O trzeźwość Narodu
Wtorek, 2 kwietnia 2019 (13:50)To od nas zależy, w tym od wybranych przedstawicieli Narodu i liderów społecznych zależeć będzie, czy Polska nie utonie w morzu wódki i oceanie piwa – mówił ks. bp Tadeusz Bronakowski we wtorek podczas zorganizowanej w Sejmie konferencji „Odpowiedzialność parlamentarzystów i władzy za trzeźwość Narodu. Wdrażanie Narodowego Programu Trzeźwości”.
Konferencja rozpoczęła się modlitwą za wstawiennictwem św. Jana Pawła II. „Cieszymy się, że mamy tak wspaniałego patrona, także naszych działań trzeźwościowych. Pomódlmy się o trzeźwość całego naszego narodu” – zachęcił bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości.
W swoim wystąpieniu ks. bp Bronakowski przypomniał następnie, że podczas obrad Narodowego Kongresu Trzeźwości na UKSW we wrześniu 2017 r. delegaci ze wszystkich polskich diecezji, przedstawiciele różnych instytucji państwowych i samorządowych oraz organizacji pozarządowych, ruchów i wspólnot kościelnych dyskutowali nad założeniami Narodowego Programu Trzeźwości.
Po tymże Kongresie Zespół KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości wraz z ekspertami przez kilka miesięcy pracował nad ostatecznym kształtem programu, który zaprezentowano w lutym 2018 r. Główną intencją programu stała się troska o trzeźwość rozumiana jako fundament wolności osobistej i narodowej.
– Wprawdzie inicjatywa powstania Narodowego Programu Trzeźwości wyszła z Kościoła katolickiego, to jednak od początku osoby odpowiedzialne za to dzieło miały pragnienie zjednoczenia wokół niego jak najszerszego grona osób. Do dyskusji nad projektem zaproszono przedstawicieli różnych środowisk społecznych, politycznych i religijnych – przypomniał ks. bp Bronakowski.
Narodowy Program Trzeźwości od początku był tworzony tak, aby integrował w działaniach na rzecz trzeźwości wszystkie środowiska, które mają w tej dziedzinie ważną rolę do spełnienia. – Nie możemy bowiem traktować tak istotnej sprawy jak wolność Polaków od uzależnień jako zadania tylko dla rodziny lub tylko dla Kościoła. To także zadanie państwa i samorządu – podkreślił biskup.
Dalej argumentował, że problem uzależnień dotyczy przecież całego społeczeństwa, a mimo usilnej pracy różnego rodzaju stowarzyszeń, fundacji i grup pomocowych, tak kierowanych przez osoby świeckie, jak i duchowne, niestety pogłębia się.
– Wielu rodaków straciło już nadzieję, że Polska może wybić się na wolność, niezależność i trzeźwość tak jak ponad 100 lat temu wybiła się na niepodległość. A przecież jest to konieczne, jeśli chcemy dalej istnieć jako naród. To od nas zależy, w tym od wybranych przedstawicieli narodu i liderów społecznych zależeć będzie, czy Polska nie utonie w morzu wódki i oceanie piwa – mówił ks. bp Bronakowski.
Skrytykował też proalkoholową mentalność Polaków, którzy – jak wskazuje Narodowy Program Trzeźwości – uznają picie wysokoprocentowych trunków za coś normalnego i powszechnego, za czynność bez ryzyka.
Z listem do uczestników konferencji zwrócił się prezes PiS Jarosław Kaczyński. Powtórzył w nim za ks. Franciszkiem Blachnickim, twórcą abstynenckiego ruchu Krucjata Wyzwolenia Człowieka, że „jeżeli dziś jest potrzebny Polakom jakiś czyn patriotyczny, czyn wyzwoleńczy, to jest nim czyn abstynencki. Rezygnacja z picia alkoholu, odrzucenie trucizny, która rozkłada ducha narodu”.
Konferencja odbywająca się w Sali Kolumnowej Sejmu RP gromadzi m.in. duszpasterzy trzeźwości oraz wspólnoty zajmujące się propagowaniem trzeźwości z całej Polski. Organizatorem spotkania jest Parlamentarny Zespół ds. Rozwiązywania Problemów Uzależnień oraz Zespół Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych.
JG, KAI