Trybunał Konstytucyjny
Drukarz mógł odmówić
Czwartek, 27 czerwca 2019 (04:01)Proces łódzkiego drukarza skazanego za odmowę wykonania materiałów promocyjnych LGBT może zostać wznowiony.
Umożliwia to wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który uznał część przepisu Kodeksu wykroczeń, w oparciu o który został skazany Adam J., za sprzeczny z Konstytucją. Chodzi o fragment przepisu art. 138 mówiący o odmowie wykonania świadczenia bez uzasadnionej przyczyny.
Łódzki drukarz odmówił wykonania materiałów reklamowych jednej z fundacji podejmującej działania na rzecz osób homoseksualnych. Argumentował, że jako katolik nie może promować tzw. ruchów LGBT. Sądy kolejnych instancji orzekały jednak, że samowolnie złamał on umowę o wykonanie takich materiałów, co było w ich ocenie dyskryminacją. W wyniku takich decyzji do TK trafiła skarga konstytucyjna prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry, podważająca zgodność art. 138 Kodeksu wykroczeń z Konstytucją. Wskazywał on, że niekonstytucyjne było traktowanie tego przepisu w taki sposób, że „zasady wiary i sumienie nie są uzasadnioną przyczyną odmowy świadczenia usługi”.
Wolność świadczenia usług
Trybunał Konstytucyjny stwierdził w wyroku, że przepis ten nie realizuje celu antydyskryminacyjnego, ponieważ nie ma w nim takiego wyraźnego wskazania. Taki cel nadały temu artykułowi dopiero orzeczenia sądów. – W ocenie TK, istnienie tej normy nie jest konieczne ani dla ochrony interesów konsumentów, ani dla ochrony przed aktami dyskryminacji – podkreślił w uzasadnieniu wyroku Mariusz Muszyński, sędzia TK.
W ocenie Trybunału, karanie za odmowę wykonania usług jest przejawem ingerencji ustawodawcy w wolność świadczących je podmiotów. Zwłaszcza jeśli chodzi o prawo do postępowania zgodnie z własnym sumieniem. – Penalizacja odmowy świadczenia usług umyślnie bez uzasadnionej przyczyny stanowi ingerencję w wolność podmiotu świadczącego usługi, w szczególności w prawo do decydowania o zawarciu umowy, prawo do wyrażania własnych opinii czy postępowania zgodnie z własnym sumieniem – wskazał sędzia Trybunału.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym