• Niedziela, 10 maja 2026

    imieniny: Antonina, Gardenii, Izydora

VI NIEDZIELA WIELKANOCNA

Ewangelia

Niedziela, 22 maja 2022 (10:16)

J 14,23-29

Jezus powiedział do swoich uczniów:

’Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego, i mieszkanie u niego uczynimy. Kto nie miłuje Mnie, ten nie zachowuje słów moich. A nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał, Ojca.

To wam powiedziałem, przebywając wśród was. A Paraklet, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem.

Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się nie lęka. Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie.

A teraz powiedziałem wam o tym, zanim to nastąpi, abyście uwierzyli, gdy się to stanie’.


 

Rozważanie

Bóg, który jest

Czasem kapłanom, przychodzi prowadzić kondukty pogrzebowe najsmutniejsze z możliwych – przypominające towarzyszenie biblijnej matce (Łk 7,11-17), której zmarł jedyny syn. Stać obok rozpaczy rodziców, których syn zabił się na motorze, po diagnozie nieuleczalnej choroby, odeszło wyczekiwane długo dziecko, zmarł ukochany mąż czy żona, matka, ojciec. Co wtedy mówić? Gdzie szukać wsparcia, mądrości? Posługa kapelana hospicjum obfituje w podobne sytuacje. Paradoksalnie odpowiedź jest bardzo blisko, zaraz na początku Mszy św. – przychodzi z liturgicznym pozdrowieniem: „Pan z wami!”. Czy może być lepsza pociecha? Czystsze źródło nadziei? Pan jest z nami! Ze zbolałymi, udręczonymi bezradnością, niemożnością pokonania nieuchronnego. Jest jako Ten, kto sam przeszedł przez bramę śmierci. Płakał nad grobem Łazarza i ulitował się nad zbolałą kobietą z Nain.

„Niech się nie trwoży serce wasze ani się nie lęka” – mówi Jezus swoim uczniom. I zaraz uzasadnia źródło nadziei: „Odchodzę i przyjdę znów do was”. „Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie!” – prosi na innym miejscu. „W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem” (J 14,1-3).

Strach to częsty gość ludzkiego serca. Można powiedzieć, że dzieje świata, historia totalitaryzmów, wojen to diabelska gra, w której głównym rekwizytem jest lęk. „Zarządzanie strachem” zawsze było skuteczne, stąd popularność i ponadczasowość metody. Bóg działa inaczej. Wszak Jego imię to Jahwe – Jestem Który Jestem. Po prostu jest. Tam, gdzie jest ciemność, smutek, rozpacz, wchodzi w ludzki los, przynosząc pociechę i nadzieję.

Ks. Paweł Siedlanowski