• Czwartek, 28 maja 2026

    imieniny: Augustyna, Jaromira

Morawiecki ubiegł Schetynę

Środa, 12 grudnia 2018 (23:05)

Mateusz Morawiecki zwrócił się dzisiaj do marszałka Sejmu z wnioskiem o wotum zaufania dla rządu. Jak można było się spodziewać je uzyskał. Za wnioskiem o udzielenie premierowi wotum zaufania zagłosowało 231 posłów, przeciw było 181, 2 wstrzymało się od głosu.

Przed głosowaniem nad wnioskiem opozycji wobec postawionego przez Platformę Obywatelską wotum nieufności dla całego rządu, premier Mateusz Morawiecki sam zwrócił się do Sejmu o potwierdzenie wotum zaufania.

Szef rządu wniosek ten motywował chęcią „potwierdzenia mandatu” przed rozpoczynającym się jutro szczytem unijnym w Brukseli w sprawie brexitu i unijnego budżetu. 

W kolejnych dniach będą miały miejsce także inne istotne z punktu widzenia rządzących wydarzenia. Na piątek zaplanowano debatę nad przyszłorocznym budżetem państwa. Tego dnia miało się odbyć również głosowanie nad zapowiadanym już od dawna wnioskiem Platformy Obywatelskiej o wotum nieufności dla rządu i nad wybraniem nowego premiera. Kandydatme miał być nie kto inny jak Grzegorz Schetyna. W sobotę natomiast ma odbyć się konwencja Prawa i Sprawiedliwości.

– Ten manewr wyprzedzający spowodował, że wniosek Platformy Obywatelskiej o wotum nieufności dla rządu jest bezzasadny. Oczywiście Platforma sprawdza teraz jego podstawy prawne – czy będzie się upierać w jego forsowaniu. Ale w tej sytuacji nie ma o czym dyskutować – ocenia w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” poseł Prawa i Sprawiedliwości Jan Mosiński. Szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk stwierdził, że zgodnie z regulaminem wniosek PO o wotum nieufności dla rządu nie będzie już rozpatrywany.

Mosiński zaznaczył, że premier w swoim wystąpieniu poruszył wiele kwestii merytorycznych.

– Bardzo mocno wybrzmiało to, co szczególnie elektryzowało opinię publiczną. Nie będzie podwyżek cen energii elektrycznej dla mieszkańców. Pan premier wykazał też słabość i miałkość opozycji, która poza krytykowaniem nie ma nic do zaoferowania Polsce i Polakom. Oczywiście chcielibyśmy, aby opozycja była mocna merytorycznie, co jeszcze bardziej dopingowałoby nas do pracy. Premier wielokrotnie  zapraszał też opozycję do współpracy na poziomie legislacji, ale również do wspólnego upamiętniania ważnych dla Polski rocznic, wspólnego udziału w uroczystościach – przekonuje Mosiński.

To, że wystąpienie premiera o wotum zaufania było „sprytnym ruchem”, mówi w rozmowie z nami Andrzej Maciejewski, politolog, poseł Kukiz’15.

– Ruch taki „zabrał” temat Platformie Obywatelskiej. Muszę też przyznać, że wystąpienia premiera są coraz lepsze, jeśli chodzi o sam przekaz, ale niestety co do merytoryki to już mam wątpliwości – mówi nam Maciejewski zaznaczając, że te wątpliwości nie pozwalają poprzeć rządu.

– Pan premier zapowiedział np., że nie będzie podwyżek cen energii elektrycznej. Ale to jest półprawda. Nie będzie dla osób  fizycznych, ale będzie podwyżka dla samorządów – to koszty np. oświetlenia ulic, urzędów, szkół, i dla przedsiębiorstw. Owszem, energia dla domu nie będzie droższa, ale zapłacimy za nią więcej, kupując usługi, towary, do których wytworzenia energia jest niezbędna. Dla samorządów, gdzie są grupy zakupowe, ceny rosną już średnio o 50-60 proc. w stosunku do obecnych – zaznacza w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Maciejewski.

– Premier Morawiecki mówił też – stwierdza nasz rozmówca – że jest dumny, iż Polska jest dziś bezpiecznym krajem. Ale nie powiedział, że to Kukiz’15 był w parlamencie tą siłą która  dociskała polski rząd, aby nie przyjmować pseudouchodźców, żeby być stanowczym w tej sprawie w rozmowach z Unią – dodaje Maciejewski.

Lider PO Grzegorz Schetyna, którego kandydaturę na nowego premiera Sejm miał głosować w piątek, stwierdził, że wystąpienie Morawieckiego było „oparte na kłamstwie i pomówieniu”, a do tego wygłoszone w formie, która ma pokazywać, że „premier jest niepoważny”.

Mateusz Morawiecki podsumowywał ostatni rok działania rządu pod swoim kierunkiem, jak i dokonania 3 lat rządów Zjednoczonej Prawicy, dziękując przy tym ministrom za zaangażowanie. Morawiecki zwracał uwagę m.in. na wzrost naszej gospodarki, poprawę ocen Polski w ratingach międzynarodowych instytucji czy na notowany wzrost płac. – Chciałbym też wybiec w przyszłość te kolejne parę lat, bo mam nadzieję, że Polacy powierzą nam właśnie stery rządów za rok i będziemy mogli kontynuować nasze zmiany – mówił premier.

Artur Kowalski