Konwencja PiS
Sobota, 9 marca 2019 (17:10)Stawiamy na rodzinę, ale musimy zwrócić uwagę, że mamy wielkie zagrożenie – atak na rodzinę, i to atak przeprowadzony w sposób najgorszy z możliwych, bo jest to w istocie atak na dzieci – mówił podczas sobotniej konwencji PiS w Jasionce pod Rzeszowem prezes partii Jarosław Kaczyński.
W sobotę w Jasionce pod Rzeszowem odbyła się konwencja regionalna PiS z udziałem prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego i premiera Mateusza Morawieckiego.
Podczas konwencji zaprezentowano europejską deklarację programową, pod którą pod koniec spotkania podpisali się wszyscy liderzy list partii w poszczególnych okręgach.
Prezes PiS podkreślał, jak ważna jest rodzina. „Ale jeśli stawiamy na rodzinę, to musimy zwrócić uwagę na to, że mamy tutaj także wielki kłopot, wielką trudność, wielkie zagrożenie – tym zagrożeniem jest atak na rodzinę, i to atak przeprowadzony w sposób najgorszy z możliwych, bo jest to w istocie atak na dzieci” – powiedział Kaczyński.
Mówił, że w niektórych miejscach w Polsce ma być zastosowana, a w niektórych miejscach już właściwie jest stosowana, „pewna specyficzna socjotechnika”.
„Trudno to nazwać wychowaniem. To nie jest wychowanie, to jest właśnie socjotechnika mająca zmienić człowieka. Co jest w jej centrum? Otóż w jej centrum jest bardzo wczesna seksualizacja dzieci. To jest nie do uwierzenia. Ja sam, póki nie przeczytałem, nie mogłem w to uwierzyć, ale to ma się zacząć w okresie 0-4, czyli od urodzenia do czwartego roku życia” – powiedział prezes PiS.
Kaczyński zwrócił uwagę, że przeciwnicy polityczni PiS „atakują naszą politykę społeczną i, co gorsza, atakują rodziny, atakują nawet dzieci”. „Atakują naszą politykę społeczną, mówiąc, że to rozdawnictwo. Albo nie chcą zrozumieć, albo rzeczywiście nie rozumieją, jakie są dwa wielkie cele tej polityki” – zaznaczył szef PiS.
Podkreślił, że „naszym wielkim celem” jest przywrócenie godności Polaków.
Zwracał jednocześnie uwagę, że ubóstwo, a w szczególności nędza, poniża, a w wielu wypadkach także odbiera godność. „To zjawisko zdołaliśmy ograniczyć i będziemy nadal ograniczali. To przywrócenie godności Polaków jest naszym wielkim celem. Nasi przeciwnicy tego celu nie rozumieją” – podkreślił polityk.
Zaznaczył, że „w Polsce małżeństwo i rodzina są afirmowane przez naszą kulturę, ale także przez nasze prawo, w tym art. 18 Konstytucji”. „Afirmacja to jest wsparcie, dążenie do tego, by jakaś instytucja czy jakieś zjawisko społeczne się rozszerzało, umacniało” – wskazywał.
„My tę afirmację – powtarzam: w imię zdrowego rozsądku i w imię Konstytucji, która nie może być łamana – chcemy wspierać i będziemy wspierali. Mówimy »nie« atakowi na dzieci. Polscy rodzice mają prawo do wychowywania własnych dzieci, to jest podstawowa funkcja rodziny i musimy jej bronić. I nie damy się zastraszyć różnymi kampaniami, będziemy bronić polskiej rodziny także w tych wyborach” – oświadczył Kaczyński.
„Jeśli nasi przeciwnicy wybory wygrają (...), to po pierwsze zabiorą to, co myśmy dali, począwszy od »500 plus«, a skończywszy na wcześniejszych emeryturach. Zabiorą dlatego, że nawet gdyby nie chcieli zabrać, to nie potrafią rządzić (...), i przeprowadzą ten atak na rodzinę i dzieci, o którym tutaj mówiłem” – przekonywał lider PiS.
Według niego „dlatego tak bardzo warto pamiętać o tej stawce, którą jest przyszłość Polski, Polek i Polaków”. „Warto się zaangażować. Można powiedzieć: warto (...) gryźć trawę”. „Nasza partia często gryzła trawę i wygrywała, nawet kiedy się wydawało, że to niemożliwe” – oświadczył Kaczyński.
Ocenił, że wybory do Parlamentu Europejskiego i do polskiego „to w gruncie rzeczy jedne wybory, których stawką jest przyszłość Polaków i Polski”. „Jeżeli wygrają nasi przeciwnicy, to nie będzie tak, jak było, tylko będzie gorzej, niż było” – oświadczył Kaczyński.
„My wierzymy w Polaków, wierzymy w Polskę. Polacy nie dadzą sobie odebrać wolności i prawa wyboru” – podkreślił lider PiS.
„W Unii Europejskiej wiele się decyduje i przy pracowitości, przy odpowiednich kompetencjach, przy odpowiedniej determinacji można wiele załatwić, nawet wtedy, jeżeli się jest niemalże »samemu przeciw wszystkim«” – zauważył Kaczyński.
Premier Mateusz Morawiecki zapewnił, że PiS jest „najlepszym gospodarzem” Polski.
„Chcę być premierem dla polskiej coraz głębszej klasy średniej, dla Polaków z miast, wsi i miasteczek, pracujących, tych, którzy potrzebują wsparcia, a nie dla elit czy możnych tego świata – oni sobie poradzą” – podkreślił szef rządu.
Jak mówił, dla PiS „europejskość to jest lepsze życie Polaków”. „Nasi konkurenci polityczni rozumieją europejskość jako rewolucję obyczajową, jako wdrażanie nowinek obyczajowych, przewrotu kulturowego, światopoglądowego” – podkreślił Morawiecki.
Zaznaczył jednocześnie, że PiS idzie do UE reprezentować polskie interesy, „bo to bardzo ważny wymiar życia społecznego, gospodarczego”.
„Ta pierwsza połowa, ta pierwsza tura, która też jest przed nami, tych wyborów – wybory do europarlamentu będą kluczowe w zapewnieniu zwycięstwa na przyszłość, w wyborach parlamentarnych” – powiedział Morawiecki.
Jak dodał, „to jest podstawowy warunek, żeby kontynuować naszą politykę – politykę zmian dla ludzi, przedsiębiorców, rodzin polskich, utrzymania polskiej kultury, tradycji”.
Wskazywał, że kluczowy podział między państwami to podział na państwa, które są słabo rządzone i dobrze rządzone, źle zarządzane i dobrze zarządzane. „I dzięki PiS mamy takiego gospodarza, który zarządza i rządzi w Polsce w najlepszy możliwy sposób” – podkreślił.
„Fundamentem tych wszystkich zmian, które chcemy wprowadzić, jest wiarygodność. (...) To piękne słowo składa się z dwóch pięknych słów – wiara i godność. Musimy mieć wiarę w to, że możemy zmieniać Polskę i mamy siłę zmieniać Polskę. I musimy ją zmieniać tak, żeby zapewnić godność rodzin, godność związaną z bytem materialnym” – zaznaczył Morawiecki.
Premier podkreślał wartość rodzin polskich, wartość polskiej kultury, tradycji i tożsamości. „Tego będziemy bronić, to jest właśnie też nasza wiarygodność” – zapowiedział.
Jak zaznaczył, idąc do wyborów do PE, zastanawiamy się nad dwiema wizjami Europy: Europy ojczyzn czy Europy bez ojczyzn.
Ocenił, że to, co zostało za sprawą PiS ożywione, „co ujrzało światło dzienne w pełnej krasie, a czego nie doceniamy i za mało o tym mówimy, za mało się chwalimy, to jest ożywienie demokracji. To jest pokazanie, że kartka wyborcza rzeczywiście ma znaczenie, że zagłosowanie na jakąś partię oznacza, że można mieć wiarę w obietnice, które ta partia składa”.
„To jest właśnie nasza filozofia. Składamy te obietnice, dotrzymamy ich i one zmienią Polskę, zmienią Polskę na lepsze” – podkreślił Morawiecki.
Dodał, że tak jest postrzegana „piątka PiS”, która została przedstawiona pod koniec lutego na konwencji PiS. „To jest bardzo prorozwojowa »piątka PiS«” – zauważył szef rządu.
JG, PAP