• Środa, 15 kwietnia 2026

    imieniny: Anastazji, Wacławy

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Ofiary polityki klimatycznej

Wtorek, 19 lipca 2022 (01:11)

Tysiące lokatorów w Niemczech otrzymało od zarządu swoich budynków list z informacją o tym, że ciepła woda będzie odtąd dobrem luksusowym. Gorący prysznic będzie możliwy tylko w godzinach od 4.00 do 8.00 rano, od 11.00 do 13.00 i od 17.00 do 21.00. Przez resztę dnia woda
w kranie pozostanie zimna.

Do września pozostanie też całkowicie wyłączone ogrzewanie. Po tym czasie temperatura w mieszkaniu może wynosić tylko 20 st. C w ciągu dnia, a w nocy musi być poniżej 17 st. C.

Minister gospodarki Robert Habeck oznajmił w rozmowie
z tygodnikiem „Der Spiegel”, że nigdy w życiu nie brał prysznica dłużej niż pięć minut. Teraz skrócił czas kąpieli „jeszcze bardziej”. By wszyscy poszli za jego przykładem, ministerstwo gospodarki wystosowało 10 czerwca apel do Niemców pod hasłem „80 milionów razem dla transformacji energetycznej”: „Jeśli skrócimy czas brania prysznica do maksymalnie pięciu minut i obniżymy temperaturę wody […], zaoszczędzimy nie tylko ciepłą wodę. W ten sposób pomagamy również oszczędzać gaz do uzdatniania wody. Jest to nie tylko dobre dla środowiska, ale także dla naszej skóry, jak zalecają dermatolodzy”.

Aby upewnić się, że to się uda, największy niemiecki dziennik „Bild” połączył siły z federalnym ministerstwem informacji publicznej i pod hasłem „Krótszy prysznic, mniejsze koszty energii” poinstruował Niemców: „Wystarczy umyć cztery części ciała”. Powstrzymamy się
od wchodzenia w szczegóły.

W wielu niemieckich miastach opracowywane są obecnie plany awaryjne. Ludwigshafen planuje nawet utworzenie hal, gdzie będą mogli ogrzać się mieszkańcy, których nie stać już na ogrzewanie domów. – Obecnie przygotowujemy się na wszystkie scenariusze awaryjne z myślą o jesieni
i zimie – oznajmił burmistrz Jutta Steinruck.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Dr Michael Hesemann