Dziś w „Naszym Dzienniku”
Bezwzględnie osądzić
Sobota, 9 kwietnia 2022 (08:35)ROZMOWA z dr. Marcinem Romanowskim, wiceministrem sprawiedliwości
Podkreśla Pan, że Zachód musi rozliczyć zbrodnie Rosjan na Ukrainie, ponieważ „na zawsze straci prawo do pozycjonowania się w roli obrońcy moralności”.
– Wojna na Ukrainie pokazała to, przed czym ostrzegaliśmy i na co od długiego czasu zwracaliśmy uwagę – w Europie panuje rozbieżność w podejściu do Rosji pomiędzy takimi państwami, jak Niemcy, Holandia czy Francja, a państwami Europy Środkowo-Wschodniej. Głównym hamulcowym działań przeciwko Rosji są Niemcy. Malutka Estonia zapewniła Ukrainie większe wsparcie od Berlina, gdzie w tym samym czasie odbywają się prorosyjskie marsze, a włodarze stolicy zaciekle bronią partnerstwa z Moskwą. Niemcy od samego początku starają się zabezpieczyć furtkę do szybkiego powrotu do business as usual, gdyby wojna miała się zaraz skończyć. Najpierw nie obejmują sankcjami wszystkich banków, a teraz z tymi samymi bankami zawierają kompromisowe rozwiązania w związku z sankcjami nakładanymi przez Władimira Putina. O stanie umysłu państw „starej” Unii najlepiej świadczy debatowanie nad karami dla Polski. Gdyby Bruksela zajęła się walką z Putinem z taką zaciekłością, z jaką szkaluje Polskę, już dawno byłoby po wojnie.
Drogi Czytelniku! Więcej można przeczytać w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy lub w wersji elektronicznej TUTAJ.
Zenon Baranowski