• Środa, 27 maja 2026

    imieniny: Augustyna, Jana, Juliusza

Pod patronatem „Naszego Dziennika”

Symbol polskiej gospodarki

Czwartek, 4 października 2018 (03:39)

„Port Gdynia – Sztandarowa Inwestycja Polski Niepodległej” – wystawę pod takim tytułem można zobaczyć w gmachu Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej w Warszawie.

– Nie mieli pieniędzy, nie mieli zasobów. Ten port powstał w ciągu trzech lat. Wydaje się to dzisiaj rzeczą całkowicie niemożliwą, ale to nakreśla kierunek, który przyjęli twórcy portu. Mieli tylko jedną rzecz: wolę, aby port zbudować. Chylę dzisiaj czoła przed premierem Eugeniuszem Kwiatkowskim, prezesem Tadeuszem Wendą za to ogromne dzieło – mówił minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk, otwierając we wtorkowy wieczór wystawę „Port Gdynia – Sztandarowa Inwestycja Polski Niepodległej”.

Uroczystość odbyła się m.in. z udziałem wnuczki budowniczego gdyńskiego portu inżyniera Tadeusza Wendy – Hanny Wendy-Uszyńskiej oraz wnuczki Eugeniusza Kwiatkowskiego, wicepremiera, ministra skarbu, a w okresie powstawania portu w Gdyni ministra przemysłu i handlu – Julity Maciejewicz-Ryś. – Wystawa przedstawia przedmioty użytkowe, których używali budowniczowie stoczni, zdjęcia archiwalne z budowy i pierwszych lat funkcjonowania portu oraz współczesne fotografie – mówił prezes Portu Gdynia Adam Meller.

Okazją do zorganizowania wystawy jest jubileusz 100-lecia odzyskania niepodległości. Ekspozycja jest dostępna dla zwiedzających w gmachu siedziby ministerstwa – przy ul. Nowy Świat 6/12 do 18 października i od 18 do 30 listopada.

Rekord przeładunków

Port, który – jak podkreślał prezes Meller – już przed II wojną światową osiągnął potencjał największego portu na Bałtyku i stał się oknem na świat dla wolnej Polski – ustawę o budowie portu Sejm RP przyjął w 1922 roku – przeżywa dziś rozkwit. Marek Gróbarczyk w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” podkreśla, że Port Gdynia pozostaje symbolem polskiej gospodarki morskiej i cały czas pełni niezwykle istotną funkcję gospodarczą.

– Przed Portem Gdynia niezwykle istotny czas. Mamy już gotową strategię rozwoju, studium wykonalności. Chcemy przebudowywać cały port, wysunąć go w morze, czyli zbudować port zewnętrzny, który zwiększy, i to w sposób znaczący, możliwości przeładunkowe – podkreśla Gróbarczyk. Jak zaznacza, po przebudowie będzie możliwe np. przyjmowanie statków o znacznie większej wyporności.

Minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej z satysfakcją wskazuje, że w Gdyni obserwujemy znaczący wzrost przeładunków. – Do tej pory nie notowaliśmy takiego wzrostu przeładunków. Każdy rok pokazuje, że rozbudowa infrastruktury jest nieunikniona i jeżeli byśmy tego nie wykorzystali, pogrzebalibyśmy możliwości rozwojowe portu. W związku z tym tak mocno wspieramy koncepcję rozwojową i deklarujemy pełne wsparcie dla zarządu portu – zaznacza.

Gróbarczyk wyjaśnia, że wzrost przeładunków wynika m.in. z przesunięcia się aliansów w transporcie na Bałtyk. Między innymi w polskich portach rozładowywane są statki, które wcześniej dopływały do portów na Morzu Północnym czy portów niemieckich. Temu sprzyja rozwój gospodarczy w Europie Środkowo-Wschodniej, a dodatkowo rozbudowa infrastruktury. Port Gdynia informował, że w pierwszym półroczu br. blisko o połowę w stosunku do poprzedniego roku wzrósł przeładunek węgla i koksu, 10-krotnie więcej przeładowano drewna. Ogółem w ciągu 6 miesięcy tego roku przeładunek wzrósł o ponad 11 proc. w stosunku do pierwszego półrocza 2017 r. A już w 2017 r. Port Gdynia notował rekordowy obrót ładunku.

Imponujący wzrost przeładunku notuje też większy port w Gdańsku. Etap inwestycyjny budowy portu zewnętrznego w Gdyni ma się zakończyć w 2024 r. Po rozbudowie możliwa będzie obsługa największych jednostek oceanicznych. Jednym z priorytetów jest także budowa nowego terminalu pasażerskiego w Porcie Gdynia.

Artur Kowalski