Egzaminy się odbędą
Wtorek, 9 kwietnia 2019 (14:24)Przedstawiciele rządu będą czekać we wtorek o godz. 15.00 w Centrum Partnerstwa Społecznego Dialog w Warszawie na reprezentantów oświatowych związków zawodowych – poinformowała wicepremier Beata Szydło. Zapewniła też, że egzaminy gimnazjalne się odbędą.
W poniedziałek rozpoczął się zorganizowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych strajk w szkołach. Przystąpiła do niego też część nauczycieli z oświatowej „Solidarności”, m.in. z województw: wielkopolskiego, pomorskiego, śląskiego, dolnośląskiego, warmińsko-mazurskiego i kujawsko-pomorskiego. Według ZNP, w strajku biorą też udział nauczyciele niezrzeszeni w żadnym ze związków.
Strajk może zbiec się w czasie z zaplanowanymi na kwiecień egzaminami zewnętrznymi: 10, 11 i 12 kwietnia ma odbyć się egzamin gimnazjalny, 15, 16 i 17 kwietnia – egzamin ósmoklasisty, a 6 maja mają rozpocząć się matury.
Szydło powiedziała na konferencji prasowej w KPRM, że obecnie priorytetem rządu są egzaminy młodzieży.
– Jesteśmy otwarci na to, by prowadzić rozmowy dalej. Zrobimy wszystko, by te egzaminy przebiegły spokojnie, żeby młodzi ludzie mogli jutro je napisać. Będziemy chcieli przekonać stronę związkową – dwie pozostałe centrale związkowe, czyli ZNP i FZZ, by przystąpiły do porozumienia, które zostało już podpisane w niedzielę przez „Solidarność” – powiedziała wicepremier.
– Będziemy dzisiaj czekać o godz. 15.00 na przedstawicieli naszych partnerów społecznych, na przedstawicieli związków zawodowych w centrum „Dialogu”, żeby spotkać się i porozmawiać – dodała.
Przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz przekazał, w reakcji na propozycję wicepremier Beaty Szydło, że przedstawiciele związku będą w Centrum Partnerstwa Społecznego Dialog w Warszawie we wtorek o godz. 14.45.
Szydło zapewniła również, że egzaminy gimnazjalne się odbędą. Zaznaczyła, że są za nie odpowiedzialni dyrektorzy szkół i Centralna Komisja Egzaminacyjna. – Szczegóły w tej sprawie będą znane w ciągu dnia, będą też wydawane komunikaty Ministerstwa Edukacji Narodowej – dodała.
Wicepremier kolejny raz zaapelowała też do nauczycieli o zapewnienie uczniom komfortu i spokoju podczas egzaminów. – Trzymam kciuki za wszystkich, którzy będą te egzaminy w tym roku zdawali – powiedziała Szydło.
Podkreśliła, że rząd przygotował dobrą ofertę porozumienia ze związkami zawodowymi. Składa się ono z dwóch części. – Zakłada podwyżkę wynagrodzeń i pokazuje możliwości rozwiązań na przyszłość, które gwarantują jeszcze wyższą podwyżkę – dodała.
Wicepremier podkreśliła ponadto, że obowiązkiem dorosłych jest zapewnienie uczniom spokoju i komfortu podczas egzaminów gimnazjalnych.
– Chcę bardzo serdecznie podziękować tym wszystkim nauczycielom, którzy mimo protestu trwającego od wczoraj, tego protestu, do którego nauczyciele mają prawo jak najbardziej, ale chcę podziękować tym wszystkim nauczycielom, którzy prowadzą swoje zajęcia, swoje lekcje, są ze swoimi uczniami i podjęli decyzję również, że staną obok swoich uczniów jutro, w czasie, kiedy oni będą pisali swoje egzaminy – powiedziała.
Szydło zaznaczyła, że trwający protest jest „słuszny”, a nauczyciele mają do niego prawo. Jednocześnie zwróciła się do protestujących, by rozważyli uczestnictwo w egzaminach, by „te egzaminy się odbyły, by młodzi ludzie mogli napisać te egzaminy spokojnie, a my dorośli będziemy i powinniśmy cały czas rozmawiać”.
Od 25 marca do niedzieli włącznie trwały negocjacje rządu ze związkami zawodowymi zrzeszającymi nauczycieli. W niedzielę wieczorem porozumienie z rządem zawarła tylko oświatowa „Solidarność”.
ZNP i FZZ odrzuciły propozycje rządu. Wicepremier Beata Szydło zapowiedziała, że rząd jest gotów, jeżeli pozostałe centrale związkowe zwrócą się z propozycją takich rozmów, do kontynuowania dialogu, bo – jak podkreśliła – to jest potrzebne polskiej szkole.
Rządowe propozycje dla nauczycieli to w sumie prawie 15 proc. podwyżki w 2019 r. (9,6 proc. podwyżki we wrześniu plus wypłacona już 5-procentowa podwyżka od stycznia), skrócenie stażu, ustalenie kwoty dodatku za wychowawstwo na poziomie nie mniejszym niż 300 zł, zmiana w systemie oceniania nauczycieli i zmniejszenie biurokracji. Rząd przedstawił także nowy kontrakt społeczny dla grupy zawodowej nauczycieli, obejmujący podwyżki i zmianę warunków pracy.
Nauczyciel dyplomowany po wprowadzeniu zmian otrzymałby w kolejnych latach, w wariancie pensum 22 h w 2020 – 6128 zł, 2021 – 6653 zł, 2022 – 7179 zł, 2023 – 7704 zł. W przypadku ustalenia pensum na poziomie 24 h (poziom średniej OECD) nauczyciel dyplomowany mógłby liczyć średnio na następujący wzrost wynagrodzenia 2020 – 6335 zł, 2021 – 7434 zł, 2022 – 7800 zł, 2023 – 8100 zł.
Zwiększenie pensum byłoby kroczące i obejmowało cykliczne jego podnoszenie co roku, wraz z przyznaną podwyżką, aż do osiągnięcia pułapu 22 (lub 24) godzin przy tablicy w 2023 roku.
Forum Związków Zawodowych i Związek Nauczycielstwa Polskiego w trakcie negocjacji zmodyfikowały oczekiwania (początkowo upominały się o tysiąc zł podwyżki) i obecnie postulują 30 proc. podwyżki rozłożonej na dwie tury – 15 proc. od 1 stycznia i 15 proc. od 1 września br. Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” negocjowała m.in. podwyżkę wynagrodzeń w wysokości 15 proc. od stycznia 2019 r. oraz zmianę systemu wynagradzania, według którego pensje nauczycieli byłyby bezpośrednio powiązane z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce narodowej.
RP, PAP