Pod patronatem „Naszego Dziennika”
Świętowanie jubileuszu istnienia PKRD
Niedziela, 19 czerwca 2022 (16:56)Dobiegła końca pielgrzymka PKRD na jasnogórskim placu. Głównym punktem wydarzenia była Msza św. pod przewodnictwem ks. bp. Antoniego Długosza, biskupa pomocniczego seniora archidiecezji częstochowskiej.
– Największym darem od Pana Boga dla nas jest rodzina. [...] Szczęście występuje w rodzinie, kiedy żyjemy w zgodzie [...] – powiedział ks. bp Antoni Długosz podczas homilii.
Homilii z Mszy św. wysłuchasz TUTAJ.
Całą Mszę św. pod przewodnictwem ks. bp. Antoniego Długosza znajdziesz TUTAJ.
Słowa ojca dyrektora dr. Tadeusza Rydzyka skierowane do zebranych wysłuchasz TUTAJ.
Modlitwę różańcową z tegorocznej pielgrzymki PKRD znajdziesz TUTAJ.
Koncert ks. bp. Antoniego Długosza obejrzysz TUTAJ.
Spotkanie z Magdaleną Buczek zobaczysz TUTAJ.
Koncertu Arki Nowego wysłuchasz TUTAJ.
Podczas pielgrzymki były również przedstawiane świadectwa osób, które doświadczyły przemiany serca pod wpływem Różańca. Do PKRD w latach szkolnych należał m.in. Radosław Wojtkun – dziś już zakonnik, który na swojej zawiłej drodze czuł opiekę i prowadzenie naszej Mamy – Maryi. Wiarę przekazała mu babcia. To m.in. dzięki niej duchowny zapisał się do PKRD.
– Zawsze, jak przyjeżdżałem do babci, modliła się ze mną. Gdy wybijała odpowiednia godzina, łączyliśmy się z Radiem Maryja. Wtedy odmawialiśmy Różaniec. Babcia bardzo tego pilnowała. Niestety, bardzo szybko zmarła. Chodziłem wtedy do szkoły podstawowej. Pewnego dnia na lekcji katechezy przedstawiono nam wizję ruchu różańcowego i zaproponowano dołączenie do niego. Chodziło o Podwórkowe Koło Różańcowe. Nie mogłem już odmawiać Różańca z babcią, więc z tęsknoty i za natchnieniem Ducha Świętego zapisałem się. To był początek mojej drogi do realizacji powołania, które Bóg zasiał w moim sercu – wyjaśnił br. Radosław Wojtkun.
– Wiele osób myśli, że kapłani to ludzie, którzy byli ministrantami i angażowali się w życie parafii. W moim przypadku było zupełnie inaczej. Droga była kręta i zawiła, ale dzisiaj wyraźnie widzę, że każdy odmówiony paciorek nie był bez znaczenia. On mnie doprowadził do miejsca, w którym jestem. Jestem wdzięczny Maryi za to, że otoczyła mnie płaszczem swojej opieki i szczęśliwie doprowadziła mnie do tego momentu. Nie bójcie się zawierzyć Maryi i prosić Ją o pomoc. Pamiętajcie, że każda wasza modlitwa ma znaczenie – podkreślił duchowny.
Po Mszy św. dzieci losowały okolicznościowe upominki.
Galerię z wydarzenia warto zobaczyć TUTAJ.
APW, radiomaryja.pl