• Wtorek, 26 maja 2026

    imieniny: Eweliny, Filipa, Pauliny

Odciążyć sądy

Wtorek, 31 lipca 2018 (21:24)

Ze Stanisławem Piotrowiczem, posłem Prawa i Sprawiedliwości, przewodniczącym sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, rozmawia Mariusz Kamieniecki

Prezydent Duda podpisał nowelizację ustawy o nieodpłatnej pomocy i edukacji prawnej oraz mediacji. Skąd wynikała potrzeba zmian?

– Ustawa z dnia 5 sierpnia 2015 roku o nieodpłatnej pomocy prawnej oraz edukacji prawnej miała na celu zagwarantowanie dostępu do podstawowych usług prawniczych dla grupy osób, które z uwagi na swój status materialny lub sytuację życiową nie mają możliwości uzyskania profesjonalnej, płatnej pomocy prawnej. Nowelizacja ustawy, o której rozmawiamy, jest bardzo obszerna, można powiedzieć, że jej projekt powstał niemalże od nowa. Ogólnie rzecz biorąc, nowelizacja podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę stwarza większe możliwości do korzystania z szeroko rozumianej pomocy prawnej. Poprzednia ustawa wskazywała kręgi osób, które są uprawnione do korzystania z nieodpłatnej pomocy prawnej, a obecna – można powiedzieć – zakłada bezpłatną informację prawną niemal dla każdego.

To znaczy…?

– Wystarczy, że ktoś złoży oświadczenie, że nie stać go na odpłatną pomoc prawną, i taką pomoc otrzyma.   

Ustawa o nieodpłatnej pomocy prawnej oraz edukacji prawnej – jak Pan zauważył – została pierwotnie uchwalona w sierpniu 2015 roku. Czy czas, jaki upłynął, pokazał, że ta forma jest potrzebna i oczekiwana?

– Tę okoliczność również podnosił prezydent Andrzej Duda, mianowicie, że czas funkcjonowania tej ustawy pokazał, że musi być znowelizowana tak, aby ta pomoc prawna funkcjonowała jeszcze lepiej, sprawniej.  

Jaka jest główna myśl, idea tej ustawy?

– Przede wszystkim zważywszy na to, że materia prawna jest bardzo szeroka, że jest taki ogrom przepisów prawnych, że w tym gąszczu nawet prawnikom trudno jest się poruszać, to tym bardziej obywatele mogą mieć i mają z tym problemy. Nieznajomość przepisów oraz brak świadomości, gdzie szukać wsparcia, porady powoduje jeszcze większe problemy. Często jest tak, że ludzie zwracają się o pomoc prawną dopiero wtedy, kiedy jest już za późno, stąd też w tej ustawie chodzi o szersze otwarcie, aby obywatele mogli korzystać z instytucji prawnych i w ogóle dowiedzieć się, jakie jest prawo, w jaki sposób można dany problem załatwić już na etapie przedsądowym, a więc zanim życie się skomplikuje jeszcze bardziej.     

Prezydent Andrzej Duda, podpisując nowelizację, powiedział, że wierzy, iż nieodpłatna pomoc prawna i pomoc obywatelom będzie realizowana lepiej. Lepiej to znaczy jak…?

– Przede wszystkim w nieodpłatną pomoc prawną będą zaangażowani nie tylko prawnicy, adwokaci czy radcy prawni, ale również organizacje pozarządowe. Ustawa wprowadza bowiem tzw. porady obywatelskie, których będą udzielać niekoniecznie prawnicy, ale także ludzie o pewnym doświadczeniu życiowym zaangażowani w różnych organizacjach pozarządowych. I to oni – również – będą mogli pomóc rozwiązać pewne problemy, dajmy na to natury sąsiedzkiej, rodzinnej, będą też mogli doradzić, jak rozwiązać daną sprawę. A zatem będzie to nie tylko pomoc stricte prawna, ale w grę będą wchodzić również mediacje. Będą zatem podejmowane wysiłki w tym kierunku, ażeby odciążyć sądy, ażeby obywatele nie musieli uciekać się do sądów, skoro wcześniej można byłoby – w zupełnie niezantagonizowanej atmosferze – rozwiązywać pewne problemy życiowe. Jeśli ludzie – obywatele – będą bardziej świadomi co do swojej sytuacji prawnej, to niekoniecznie sprawa musi później trafić do sądu. Poza tym – jak wspomniałem – im wcześniej, tym łatwiej rozwiązać problem, rozstrzygnąć spór, zanim dojdzie do bardzo emocjonalnego zaangażowania stron, zanim stanowiska stron zostaną spolaryzowane. Jeśli taka granica zostanie przekroczona, to życie pokazuje, że wówczas o wiele trudniej jest tego typu konflikty rozstrzygnąć. Natomiast jeśli ludzie wcześniej posiądą taką wiedzę, jeśli będą świadomi swoich praw i możliwości, to być może w ogóle nie będzie dochodziło do konfliktów, bądź zastaną one mocno ograniczone i można będzie w sposób i w warunkach bardziej przyjaznych niż w sądzie takie sprawy lepiej załatwić.

Czy dużo jest takich spraw, które można załatwić, zanim trafią one przed sąd?

– Od kilkunastu lat bezpośrednio, zawodowo nie stykam się już z tą materią, ale kwestie rodzinne, konflikty sąsiedzkie to jest spora część spraw, którymi zajmują się sądy. Często odnoszę wrażenie, że ludzie nie są – niestety – świadomi prawa, stąd też konflikty, a o prawie obywatele dowiadują się więcej dopiero podczas postępowań sądowych. Wtedy jest już jednak za późno. Być może gdyby ta świadomość społeczna i wiedza na ten temat była szersza i nabyta wcześniej, to do wielu konfliktów by nie doszło.      

Czy są jakieś ograniczenia dotyczące nieodpłatnej pomocy prawnej?

– Generalnie rzecz biorąc, mamy tu do czynienia z odwróceniem relacji i zasadniczo każdy, kto oświadczy, że nie stać go na wyłożenie pieniędzy na odpłatną pomoc czy poradę, otrzyma taką pomoc nieodpłatnie. Ale ustawa wskazuje też, kto nie może skorzystać z takiej pomocy. W szczególności z takiej pomocy prawnej nie mogą skorzystać osoby w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą.       

Czego będzie dotyczyła nieodpłatna mediacja?

– Będzie dotyczyła zarówno spraw rodzinnych, spraw z zakresu opieki nad dziećmi, relacji między małżonkami, ale też relacji sąsiedzkich. Założenie jest takie, że nieodpłatna mediacja może się przyczynić do tego, iż zmniejszona zostanie liczba spraw, które są rozstrzygane przez sądy. Życie pokazuje, że na początku zawsze jest łatwiej rozwiązać pewne nieporozumienia, niż wtedy, kiedy mamy już do czynienia z zadawnionym konfliktem, gdzie strony są mocno poróżnione, kiedy ten konflikt jest bardzo zaogniony, kiedy górę biorą emocje. Tymczasem im wcześniej, tym łatwiej rozwiązać taki konflikt. Oczywiście ustawa o nieodpłatnej pomocy i edukacji prawnej oraz mediacji nagle nie zrewolucjonizuje naszego życia, ale na pewno jest to krok, czy nawet kilka kroków, w dobrym kierunku. Osoby fizyczne w ramach poradnictwa obywatelskiego otrzymają w zrozumiały dla każdego obywatela sposób pomoc prawną, a także informację, jak załatwić dajmy na to czynności urzędowe lub pomoc w rozwiązaniu problemów na przykład związanych z kredytami lub innymi umowami zawieranymi w bankach.   

Dziękuję za rozmowę.  

Mariusz Kamieniecki