Dziewiąte błogosławieństwo Pana Jezusa
Poniedziałek, 10 października 2022 (13:24)Homilia wygłoszona w kościele pw. bł. Władysława
z Gielniowa w Warszawie z okazji stulecia urodzin
i sześćdziesięciolecia śmierci św. Joanny Beretty Molli.
Czcigodny Księże Jacku, proboszczu tutejszej wspólnoty parafialnej, wraz z księżmi koncelebrującymi tę Eucharystię,
Drogi Ojcze Mirosławie, kustoszu sanktuarium Matki Bożej Bardzkiej, Strażniczki Wiary,
Szanowny Panie Pierluigi, synu św. Joanny Beretty Molli,
Szanowna Pani Krystyno, prezesie Fundacji SOS Rodzinie im. św. Joanny Beretty Molli,
Wszyscy zebrani w tej świątyni: bracia i siostry!
W obecnej homilii połączymy wątek biblijno-liturgiczny związany z ogłoszonym Słowem Bożym z osobą św. Joanny Beretty Molli, gdy wspominamy setną rocznicę jej urodzin.
1. Błogosławieństwa ewangeliczne
Znamy z Ewangelii św. Mateusza „Osiem błogosławieństw”, które Jezus wygłosił na Górze Błogosławieństw, znajdującej się na północnym brzegu Jeziora Galilejskiego. Są one zapisane w piątym rozdziale Ewangelii według
św. Mateusza. Przypomnijmy je sobie w wersji skróconej: Błogosławieni ubodzy w duchu […]; błogosławieni, którzy się smucą […]; błogosławieni cisi […]; błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości […]; błogosławieni miłosierni […]; błogosławieni czystego serca […]; błogosławieni, którzy wprowadzają pokój […]; błogosławieni, którzy cierpią prześladowania dla sprawiedliwości […] (por. Mt 5,3-10). Wszystkim wymienionym obiecuje Chrystus królestwo niebieskie,
czyli szczęśliwą wieczność.
Oprócz tych ośmiu błogosławieństw mamy jeszcze
w Ewangeliach zapisane dwa błogosławieństwa, moglibyśmy powiedzieć takie dodatkowe: dziewiąte
i dziesiąte. Dziewiąte zapisane przez św. Łukasza i zostało przypomniane w dzisiejszej Ewangelii. Brzmi ono: „Błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego i zachowują je” (Łk 11,28b), zaś dziesiąte zapisane jest w Ewangelii według św. Jana: „Błogosławieni, którzy nie widzieli,
a uwierzyli” (J 20,29b). Tak powiedział Chrystus po swoim zmartwychwstaniu niewiernemu Tomaszowi i nam.
Pochylmy się przez chwilę nad błogosławieństwem przypomnianym w dzisiejszej Ewangelii.
2. „Błogosławieni, którzy słuchają Słowa Bożego
i zachowują je” (Łk 11,28b)
Gdy Jezus przemawiał do tłumów, nagle jakaś kobieta
z tłumu wzniosła w Jego stronę okrzyk: „Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś” (Łk 11,27).
Nie znamy imienia tej kobiety, ale domyślamy się, że była zauroczona mową i cudami Pana Jezusa. W swoim okrzyku wskazała na wielkość Matki Jezusa. Zdaniem tej niewiasty Matka Jezusa była szczęśliwa z tego tytułu, że urodziła
i wychowała takiego Syna, który tak mądrze przemawiał, który czynił tak wspaniałe cuda. Pan Jezus zaakceptował
to oznajmienie, ale dodał ważne słowa, które mają szczególne znaczenie dla nas: „Ale przecież błogosławieni ci, którzy słuchają Słowa Bożego i zachowują je”
(Łk 11,28b). Pan Jezus rozszerzył więc grono ludzi błogosławionych. To nie tylko Maryja, która Go urodziła, ale wszyscy, którzy słuchają Bożego Słowa i je zachowują, są błogosławieni, czyli szczęśliwi.
Zauważmy jednak, że w tym drugim sektorze Maryja też jest na pierwszym miejscu jako błogosławiona, jako że spośród wszystkich mieszkańców ziemi, najdokładniej, najuważniej, z największą miłością słuchała Bożego Słowa, rozważała je w swoim sercu i je wypełniała. Dlatego możemy powiedzieć, że była podwójnie błogosławiona, szczęśliwa: z racji swego macierzyństwa, że urodziła, wykarmiła i wychowała Jezusa, i z racji, że słuchała Bożego Słowa i je wypełniała.
Możemy wskazać na ewangeliczne teksty, które o tym mówią: „Oto ja, służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego” (Łk 1,38a); „Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane ci od Pana” (Łk 1,45).
Moi drodzy, powtórzmy jeszcze raz, że Maryja jest podwójnie błogosławiona, z racji macierzyństwa Bożego
i także z racji słuchania i zachowywania Bożego Słowa.
My natomiast uczestniczymy w tym drugim błogosławieństwie, bo jedynie Maryja miała takie powołanie, którego nikt więcej nie otrzymał i nie otrzyma w dziejach świata, żeby urodzić i wychować Mesjasza, Boga-Człowieka. Jednakże w drugim błogosławieństwie mamy udział i możemy stać się błogosławionymi, czyli szczęśliwymi wtedy, gdy słuchamy Bożego Słowa i je zachowujemy.
Możemy zatem powiedzieć, że tylko jedna kobieta mogła zostać Matką Jezusa i z tego tytułu stać się błogosławioną, ale miliony kobiet i ludzi mogą być błogosławieni, jeśli – na wzór Maryi – „słuchają Słowa Bożego i zachowują je”
(Łk 11,28b).
3. Święta Joanna Beretta Molla – błogosławioną z racji słuchania i wypełniania Słowa Bożego
Drodzy bracia i siostry, jeśli dzisiaj sprawujemy w tej świątyni Eucharystię z racji setnej rocznicy urodzin
św. Joanny Beretty Molli i dziękujemy Bogu za dar jej życia i świętości, to pomni na dzisiejszą Ewangelię możemy powiedzieć, że ta święta stała się w życiu błogosławioną, gdyż słuchała Słowa Bożego i je zachowywała.
Kardynał Carlo Maria Martini powiedział o niej: „Cudowna kobieta, miłośniczka życia, żona, matka, przykładny lekarz, profesjonalista, ofiarowała swe życie, aby nie pogwałcić tajemnicy godności życia” (z rewersu medalu beatyfikacyjnego, 24 kwietnia1994 r.).
W roku 2015 staraniem Fundacji na rzecz Rodziny Wielodzietnej im. św. Joanny Beretty Molli w Nowym Sączu ukazała się w języku polskim książka pt. „Życie za życie. Święta Joanna Beretta Molla”, która zawiera m.in. świadectwo o jej świętości, złożone przez jej męża Piotra Mollę.
Proszę pozwolić, że przytoczę kilka zdań z tego świadectwa.
Piotr napisał w swoim dzienniku: „Już 21 lutego piszesz mi tak: Chciałabym po prostu uczynić Cię szczęśliwym i być tą, której Ty pragniesz: dobrą, wyrozumiałą, gotową do poświęceń, do których życie będzie wzywać. Pragnę być dobrym darem dla tworzenia rodziny prawdziwie chrześcijańskiej...”. Pod datą 7 marca dodaje: „Im lepiej poznaję Joannę, tym bardziej przekonuje się, że Bóg
nie mógł mi niczego lepszego darować niż spotkanie z nią”.
Następnie wspomina: „11 marca piszesz do mnie: Bóg mnie kocha i chce dla mnie dobrze. Ty jesteś mężczyzną, którego pragnęłam spotkać, ale nie ukrywam, że pytam się często: czy ja będę godna? Tak – ciebie, Piotrze, ponieważ czuję się taką drobnostką, taką niezdolną do niczego,
a zdecydowanie pragnę uczynić cię szczęśliwym, obawiam się, że nie będę potrafiła. Zatem proszę Pana w ten sposób: »Panie, który widzisz moje uczucia i moją dobrą wolę, prostuj nasze drogi oraz pomóż mi stać się żoną
i matką według Twojej woli i według tego, czego, jak przypuszczam, pragnie również Piotr«”.
W dalszej części jego wspomnień znajdujemy tekst:
„Kilka dni przed porodem zdecydowanym tonem, ale
z pogodą ducha, z głębokim spojrzeniem, którego nigdy nie zapomnę, powiedziała do mnie”: »Jeśli będziecie musieli zdecydować między mną a dzieckiem, nie wahajcie się – nalegam – wybierzcie dziecko. Ratujcie dziecko«„.
Niech te słowa nam wystarczą, żebyśmy byli przekonani, że Joanna Beretta Molla stała się błogosławioną już
w trakcie życia, gdyż słuchała Bożego Słowa i tym słowem kształtowała swoje życie.
Zakończenie
Drodzy uczestnicy tej świętej liturgii, za wstawiennictwem Maryi prośmy Pana Boga, abyśmy zasługiwali na miano błogosławionych, szczęśliwych z tego tytułu, że będziemy więcej i uważniej słuchali Bożego Słowa oraz je zachowywali. Prośmy, abyśmy Słowu Bożemu okazywali posłuszeństwo, pamiętając o tym, że z różnych cnót Bogu najbardziej podoba się nasze posłuszeństwo.
W posłuszeństwie Słowu Bożemu zawarte jest wypełnianie tego słowa, czyli kształtowanie Słowem Bożym naszego codziennego życia. Niech tak się stanie. Amen.