Wyznawcy Chrystusa na celowniku fundamentalistów
Poniedziałek, 4 marca 2013 (20:42)Chrześcijanie w Zanzibarze, będącym półautonomicznym wyspiarskim regionem Tanzanii, zaleźli się w ogromnym niebezpieczeństwie.
Jak podkreślił tamtejszy biskup ks. bp Augustin Shao, jasne jest, że chrześcijanie znaleźli się na celowniku fundamentalistów – podaje Radio Watykańskie. Wśród licznych ataków na wyznawców Chrystusa najpoważniejszym było zastrzelenie na progu kościoła katolickiego księdza Evariste’a Mushiego.
Po brutalnym morderstwie tanzański rząd wielokrotnie obiecywał przeprowadzenie rzetelnego i szybkiego śledztwa, by jego sprawcy ponieśli karę. Jednak – jak wyjaśnił katolicki ordynariusz Zanzibaru – przyrzeczenia te są kłamliwe. Ponadto oskarża on władze o milczenie. Jednocześnie zaapelował do wspólnoty międzynarodowej o wywieranie wpływu na Tanzanię i Zanzibar, aby zaprzestano przemocy wobec wyznawców Chrystusa
– Rząd powinien zapewnić bezpieczeństwo wszystkim obywatelom, zwłaszcza mniejszościom. (…) Zbyt długo bowiem przyzwalano na szerzenie nienawiści na tle religijnym – podkreślił ks. bp Shao.
Watykańska rozgłośnia dodaje, że Zanzibar zamieszkiwany jest w 95 proc. przez muzułmanów. Słowa biskupa są zgodne z dostrzeganym od pewnego czasu ekstremistycznym szerzeniem ideologii zakładającej wyeliminowanie mniejszości religijnych. Chrześcijanie żyją w ciągłym strachu, w obawie o życie własne i najbliższych. Wyznawcy Chrystusa są zastraszani, zaś duchowni otrzymują pogróżki. Ponadto strach budzą także zapowiedzi fundamentalistów, którzy twierdzą, że będą palić kościoły. Napięcie wzrosło po zatrzymaniu przez władze kilku aktywistów islamskich dążących do przekształcenia Tanzanii w muzułmańskie państwo z prawem szariatu.
Izabela Kozłowska