79. rocznica agresji Niemiec na Polskę
Dowody polskiego oporu
Sobota, 1 września 2018 (01:00)Musimy opowiedzieć światu o heroicznej historii Polski podczas II wojny światowej.
– Polska ma wyjątkową historię walki podczas II wojny światowej. Jest tyle niezwykłych, pięknych wątków polskiego heroizmu, oporu Narodu – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” dr Jarosław Szarek, prezes Instytutu Pamięci Narodowej. – Mimo klęski Polacy, mordowani od pierwszego dnia okupacji, wywożeni na Wschód, potrafili wydobyć z siebie takie siły, żeby stworzyć to, co nazywamy Polskim Państwem Podziemnym – dodaje.
W obliczu kłamstw o „polskich obozach” i oskarżeń o współudział w holokauście musimy bardziej ofensywnie prezentować historię Polski podczas II wojny światowej. – Są środowiska, których nie przekonamy, ale one nie mają monopolu, nie obejmują całego spektrum poglądów i postaw. Racji nie mają też ci, którzy uważają, że uległość, ustępstwa są jakimś sposobem rozwiązania tych kwestii. Nie, trzeba odważnie, zdecydowanie pokazywać naszą historię, bo za nami stoją fakty – podkreśla dr Szarek. Prezes IPN zapowiada, że już niedługo do wszystkich polskich placówek dyplomatycznych na całym świecie i do organizacji polonijnych trafi broszura autorstwa dr. Macieja Korkucia z krakowskiego oddziału IPN. Na kilkudziesięciu stronach w syntetyczny, przystępny sposób opowie o historii Polski w latach 1939-1945.
Broszura powstaje we współpracy z Ministerstwem Spraw Zagranicznych, zostanie przetłumaczona na kilka języków obcych.
@$:u „Wspólnota pamięci” – rozmowa z Jarosławem Szarkiem, prezesem IPN M2-M3
Prace nad publikacją są na ukończeniu. Jej poprzednikiem była broszura, również przygotowana przez IPN i MSZ, zwięźle prezentująca 1050 lat historii Polski, która trafiła do setek tysięcy uczestników Światowych Dni Młodzieży w Krakowie. Okazała się sukcesem. Prezes IPN ma nadzieję, że teraz też tak będzie.
– Chcemy, aby ta publikacja była powszechnie dostępna. Zostanie ona przekazana nie tylko do wszystkich placówek dyplomatycznych, ale i do organizacji polonijnych – deklaruje dr Jarosław Szarek. Broszura będzie obecna wszędzie tam, gdzie można przekazać informacje cudzoziemcom, którzy najczęściej mają znikomą wiedzę o historii Polski.
– Polskie doświadczenie II wojny światowej jest tak ważną częścią polskiej tożsamości, że nie możemy sobie pozwolić na to, aby o tym nie opowiadać – mówi nam o celu publikacji IPN jej autor, dr Maciej Korkuć, naczelnik Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa w krakowskim oddziale IPN.
Na czym polega wyjątkowość historii Polski podczas II wojny światowej? – Polska była jedynym państwem, które było ofiarą agresji zarówno Niemiec, jak i ZSRS. Polska była jedynym na świecie państwem alianckim, które, wciąż walcząc z Niemcami, stało się ofiarą wewnątrzkoalicyjnej agresji – ze strony Związku Sowieckiego. Polska była miejscem szczególnie dotkniętym przez ludobójczą politykę totalitarnych sąsiadów. W końcu, mimo dużego wkładu w walkę przeciw Rzeszy Niemieckiej, nie mogła cieszyć się wolnością – tak dr Maciej Korkuć ujmuje węzłowe problemy lat 1939-1945.
Scenariusze lekcji
Wyjątkowość polskiego doświadczenia II wojny światowej była i jest silnie obecna w naszej pamięci, nie ma przecież rodziny, która nie poniosła strat podczas okupacji niemieckiej i sowieckiej. Ale w świadomości społeczeństw Zachodu i Wschodu historia Polski w starciu z dwoma totalitaryzmami jest nieobecna.
– Kluczem do narracji o tych tragicznych latach powinna być prawda o państwie, które – w odróżnieniu od sojuszników – wypełniło swoje zobowiązania o państwie, które nie poszło na współpracę z totalitarnymi potęgami, o państwie, które konsekwentnie opowiadało się po stronie uniwersalnych wartości, zawsze aktualnych, takich jak: poszanowanie ludzkiej godności, wolność jednostki i niepodległość państwa – wskazuje dr Korkuć.
Jak informuje nas prezes IPN, w ramach swojej działalności edukacyjnej Instytut przekaże wkrótce do Ambasady RP w Londynie scenariusze lekcji o historii Polski dla nauczycieli uczących angielską młodzież. IPN prowadzi też w języku angielskim stronę internetową truthaboutcamps.eu, na której zamieszczona jest licząca ponad 8 tys. nazwisk lista załogi SS w obozie KL Auschwitz.
W ten sposób krok po kroku można na prawdzie budować pozytywny wizerunek Polski i zdobywać przychylność dla polskiej narracji o II wojnie światowej. To bardzo ważne działania w obliczu agresywnej polityki historycznej Niemiec, które jednym prostym zabiegiem semantycznym, zastępując słowo „Niemcy” beznarodowym określeniem „naziści”, stopniowo uwalniają się od winy za potworne zbrodnie i terror III Rzeszy. W ten sposób ofiary, przede wszystkim Polacy, stają się sprawcami i w tej roli coraz częściej występują w historii II wojny światowej.
Przemilczana prawda
Wypieranie pamięci o niemieckich zbrodniach i biernej postawie państw zachodnich powoduje, że polska martyrologia podczas II wojny światowej jest nieznana i przemilczana.
Okazuje się, że ponad połowa niemieckich uczniów w wieku 14-16 lat nie słyszała o Auschwitz jako obozie zagłady. Tak wynika z badań przeprowadzonych w 2017 roku na zlecenie Fundacji Körbera w Hamburgu.
Niemieckie obozy funkcjonują w świadomości Zachodu wyłącznie jako miejsca holokaustu Żydów, z pominięciem faktu, że były narzędziem zaplanowanej eksterminacji Polaków, zwłaszcza polskich elit z duchowieństwem katolickim na czele.
Skala terroru
Historię polskiego heroizmu i oporu podczas II wojny światowej powinniśmy z dumnym czołem opowiadać światu, który nie chce pamiętać, że to Polska pierwsza przeciwstawiła się niemieckiej polityce bezwzględnej ekspansji. Żądania zaboru Gdańska i eksterytorialnego korytarza przez Pomorze były dla Hitlera tylko pretekstem. Prawdziwym celem było zniszczenie polskiej suwerenności i zabór ziem Rzeczypospolitej, by stworzyć tu „przestrzeń dla Niemców”. To bezczynność Francji i Wielkiej Brytanii we wrześniu 1939 roku ułatwiły dwom krwiożerczym dyktatorom – Hitlerowi i Stalinowi – rozbiór Polski.
– Powinniśmy pokazywać, jak wyglądała okupacja w Polsce, jakże inaczej od państw okupowanej Europy na Zachodzie, jej zbrodniczy charakter i skalę terroru, jednocześnie podkreślając, iż mimo skali zbrodni nie zrezygnowaliśmy z oporu i walki. Trzeba zacząć tę historię popularyzować poprzez przedsięwzięcia artystyczne, filmy – wskazuje wektory polskiej polityki historycznej dr Jarosław Szarek.
Drogi Czytelniku,
zapraszamy do zakupu „Naszego Dziennika” w sklepie elektronicznym