Premier namawia do oszczędzania
Wtorek, 28 sierpnia 2018 (20:46)W ciągu 10 lat państwo polskie wpłaci 35-40 mld zł na prywatne, dobrowolne konta ludzi, konta emerytalne przyszłych emerytów – powiedział premier Mateusz Morawiecki, informując o przyjęciu przez rząd projektu ustawy o Pracowniczych Planach Kapitałowych.
Zapewniał, że PPK to nie jest następne OFE, bo tamte środki były publiczne a PPK są prywatnymi, dziedziczonymi środkami obywateli.
„Ten program jest solidarnościowy, jest równościowy, traktuje lepiej, bardziej korzystnie, tych którzy zarabiają mniej i oni najwięcej na tym skorzystają” – wskazał premier. W ocenie szefa rządu, program ten jest korzystny również dla pracodawców.
„Pracodawcy coraz lepiej rozumieją, jak bardzo trzeba szanować pracownika, jak ważne jest to, żeby pracownik był mentalnie, duchowo przywiązany do swojej firmy, do swojego przedsiębiorstwa” – mówił Morawiecki.
„W gospodarce polskiej, mówimy to od samego początku tworzenia Planu na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju – brakuje oszczędności. Poprzez odpowiednie bodźce, poprzez odpowiednie mechanizmy, my chcemy stymulować, chcemy doprowadzić do tego, że tych oszczędności będzie więcej. I to będą prywatne oszczędności, dobrowolne ludzi, którzy wejdą do tego systemu” – tłumaczył szef rządu.
Z kolei minister finansów Teresa Czerwińska podkreślała, że dzięki PPK „nasze dochody, gdy będziemy na emeryturze, będą jednak wyższe w stosunku do wynagrodzenia, w porównaniu do obecnego momentu”.
Informowała też o szczegółach programu. „Ten dobrowolny system będzie komponowany na zasadzie pewnego solidaryzmu, będzie w nim partycypował pracownik, pracodawca, państwo” – przekonywała.
Zaznaczyła, że „podstawowa składka dla pracodawcy to jest 1,5 proc. wynagrodzenia brutto, z możliwością powiększenia jej do 4 proc.”. „Jeśli chodzi o pracownika, to jest składka 2 proc., z możliwością powiększenia do 4 proc., przy założeniu, że również wprowadzamy składkę 0,5 proc. dla osób najniżej zarabiających, czyli dla takich, [...] którzy mają dochody mniejsze lub równe 120 proc. wynagrodzenia minimalnego” – informowała minister finansów.
Podkreślała, że taki układ składek „daje możliwość bardzo szerokiej partycypacji w tym programie”.
Jeśli chodzi o rolę państwa, wyjaśniała Czerwińska, będą dwa rodzaje partycypacji. „250 zł to jest składka powitalna na przystąpienie do tego programu, plus do tego, na koniec każdego roku, 240 zł dodatkowej zachęty, czyli kwoty wpłacanej na konto pracownika, który będzie w takim Pracowniczym Planie Kapitałowym partycypował” – mówiła.
Dodała, że program będzie obejmował 11,5 mln pracowników i będzie wprowadzany etapowo. Największe firmy, zatrudniające powyżej 250 osób, zaczną zatem stosować przepisy ustawy od 1 lipca 2019 r. Podmioty zatrudniające co najmniej 50 osób – od 1 stycznia 2020 r., a firmy zatrudniające co najmniej 20 osób – od 1 lipca 2020 r. Pozostałe podmioty będą musiały stosować ustawę od 1 stycznia 2021 r. Ten ostatni termin obowiązuje też podmioty należące do sektora finansów publicznych.
Zapewniała, że środki „są całkowicie prywatne”. Gdy ktoś osiągnie 60. rok życia, „środki będą pozostawione do jego dyspozycji”. „Wówczas będzie możliwość wypłaty tych środków jednorazowo. Gdy ktoś będzie chciał wypłacić je jednorazowo, to 25 proc. bez obciążeń podatkowych, 75 proc. z obciążeniem podatkowym” – mówiła minister finansów.
Z komunikatu CIR wynika, że jeśli uczestnik PPK po osiągnięciu 60. roku życia zdecyduje o wypłacie zgromadzonych środków, to 25 proc. zostanie mu wypłaconych jednorazowo, a pozostałe 75 proc. zostanie wypłaconych w co najmniej 120 miesięcznych ratach (10 lat).
„Uczestnik programu, po osiągnięciu 60. roku życia, będzie mógł także wnioskować o wypłatę środków zgromadzonych w PPK w formie świadczenia małżeńskiego. Będzie to możliwe, gdy małżonek uczestnika PPK również osiągnie 60. rok życia, a małżonkowie wspólnie oświadczą, że chcą skorzystać z wypłaty w formie świadczenia małżeńskiego. Świadczenie to będzie wypłacane przez 120 miesięcy (ma być wypłacane małżonkom wspólnie aż do wyczerpania środków). Jednak w przypadku śmierci jednego z nich świadczenie to będzie wypłacane drugiemu w dotychczasowej wysokości, aż do wyczerpania zasobów” – informuje komunikat.
Ponadto – przed osiągnięciem 60. roku życia – będzie można wnioskować o wypłatę do 25 proc. środków w przypadku poważnego zachorowania pracownika, jego małżonka lub dziecka – wynika z komunikatu. „Poważne zachorowanie obejmie trwałą niezdolność do pracy uprawniającą do otrzymania renty z tytułu niezdolności do pracy (na podstawie ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS) oraz wymienione w ustawie poważne stany chorobowe. W takich przypadkach wypłata, w zależności od wniosku uczestnika, będzie dokonywana jednorazowo albo w ratach. Nie będzie konieczny zwrot tych środków” – głosi komunikat.
„Możliwe będzie także jednorazowe, wcześniejsze wypłacenie środków z PPK na sfinansowanie wkładu własnego do kredytu np. przy zakupie mieszkania lub domu – z obowiązkiem zwrotu w ciągu 15 lat” – dodaje CIR.
Środki, zapewniała Czerwińska, będą bezpieczne, a program PPK będzie prowadzony przez TFI, zakłady ubezpieczeń i PTE, czyli podmioty „pozostające całkowicie w nadzorze KNF”.
RP, PAP