• Sobota, 30 maja 2026

    imieniny: Jana, Feliksa, Ferdynanda

PSL o koalicji z lewicą

Sobota, 6 lipca 2019 (13:20)

Nie wyobrażam sobie, byśmy do parlamentu mogli wspólnie startować z jednej listy z lewicą – powiedział szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.  – PO musi się określić, czy woli koalicję z PSL, czy z ugrupowaniami lewicowymi – dodał.

Rada Naczelna PSL decyduje dzisiaj, w jakiej formule ludowcy pójdą do wyborów parlamentarnych. Początkowa część obrad, w której Kosiniak-Kamysz wygłosił przemówienie, była otwarta dla mediów.

– Dziś bardzo wiele osób w Polsce czeka na naszą decyzję, nie będziemy się targować o miejsca, o listy, bo z Polską i o przyszłość Polski się nie targuje, o Polskę i o przyszłość Polski się dba – mówił prezes PSL.

Jak podkreślał, PSL jest formacją „zakorzenioną w kulturze, tradycji, w wartościach demokratycznych, chrześcijańskich, wartościach solidaryzmu społecznego i zasadzie pomocniczości”.

– Wierni tej tradycji i wierni tym ideałom przez ostatni miesiąc prowadziliśmy konsultacje z naszymi sympatykami, członkami, żeby wybrać drogę najlepszą dla Stronnictwa, ale drogę dającą nadzieję na lepszą Polskę – wskazał.

– Wyciągnęliśmy wnioski z wyborów europejskich. Wspólnota celu, jakim było wygranie wyborów, nie wystarczyła, żeby osiągnąć sukces. Musi być wspólnota wartości i wspólnota programu. My mamy swój określony program i mamy swoje wartości i zapraszamy wszystkich tych do współpracy, którzy te wartości podzielają – mówił.

Jak przypomniał, PSL wyszło z propozycją budowy Koalicji Polskiej, dla której ważna jest tradycja, ale także otwarcie na nowoczesność. – Odpowiedzią nie jest radykalna lewica, nie jest rewolucja obyczajowa. Odpowiedzią na radykalizmy i z prawej, i z lewej strony jest umiarkowane centrum, które będziemy budować – mówił prezes PSL.

Jak podkreślił, jeden blok opozycji nie jest w stanie pokonać rządzących. – Mówimy to w interesie, a nie przeciwko opozycji. Tylko dwa bloki, określone programowo, ideowo, mają szansę na zatrzymanie samodzielnych rządów jednej partii – podkreślał.

Przekonywał, że „rządy jednej partii nigdy nie służyły Polsce”. – Nie służyły rządy autorytarne sanacji, nie służą rządy autorytarne dzisiejszej władzy – powiedział Kosiniak-Kamysz.

– Po dyskusji, ale także po analizach politologicznych [...] proponujemy zbudowanie dwóch bloków dla opozycji: bloku lewicowego i bloku umiarkowanego centrum. My z naturalnych przyczyn umiejscawiamy się w umiarkowanym centrum i to centrum dla Polaków będziemy budować – powiedział prezes PSL.

– Szanujemy poglądy partii Razem, Wiosny, Sojuszu Lewicy Demokratycznej, ich liderów, ich członków. Podchodzimy do nich z szacunkiem i to nas różni od radykałów z prawej strony, ale ja nie wyobrażam sobie, żebyśmy do parlamentu polskiego mogli wspólnie startować z jednej listy wyborczej z lewicą – oświadczył.

– To nie jest rozwiązanie, które przynosi sukces, bo odcina skrzydła. Nie wyobrażam sobie koalicji zjednoczonej opozycji od Wiosny do PSL; nie wyobrażam sobie koalicji, która po prostu łamie skrzydła i traci swoich wyborców. To jest niedobre zarówno dla nas, ale również dla wyborców Wiosny czy SLD – dodał.

Szef PSL ocenił, że blok lewicowy ma szansę na dobry wynik, ale „musi być oparty o idee, o wspólnotę poglądów”. – My zapraszamy wszystkich do budowy Koalicji Polskiej, budowy umiarkowanego centrum – oświadczył.

Przyznał zarazem, że dla PSL „po latach współpracy [...] naturalnym partnerem wydaje się Platforma Obywatelska”. 

– Na to pytanie oni muszą odpowiedzieć, czy chcą budować racjonalne centrum z PSL, czy inne koalicje, choćby koalicje z ugrupowaniami lewicowymi. My, niezależnie od ich decyzji, będziemy budować umiarkowane centrum – dodał.

Naczelnym celem dla PSL jest, jak mówił Kosiniak-Kamysz, „odbudowanie wspólnoty narodowej i włączenie do wspólnoty wszystkich”. 

Zwracał też uwagę, że PSL wywodzi się ze wsi, ale kolor zielony, którym posługuje się ta partia, jest „symbolem nowego PSL”. – Partii chroniącej środowisko, stojącej po stronie zielonej czystej energii – mówił prezes Stronnictwa.

Dziś, jak dodał, to nowe PSL „podejmuje się trudu budowy umiarkowanego centrum”. Daje to szanse na „najlepszy rozwój Polski”. – Polskę marzeń naszych przywódców historycznych, ale też Polskę, jaką 30 lat temu ustanawiali ojcowie III RP, Mazowiecki, Bartoszewski. Dzisiaj ich synowie są w Polskim Stronnictwie Ludowym – przypomniał Kosiniak-Kamysz.

RP, PAP