Zasiać nadzieję
Wtorek, 13 września 2022 (16:19)– Przybywam jako pielgrzym pokoju, w poszukiwaniu dialogu i jedności. Nasz świat pilnie ich potrzebuje – powiedział Papież Franciszek w pierwszym przemówieniu w Kazachstanie, dokąd przyleciał we wtorek.
Zwracając się do przedstawicieli władz i społeczeństwa na spotkaniu w sali koncertowej w stolicy Nur-Sułtan, Papież przypomniał słowa św. Jana Pawła II, który podczas swej wizyty 21 lat temu mówił, że Kazachstan to „kraj męczenników i wierzących, kraj deportowanych i bohaterów, myślicieli i artystów”.
Odnosząc się do historii Kazachstanu w czasach stalinowskich, Franciszek oświadczył: „Jak nie wspomnieć zwłaszcza obozów i masowych deportacji, których doświadczyło tyle ludności w miastach i na bezkresnych stepach w tych rejonach opresji”.
Franciszek wyraził pragnienie, by na tej ziemi, miejscu wielkich ruchów narodów od pradawnych czasów „pamięć o doznanym cierpieniu i ciężkich próbach była niezbędnym bagażem, by podążać ku przyszłości, stawiając na pierwszym miejscu godność człowieka; każdego człowieka oraz każdej grupy etnicznej, społecznej, religijnej”.
Papież przypomniał, że św. Jan Paweł II przybył do Kazachstanu, by „zasiać nadzieję natychmiast po tragicznych zamachach w 2001 roku” w USA.
– Ja przybywam do was podczas szaleńczej i tragicznej wojny, wywołanej przez inwazję na Ukrainę, podczas gdy inne starcia i groźby konfliktów wystawiają nasze czasy na niebezpieczeństwo – powiedział Papież.
– Przybywam – zaznaczył Franciszek – by wzmocnić wołanie wielu błagających o pokój, niezbędną drogę rozwoju dla naszego zglobalizowanego świata.
Zdaniem Ojca Świętego coraz pilniejsza jest konieczność powiększenia wysiłku dyplomatycznego na rzecz dialogu i spotkania, gdyż „problem kogoś jest dziś problemem wszystkich, a na tych na świecie, którzy mają więcej władzy, spoczywa odpowiedzialność wobec innych, zwłaszcza krajów pogrążonych w kryzysie logiki konfliktów”.
Franciszek podkreślił, że należy unikać „umocnienia się przeciwnych bloków”.
Jak dodał, trzeba zbudować bardziej stabilny i pokojowy świat, myśląc o następnych pokoleniach.
– Aby tak się stało, potrzebne jest zrozumienie, cierpliwość i dialog ze wszystkimi. Powtarzam – ze wszystkimi – oświadczył Ojciec Święty.
Witając Papieża, prezydent Kasym-Żomart Tokajew wyraził uznanie dla jego „niestrudzonych i pełnych poświęcenia wysiłków” na rzecz rodziny ludzkiej.
Szef państwa zaznaczył, że Franciszek przybył do Kazachstanu w „krytycznym” momencie historii. Jak mówił, „rodzina narodów balansuje na skraju otchłani, gdy nasilają się geopolityczne napięcia, globalna gospodarka cierpi”, zaś „religijna i etniczna nietolerancja staje się nową normalnością”.
APW, PAP