• Środa, 15 kwietnia 2026

    imieniny: Anastazji, Wacławy

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Uderzenie w NATO

Piątek, 19 sierpnia 2022 (00:03)

ROZMOWA ze Stanisławem Żarynem, rzecznikiem prasowym Ministra Koordynatora Służb Specjalnych

Jak mocno Rosja ingeruje w przestrzeń informacyjną Polski?

– Zdecydowanie mamy do czynienia z klasycznymi działaniami dezinformacyjnymi, propagandowymi. Są one stale obserwowane w naszej przestrzeni informacyjnej i należy zakładać, że będzie to prowadzone w sposób ciągły – i to przez najbliższe lata. Dezinformacja weszła na stałe do repertuaru narzędzi, za pomocą których Rosjanie chcą oddziaływać na inne kraje.

Które tematy szczególnie interesują Rosjan?

– Podstawowe działania dezinformacyjne dotyczą stałych wątków, które sprowadzają się do jednego: poróżniania Ukraińców i Polaków. Jak to wygląda w szczegółach? Rosjanie próbują przekonać Polaków do tego, że przyjmowanie uchodźców z Ukrainy jest wyjątkowo kosztowne dla naszego państwa, a przy tym generuje wiele problemów, co sprawia, że cała operacja jest wyjątkowo bezsensowna, a także niebezpieczna, bo w końcu nie wiemy, kogo przyjmujemy pod nasz dach czy kto zamieszka w najbliższym sąsiedztwie.

Odnotowujemy również przekaz skierowany do Ukraińców
i jest on prawie bliźniaczo podobny. Rosja próbuje przekonać Ukraińców do tego, że to nasz kraj jest bardzo niebezpieczny dla obcych. Jak na dłoni widać, że zbliżenie polsko-ukraińskie uderza w interesy rosyjskie i dlatego też stara się skłócić oba narody. Te próby można zauważyć
na szczeblu politycznym, społecznym, a także w naszych codziennych relacjach międzyludzkich. Tego rodzaju działania są obecnie dużo wyraźniejsze niż inne podejmowane przeciwko Polsce. Dostrzegamy też to, że rosyjska propaganda ochoczo i bardzo dokładnie śledzi bieżące wydarzenia w naszym kraju. I praktycznie każdego dnia stara się dostosować swój przekaz do tego, co aktualnie jest nośne medialnie. Robią to po to, aby oddziaływanie informacyjne na nasz kraj było jak najmocniejsze.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym.

Rafał Stefaniuk