• Sobota, 9 maja 2026

    imieniny: Grzegorza, Kareny, Beginy

Międzynarodowe spotkanie Federacji Klasztorów Karmelitanek Bosych

Poniedziałek, 24 października 2022 (16:00)

Mszą św. na Jasnej Górze rozpoczęło się w Częstochowie spotkanie Federacji Klasztorów Karmelitanek Bosych z Polski, Czech, Słowacji i Ukrainy. Jego tematem są wyzwania, które niesie współczesny świat, zwłaszcza te związane z wojną na Ukrainie. Mniszki ukryte w ciszy klauzury też udzielają pomocy humanitarnej, ale nade wszystko modlą się o pokój.

Zjazd 33 przedstawicielek potrwa do piątku i ma charakter podsumowujący pierwszą połowę pracy powstałej trzy lata temu wspólnoty federacyjnej. Ma ona służyć wzajemnemu umocnieniu więzi w rodzinie karmelitańskiej i wzajemnej pomocy czy to personalnej, czy materialnej. Taka pomoc udzielana jest też teraz m.in. dwóm ewakuowanym wspólnotom karmelitanek z Ukrainy, które znalazły się w Częstochowie.

– Siostry nieustannie wypraszają pokój. Modlimy się i za Polskę, i za Ukrainę, bo od pokoju na Ukrainie zależy pokój w naszej Ojczyźnie i na świecie – przypomniała
s. M. Teresa od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, Ryszarda Wrona, która jest przewodniczącą Federacji.

Tematem spotkania karmelitanek bosych są wyzwania, które niesie współczesny świat, zwłaszcza te związane
z wojną za wschodnią granicą.

– Chcemy spojrzeć na to, jak mamy się w tym znaleźć, jak sprowadzać pokój na ziemię poprzez modlitwę, poprzez relacje – powiedział karmelita bosy o. Krzysztof Górski, asystent Federacji z ramienia Stolicy Apostolskiej.

Zakonnik przytaczył przykład przemyskiego Karmelu, gdzie mniszki już od pierwszych dni wojny udzieliły schronienia uchodźcom w pokojach gościnnych. Zauważyły też, że oprócz wielkiej potrzeby pomocy humanitarnej konieczna jest żarliwa i głęboka modlitwa. – Siostry spostrzegły, że udzielając pomocy 5 czy 10 osobom, w tym czasie zaniedbują modlitwę, która ma być pomocą całej Ukrainie. I nie zaniedbując tej pomocy materialnej, finansowej, humanitarnej, postanowiły jeszcze bardziej zaangażować się w taka postawę Mojżesza, który wychodzi na wzgórze
i wznosi ręce w błaganiu za swój lud. Akurat w Przemyślu siostry mają swój klasztor na wzgórzu i z tej perspektywy patrzą na walczący, zmagający się świat – powiedział
o. Górski. Karmelita bosy, który jest też przeorem przemyskiego klasztoru braci, opowiadał także o pomocy niesionej ukraińskim uchodźcom od pierwszych godzin wojny. Teren klasztoru stał się wielkim magazynem, gdzie przyjmowano transporty z Polski i Europy, przepakowywano dary i wysyłano do najbardziej potrzebujących. – To praca przez 12 godzin na dobę, a czasem i całą dobę – opowiadał zakonnik.

Federacja Klasztorów Karmelitanek Bosych została zatwierdzona przez Stolicę Apostolską w czerwcu 2019 r. Do wspólnoty w chwili obecnej należy 18 klasztorów z Polski, Ukrainy, Słowacji i Republiki Czeskiej.

Karmelitanki bose są wspólnotą kontemplacyjną klauzurową. Zapewniają nieustanną modlitwę, osobistą
i wspólnotową, niekiedy dniem i nocą. I choć w Europie widoczny jest kryzys powołań i spadek liczby klasztorów, to w Azji, Afryce i Ameryce Łacińskiej widać wyraźny rozwój karmelu żeńskiego, który jest najliczniejszym
w Kościele katolickim zakonem kontemplacyjnym.

Najważniejsze miejsce w porządku dnia karmelitanek bosych zajmuje modlitwa. Na modlitwę, rozważanie
i czytanie Pisma Świętego oraz czytanie duchowne mniszki przeznaczają ok. 8 godzin dziennie. Codziennie uczestniczą  w  Eucharystii. Liturgia Godzin gromadzi całą wspólnotę 7 razy dziennie wokół Chrystusa w Najświętszym Sakramencie.

Oprócz modlitwy siostry pracują, by zapewnić sobie utrzymanie. Ze względu na duże zapotrzebowanie piszą ikony, także szyją, haftują, wypiekają opłatki, wykonują drobne prace na zamówienie, dekoracje, pracują w polu,
w ogrodzie, robią konfitury, ale też piszą książki, wiersze, prowadzą pracę naukową. Praca własna, niestety, z reguły nie wystarcza. Każdy klasztor ma też grono przyjaciół – ludzi dobrej woli, którzy pomagają mu materialnie. Oprócz tego siostry klauzurowe, nie tylko karmelitanki bose, starają się o różne dotacje, zwłaszcza gdy chodzi o kosztowne remonty zabytkowych budynków, w których mieszkają lub którymi się opiekują.

APW, KAI