• Niedziela, 5 kwietnia 2026

    imieniny: Wincentego, Ireny

Stanęli w obronie życia

Wtorek, 29 stycznia 2013 (13:36)

Ponad 50 tys. osób wzięło udział w corocznej manifestacji „Walk for Life”, która tradycyjnie przechodzi ulicami San Francisco.

Uczestnicy pochodu, głównie młodzi ludzie, pełni radości, spokoju, w modlitewnej zadumie kolejny raz opowiedzieli się za ochroną życia poczętych dzieci oraz rodziny.

Portal LifeSiteNews, relacjonując tegoroczny marsz, zauważa, że obrońcy życia maszerujący ulicami San Francisco utworzyli wielobarwny, głośny tłum, który skandował, śpiewał i głośno się modlił . Niezwykle istotne jest to, że w tegorocznej manifestacji wzięła udział ogromna liczba młodych Amerykanów, którzy wręcz zdominowali manifestację.

Jak wyjaśnia LifeSiteNews, przed głównym wiecem 26 kobiet z całych Stanów Zjednoczonych opowiedziało dramatyczne historie ze swojego życia, otwarcie przyznając się do zabicia swoich nienarodzonych dzieci. Wszystkie podkreślały, że żałują swoich decyzji. Również wielu mężczyzn pokazywało, że podjęte w przeszłości decyzje do dziś obciążają ich sumienia. Wyrażali to m.in. poprzez napisy: „Żałuję utraconego ojcostwa”.

Zgromadzeniu w San Francisco pobłogosławił sam Ojciec Święty Benedykt XVI. Słowa pozdrowień i papieskiego błogosławieństwa przekazał ks. abp Carlo Maria Viganò, nuncjusz apostolski w Stanach Zjednoczonych. Papież wyraził swoją wdzięczność za publiczne świadectwo wobec „podstawowego prawa do życia i moralnego imperatywu podtrzymania nienaruszalnej godności każdego członka ludzkiej rodziny, a w szczególności najmniejszych i najbardziej bezbronnych z naszych braci i sióstr”.

Kilkugodzinny marsz był przerywany przez wygłaszanie świadectw. Wśród osób, które je prezentowały, była Lacy Buchanan. U jej syna zdiagnozowano niepełnosprawność, lekarze zaś usilnie namawiali do aborcji. Kobieta opublikowała w internecie film, w którym opowiada dramatyczną historię swojej rodziny i jej ukochanego dziecka. Mimo iż lekarze  namawiali ją do zabicia dziecka i była przerażona, to zdecydowała się tego nie robić. Kobieta podkreśla, że była to najlepsza decyzja w jej życiu. Jej film spotkał się z ogromnym uznaniem milionów ludzi na całym świecie. Dotychczas obejrzało go ponad 11 milionów osób. Jej słowa: „Jego niepełnosprawność nie dewaluuje jego życia i nie umniejsza jego wartości” spotkały się z ogromnym aplauzem i uznaniem wśród uczestników manifestacji.

Innym równie poruszającym świadectwem były słowa wypowiedziane przez Kelly Clinger i jej męża. Kobieta była wokalistką z chórków Britney Spears. Dokonała dwóch aborcji, a obecnie jest obrońcą życia. Małżonkowie opowiadali o długim i trudnym procesie uzdrowienia, gdy postanowili nazwać swe zabite dzieci „Dobrocią” i „Miłosierdziem”. Piosenkarka zapewniała przy tym, że dopóki aborcja nie zostanie powstrzymana, nie ucichnie głos jej świadectwa.

W tym roku przypomniano także, że od 1973 roku, kiedy werdykt Sądu Najwyższego zalegalizował aborcję, w Stanach Zjednoczonych życie straciło 55 mln poczętych dzieci.

Manifestacje w San Francisco odbywają się od 9 lat. Pierwsza miała miejsce 22 stycznia 2005 roku. Początkowo uczestniczyło w niej kilka tysięcy osób. Z każdym rokiem organizatorzy odnotowują coraz większą liczbę obrońców życia, którzy publicznie chcą dać świadectwo.

Izabela Kozłowska