Zwycięstwo nad systemem pogardy
Poniedziałek, 10 października 2022 (21:59)W bazylice w Niepokalanowie w poniedziałek
10 października sprawowana była Msza Święta
w 40. rocznicę kanonizacji o. Maksymiliana Marii Kolbego, misjonarza, franciszkanina, założyciela klasztoru
w Niepokalanowie, polskiego męczennika z okresu II wojny światowej. Eucharystii przewodniczył wikariusz prowincji franciszkanów, o. Mirosław Bartos.
W homilii o. Mirosław Bartos podkreślił, że świadectwo życia i męczeńskiej śmierci św. Maksymiliana Marii Kolbego nie może zostać zapomniane. Jak zaznaczył franciszkanin, „śmierć poniesiona z miłości za bliźniego jest heroicznym czynem człowieka, poprzez który uwielbiamy Boga”.
Ojciec Mirosław Bartos zaznaczył, że było to zwycięstwo nad systemem pogardy i nienawiści do człowieka i do Boga. Zwrócił też uwagę na współczesnych męczenników.
– Mordowani są księża, torturowani są wierni, którzy noszą zaszczytne imię – chrześcijanie. To okrutna rzeczywistość, która ma miejsce w tym wieku. 230 milionów chrześcijan jest dyskryminowanych. Poddawani są przemocy, tracą życie, gdyż odważnie przyznają się do Chrystusa. Dziś wiara chrześcijańska jest religią najbardziej prześladowaną. Wobec niej szerzy się ślepa nienawiść, jak wyraził to Papież Benedykt XVI – dodał wikariusz prowincji franciszkanów.
Papież Jan Paweł II kanonizował o. Maksymiliana Marię Kolbego 10 października 1982 roku.
„Jeżeli dzieje narodów tłumaczy się również wkładem świętych, których wydały, to dziejów Polski w XX stuleciu nie będzie można zrozumieć bez postaci o. Maksymiliana, męczennika z Oświęcimia” – powiedział Ojciec Święty następnego dnia, w czasie audiencji dla Polaków.
Franciszkanin zginął śmiercią męczeńską podczas II wojny światowej w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau. Ojciec Maksymilian Kolbe został zabity w bunkrze głodowym 14 sierpnia 1941 roku, oddając dobrowolnie życie za innego więźnia.
Pomimo trwającego w Polsce stanu wojennego
10 października 1982 r. na plac św. Piotra w Rzymie licznie stawili się rodacy pierwszego polskiego męczennika okresu II wojny światowej.
Maksymilian Maria Kolbe (Rajmund Kolbe) dobrowolnie wybrał śmierć w zamian za Franciszka Gajowniczka, jednego z dziesięciu więźniów skazanych na śmierć przez zastępcę komendanta obozu Karla Fritzscha. Gajowniczek, żołnierz Wojska Polskiego i ojciec rodziny, przeżył wojnę
i był świadkiem beatyfikacji, a następnie kanonizacji
o. Kolbego.
Męczeństwo o. Kolbego nabrało szczególnego wymiaru
w okresie początków polsko-niemieckiego pojednania. Pomimo tego, że dla części niemieckiego Kościoła katolickiego prawda o śmierci o. Maksymiliana była niewygodna, podczas drugiej sesji soboru watykańskiego II (wrzesień-grudzień 1963 r.) biskupi polscy i niemieccy wspólnie wystąpili o jego beatyfikację.
W Polsce pod ścisłą obserwacją organów bezpieczeństwa pozostawali uczestnicy spotkań modlitewnych organizowanych z okazji beatyfikacji, a relacje z ich przebiegu, treści kazań biskupów oraz dekoracji ołtarzy miały spływać do Departamentu IV MSW.
W dużo trudniejszych warunkach politycznych odbyła się kanonizacja o. Maksymiliana Marii Kolbego.
10 października 1982 r. nie minął jeszcze rok od wprowadzenia w Polsce stanu wojennego. Na uroczystość nie mógł przybyć Prymas Józef Glemp, o czym w swoich przemówieniach wspominał Papież Jan Paweł II. Kanonizacja i sposób jej wykorzystania były rozpatrywane w Urzędzie ds. Wyznań. Proponowano eksponowanie śmierci o. Kolbego w kontekście faszyzmu i „problematyki walki o pokój i rozbrojenie”.