Polityka
Kto zyskał, kto stracił
Wtorek, 23 października 2018 (02:46)Przy rekordowej frekwencji wybory do sejmików wojewódzkich z dużą przewagą wygrywa PiS. W dużych miastach, z reguły, obronili się dotychczas rządzący.
Prawo i Sprawiedliwość z 33 proc. przed Koalicją Obywatelską (Platforma i Nowoczesna) – 26,7 proc. – to liderzy wyborów do sejmików wojewódzkich na podstawie podanego przez Ipsos badania late poll – opartego na cząstkowych wynikach wyborów z losowo wybranych komisji. Kolejne ugrupowania to: PSL – 13,6 proc., SLD – 6,6 proc., Kukiz’15 – 5,9 proc, a Bezpartyjni Samorządowcy – 5,8 proc. Wolność w Samorządzie – 1,5 proc., Partia Razem – 1,5 proc., Ruch Narodowy – 1,3 proc., a Zieloni – 1,1 proc.
Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła, że jak na wybory samorządowe zanotowaliśmy rekordową frekwencję. Głosowało 54,06 proc. uprawnionych osób. W 9 województwach zwyciężyło Prawo i Sprawiedliwość: mazowieckim, podlaskim, lubelskim, świętokrzyskim, łódzkim, śląskim, dolnośląskim, małopolskim i podkarpackim. W pozostałych – pomorskim, zachodniopomorskim, kujawsko-pomorskim, wielkopolskim, lubuskim i opolskim – koalicja PO i Nowoczesnej.
– Zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości w większości województw nie oznacza, że w tamtejszych sejmikach PiS rzeczywiście będzie rządzić – zwraca uwagę w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” prof. Piotr Jaroszyński. Już przed czterema laty najwięcej odsetek głosów w kraju otrzymało PiS, choć przewaga nad PO wynosiła ułamek punktu procentowego, co przy sporym wówczas poparciu dla PSL pozwoliło niemal w całym kraju zbudować Platformie i ludowcom koalicję taką samą jak na szczeblu centralnym. A do dzisiaj zwycięzcy poprzednich wyborów rządzą jedynie w sejmiku podkarpackim.
Politycy PiS zwracają uwagę, że wyrażane we wstępnych wynikach poparcie dla ich ugrupowania jest rekordowe, jeśli chodzi o wybory samorządowe. To jednak też może nie wystarczyć, by przejąć władzę w większości sejmików.
– Kluczowe jest to, jak to procentowe poparcie przełoży się na mandaty. Mamy sytuację, że PiS wygrało tyle, że na placu boju pozostaje samo. Większą zdolność koalicyjną posiada PO i PSL – ocenia w rozmowie z nami prof. Jaroszyński. Zwraca przy tym uwagę, że potencjalne rozpatrywanie koalicji z samorządowcami z Kukiz’15, którzy ogółem zdobyli stosunkowo niewielkie poparcie, również może nie załatwić kwestii zdobycia większości w sejmikach.
Włodarze miast pozostali
Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła już wyniki wyborów w niektórych okręgach na prezydentów, wójtów i burmistrzów. Te wskazują, że w znacznej mierze swoją pozycję obronili samorządowcy bądź środowiska, które rządziły do tej pory. Andrzej Maciejewski, poseł Kukiz’15, przewodniczący sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej, a zarazem bez powodzenia ubiegający się o prezydenturę w Olsztynie, mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”, że wybory są świętem demokracji i choć można zapytać, czy dokonany wybór był racjonalny i rozsądny, to trudno obrażać się na wyborców.
– Te wybory wygrała jednak partia „koryta”. Głównym czynnikiem mobilizującym na wszystkich szczeblach było „być albo nie być” wielu osób, układów lokalnych, i to na szczeblu miejskim, gminnym, powiatowym czy wojewódzkim. To jest ta najlepsza partia, która skupia ludzi, interesy i która mobilizuje wszystkich do zespołowego działania. Wygrywały nawet osoby, które mają wyroki czy są oskarżone. Czy nikomu to nie przeszkadzało? Wiele osób z tego powodu nie dostałoby pracy, a okazuje się, że zostanie wójtem lub burmistrzem jest w takiej sytuacji bezproblemowe – zwraca uwagę nasz rozmówca.
Najgłośniejszym przykładem wyboru osoby prawomocnie skazanej jest Łódź, gdzie Hanna Zdanowska z PO wygrała w pierwszej turze z 70-procentowym poparciem. W Olsztynie z kolei szansę na zostanie prezydentem po drugiej turze ma oskarżony o gwałt Czesław Małkowski. A niewiele brakowało, by już w pierwszej turze wójtem gminy Daszyna (Łódzkie) został kandydat, który od maja przebywa w areszcie w związku z podejrzeniem kierowania zorganizowaną grupą przestępczą wyłudzającą rolnicze dotacje.
– Ciągle jako społeczeństwo uczymy się tej demokracji i dojrzewamy. Byłem w tym względzie optymistą i sądziłem, że jesteśmy znacznie dalej, ale teraz widzę, że przed nami jeszcze daleka droga – dodaje Maciejewski. Zaznaczył, że będzie wnioskował, by sprecyzować i uporządkować przepisy ordynacji wyborczej, które okazują się – podkreśla – bublem. Jedne przepisy wskazują chociażby, że skazany może kandydować. Inne z kolei, że nie może piastować funkcji w samorządzie.
Wyniki – niektóre jeszcze tylko cząstkowe – wskazują, że w pierwszych turach wybrani zostali m.in.: Hanna Zdanowska – Łódź, Jacek Jaśkowiak – Poznań, Rafał Trzaskowski – Warszawa, Jacek Karnowski – Sopot, Krzysztof Żuk – Lublin, Tadeusz Ferenc – Rzeszów, Michał Zaleski – Toruń, Marcin Krupa – Katowice, Tadeusz Truskolaski – Białystok, Lucjusz Nadbereżny – Stalowa Wola, Zygmunt Frankiewicz – Gliwice, Rafał Bruski – Bydgoszcz. Wyniki – jeszcze sondażowe – w Warszawie pokazują, że liberalny elektorat został niezwykle zmobilizowany do głosowania na Rafała Trzaskowskiego. Kontrkandydaci, którzy w pierwszej turze mogli uszczknąć trochę z wyniku kandydata PO, uzyskali nikłe poparcie. Ogółem według sondażu Ipsos: Trzaskowski dostał 54,1 proc., Patryk Jaki – 30,9 proc., Jan Śpiewak – 3,0 proc., Justyna Glusman (Miasto Jest Nasze – Ruchy Miejskie) – 2,6 proc., Marek Jakubiak (Kukiz’15) – 2,6 proc., Andrzej Rozenek (SLD Lewica Razem) – 1,5 proc., Janusz Korwin-Mikke – 1,0 proc., Jacek Wojciechowicz – 1,0 proc., Piotr Ikonowicz – 0,8 proc., Jakub Stefaniak (PSL) – 0,8 proc., Paweł Tanajno – 0,6 proc., Sławomir Antonik (Bezpartyjni Samorządowcy) – 0,4 proc., Jan Potocki (II Rzeczpospolita Polska) – 0,4 proc., Krystyna Krzekotowska (KW Światowego Kongresu Polaków) – 0,3 proc.
Dogrywka 4 listopada
Do najbardziej widowiskowych pojedynków w drugiej turze – 4 listopada – może dojść w Krakowie, gdzie spotkają się dotychczasowy prezydent Jacek Majchrowski i poseł Małgorzata Wassermann, oraz w Gdańsku: Paweł Adamowicz z Kacprem Płażyńskim. Dogrywki wyborcze będą także m.in. w Olsztynie – Piotr Grzymowicz z Czesławem Małkowskim, w Radomiu – Wojciech Skurkiewicz z Radosławem Witkowskim, w Kielcach – Bogdan Wenta z Wojciechem Lubawskim, w Szczecinie – Piotr Krystek i Bartłomiej Sochański.
Artur Kowalski