• Piątek, 29 maja 2026

    imieniny: Magdaleny, Maksymina

Marsz Suwerenności

Środa, 1 maja 2019 (19:24)

Marsz Suwerenności pod hasłami antyunijnymi przeszedł ulicami Warszawy. Doszło do próby zablokowania manifestacji. Interweniowała policja.

 

Marsz Suwerenności zorganizowała wystawiająca listy w wyborach do PE koalicja Konfederacja KORWiN Braun Liroy Narodowcy, stowarzyszenie Marsz Niepodległości oraz Młodzież Wszechpolska. Demonstracja odbyła się w związku z 15. rocznicą wejścia Polski do UE.

Uczestnicy manifestacji skandowali antyunijne i antypisowskie hasła: „Precz z UE”, „Tu jest Polska, nie Bruksela”, „Wczoraj Moskwa, dziś Bruksela suwerenność nam odbiera”, „Raz sierpem raz młotem unijną hołotę” „PiS, PO – jedno zło”. Demonstranci mieli biało-czerwone flagi, sztandary z emblematami Ruchu Narodowego, Młodzieży Wszechpolskiej i kilka transparentów. Na jednym z nich widniał napis: „Chwała bohaterom, śmierć komunistom”, na innym na czarnym tle znajdowały się unijne gwiazdy przekreślone czerwoną kreską. 

Na godzinę przed wymarszem demonstracji do zebranych na placu Zamkowym przemawiali liderzy koalicji. „PiS podpisywał traktat lizboński, to niech się tłumaczy. PiS spowodował, że utraciliśmy suwerenności. Powinien na kolanach przepraszać” – przekonywał lider Konfederacji i partii KORWiN Janusz Korwin-Mikke. Podkreślił, że Polacy chcą silnej i suwerennej ojczyzny opartej na tradycyjnych wartościach.

„Nie chcemy cesarstwa niemiecko-francuskiego. […] Suwerenność to polski język, polska złotówka” – dodał startujący na listach wyborczych komitetu Konfederacja KORWiN Braun Liroy Narodowcy poseł Marek Jakubiak. 

Prezes Ruchu Narodowego poseł Robert Winnicki przekonywał zebranych, że Konfederacja jest jedyną siłą, która może zapewnić Polsce suwerenność. „Oni (PiS) to wiedzą, że prawdziwi patrioci lgną do konfederacji, dlatego są w panice […]. Dlatego poszedł rozkaz: walić, czym się da, ale walą na oślep, […] dlatego się kompromitują, […] ale my będziemy pamiętać, my ich rozliczymy” – zapowiedział Winnicki.  

Po przemówieniach, o godz. 14.00 marsz wyruszył Krakowskim Przedmieściem. Kilka osób przeciwnych konfederacji wtargnęło na ulicę. „Doszło do próby zablokowania legalnego zgromadzenia. Z naszej strony podjęliśmy stosowne działania. Osoby blokujące zostały usunięte z trasy. Wobec osób naruszających prawo podjęte zostaną kroki wynikające z obowiązujących przepisów prawa” – poinformował PAP rzecznik stołecznej policji kom. Sylwester Marczak.

Marsz zakończył się przed siedzibą przedstawicielstwa Komisji Europejskiej na ul. Świętokrzyskiej.

RP, PAP