Mariazell. Po przyłączeniu Hrabstwa Kłodzkiego do Prus w 1742 r., pielgrzymujący do Mariazell mieli problemy
z przekroczeniem granicy austriacko-pruskiej. Wówczas
to mieszkaniec wioski Wilkanów, Krzysztof Veit, wracając
w 1750 r. z pielgrzymki do Mariazell, przyniósł wykonaną
z drewna lipowego ludową kopię figury Matki Bożej
z Mariazell. Figurkę umieszczono na stoku góry Iglicznej, pod konarem rozłożystego buka. Miała ona przypominać austriackie sanktuarium w Mariazell. Piętnaście lat później potężna wichura przewróciła stary buk ze znajdującą się na nim figurą Matki Bożej. Figurka na szczęście ocalała.
W 1776 r. w miejscu obecnej plebanii wybudowano drewnianą kaplicę, w której umieszczono ocaloną figurkę. Rok później odnotowano tu cudowne uzdrowienie. Było nim przywrócenie wzroku mieszkańcowi Siennej, synowi Wawrzyńca Franke, który wpadł do dołu z wapnem i stracił wzrok. Rodzice, modląc się przed figurą za pośrednictwem Matki Bożej, wyprosili u Wszechmogącego Boga przywrócenie wzroku. Następnym cudem było uzdrowienie zmiażdżonej przez tryby młyńskie ręki synowi młynarza
z Wilkanowa. Do 1782 r. komisyjnie potwierdzono dwanaście uzdrowień.
Na Górę Igliczną coraz częściej zaczęli przybywać pielgrzymi, a drewniana kaplica szybko okazała się zbyt mała. 18 czerwca 1781 r. poświęcono kamień węgielny
pod budowę obecnej świątyni. Prace murarskie prowadził Andrzej Jäger z Międzylesia, a ciesielskie Józef Knietig
z Wilkanowa. Pod ich nadzorem budowlę wznosili przybywający pielgrzymi. Świątynię wybudowano w ciągu kilku miesięcy. W dniu 22 października 1782 r. kościół poświęcił wikariusz biskupi arcybiskupa Pragi, dziekan kłodzki, proboszcz parafii Międzylesie, ks. Karol Winter. Świątynia otrzymała wezwanie „Maria Śnieżna”. Dwa lata później ukończono budowę wieży, a w latach 1821-1823 dobudowano krużganki otaczające nawę kościoła.
Do 1956 r. opiekę duszpasterską nad tym miejscu sprawowali księża diecezjalni – proboszczowie z parafii Wilkanów (Wölfelsdorf), na której terenie wzniesiono to sanktuarium, a dla jego rozwoju zasłużyli się ks. Jozeph Franke (1778-1784) i wikariusz ks. Franz Pausewang,
ks. Ignatz Seliger (1784-1812), ks. Joseph Larisch
(1812-1849), ks. Franz Noha (1854-1865) i wikariusz
ks. Paul Austen (1862-1884), ks. Paul Nonast (1894-1942) i wikariusz Rudolf Karger (1928-1940). Od 1957 do 1977 r. sanktuarium opiekowało się Towarzystwo Chrystusowe
dla Polonii Zagranicznej, a rektorem kościoła był
ks. Henryk Kamiński TChr. (1957-1965), ks. Daniel Niemiec TChr. (1965-1966), ks. Antoni Rein TChr.
(1966-1971), ks. Franciszek Perliński TChr.
(1971-1977). Od roku 1977 do 1987 r. troskę
o sanktuarium przejęło Zgromadzenie Najświętszego Odkupiciela (redemptoryści), a rektorem kościoła był
o. Antoni Bujak CSsR (1977-1987). Od 1987 r. opiekę nad sanktuarium przekazano księżom diecezjalnym. Rektorem kościoła był ks. Romuald Warachim (1987-1989),
ks. Andrzej Adamiak (1989-2021).
W czasie swoich wędrówek po górach miejsce to odkrył
ks. Karol Wojtyła. Wielokrotnie tu bywał jako ksiądz, jako biskup i jako kardynał. Sam powiedział, że był tutaj siedem razy. Wielkim wydarzeniem w historii tego sanktuarium była koronacja cudownej figurki Matki Bożej. Dokonał jej sam Ojciec Święty Jan Paweł II 21 czerwca 1983 r. we Wrocławiu na Partyniach w czasie drugiej pielgrzymki do Ojczyny. Przed aktem koronacji św. Jan Paweł II powiedział znamienne słowa: „Pragnę wyrazić radość, że wśród jasnogórskiej pielgrzymki jest mi dane ukoronować cudowną figurę Matki Bożej Śnieżnej, która w Sudetach króluje i hojnie rozdaje swe łaski. Szczególna Opiekunka ludzi dotkniętych chorobą oczu, niewiast pragnących potomstwa, turystów i sportowców – Przyczyna naszej radości. Wkładając na skronie Syna i Matki korony, mówimy: »Tyś Bogarodzicą, Tyś naszą Matką, naszą Królową. W Twoich rękach, Pośredniczko łask wszelkich, nasze życie i nasze uświęcenie«. Zbieramy dziś w jedno, składamy u Twoich stóp wiarę, nadzieję i miłość wyrażane tu i wyznawane przed Tobą od tylu dziesiątków lat, a także naszą wiarę, nadzieję i miłość – i tę, którą wyznawać będą przyszłe pokolenia. Bądź naszą radością, jak w przeszłości, tak również dziś, zsyłaj sercom naszym łaski, tak jak płatki śniegu w górach, gdzie mieszkasz. Polecam siebie i moją posługę Kościołowi powszechnemu na rzymskiej stolicy św. Piotra modlitwom pielgrzymów, którzy Cię, Matko Boża Śnieżna, odwiedzają”.
Po tym uroczystym akcie koronacji to miejsce, na którym jesteśmy, nabrało jeszcze większego znaczenia. Sam Ojciec Święty Jan Paweł II nazwał Matkę Bożą czczoną w tej figurce Królową Sudetów. W Tatrach na Wiktorówkach jest czczona Matka Boża jako Królowa Tatr, tu zaś czcimy Matkę Bożą na tej górze jako Królową Sudetów. Jest to piękny tytuł, który potwierdził sam Ojciec Święty. Bądźmy dumni
i ogromnie wdzięczni Matce Bożej, że to właśnie tu, u nas, na tej górze wybrała sobie miejsce, na którym przyjmuje pielgrzymów i turystów. Oprócz tytułu Królowej Sudetów Maryja czczona jest tutaj jako Przyczyna Naszej Radości
i Matka Boża Śnieżna. Ten pierwszy tytuł podkreślamy głównie w czerwcu, w miesiącu rocznicy koronacji tej figurki, zaś 5 sierpnia oddajemy cześć Matce Bożej jako Matce Bożej Śnieżnej.
Przy obiekcie sanktuarium Maria Śnieżna ciągle prowadzone są prace konserwatorskie, restauratorskie
i roboty budowlane, które mają za zadanie przywrócić świetność obiektu, zabezpieczyć przed działaniem czynników atmosferycznych oraz umożliwić bezpieczny pobyt przybywających do tego obiektu, ważnego pod względem kultu religijnego, kultury i dziedzictwa narodowego w Kotlinie Kłodzkiej, jak i w województwie dolnośląskim. Z większych prac w ostatnim trzydziestoleciu wykonano:
W latach 2008-2011 przeprowadzono prace remontowo-
-konserwatorskie pod nawą „Rewaloryzacja sanktuarium Matki Bożej Przyczyny Naszej Radości Maria Śnieżna wraz infrastrukturą towarzyszącą oraz zabezpieczeniem przeciwpożarowym i instalacją systemu monitoringu”, dofinansowane z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa Dolnośląskiego na lata 2007-2013, w kwocie 1.909.765,59 PLN, co stanowiło 69,99 proc. wydatków kwalifikowanych wynoszących 2.728.626,35 PLN.
W latach 2017-2018 przeprowadzono prace pod nazwą: „Kompleksowa modernizacja energetyczna budynku użyteczności publicznej Rektoratu Sanktuarium Matki Bożej Przyczyny Naszej Radości Maria Śnieżna w Górze Iglicznej”.
3. Człowiek i Kościół jako żywa świątynia.
Święty Paweł mówił dziś do nas: „Czyż nie wiecie, żeście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was? Jeżeli ktoś zniszczy świątynię Boga, tego zniszczy Bóg, świątynia Boga jest święta, a wy nią jesteście” (1 Kor 3,16-17). Jakże ważne to słowa! Jesteśmy dla Boga świątynią. Od chwili naszego chrztu mieszka w nas Duch Święty, a więc nie
w drzewie, nie w powietrzu, nie w wodzie, nie w kamieniu, ale w nas: w tobie, we mnie. Jesteśmy zatem świątynią
dla Pana Boga. Dbajmy o piękny wystrój tej świątyni, którą jesteśmy, tak jak winniśmy dbać o piękny wystrój naszych świątyń materialnych.
Moi drodzy, żywą świątynią, w której mieszka Bóg, jest wspólnota Kościoła. Duszą tej świątyni jest Ducha Święty. On stanowi o świętości Kościoła. Gdy Jezus zapowiedział Piotrowi zbudowanie na jego wierze świątyni, to miał na myśli Kościół żywy, zbudowany z żywych kamieni, którego kamieniem węgielnym jest Jezus Chrystus. Bądźmy pokornie dumni, że należymy do wspólnoty Kościoła, który ma zapewnione trwanie aż do skończenia. którego nie przemogą bramy piekielne.
Zakończenie
W końcowej części naszej refleksji zachęcamy do dbania
o wygląd naszych świątyń, tych materialnych, do których uczęszczamy na chwalenie i wielbienie Boga, i tych żywych, którymi są Kościół, jako wspólnota, do której należymy, i my sami, noszący w naszej duszy Pana Boga. Droga do niebieskiej, doskonałej, wieczystej świątyni prowadzi nas przez ziemskie świątynie: te żywe i te materialne. Dbajmy o piękno tych świątyń – żywych
i materialnych, i powtarzajmy z radością za psalmistą Pańskim: „Jak miła, Panie, jest świątynia Twoja”
(Ps 84,2). Amen.
Ks. bp prof. dr hab. Ignacy Dec
Biskup Senior Diecezji Świdnickiej
MZ, APW