• Wtorek, 26 maja 2026

    imieniny: Eweliny, Filipa, Pauliny

Został bank z funduszem

Czwartek, 19 lipca 2018 (20:50)

Lasy Państwowe nie będą jednym z założycieli spółki Polskie Domy Drewniane – to efekt poprawek zgłoszonych podczas pierwszego czytania projektu ustawy powołującej tę spółkę. Projekt po zmianach zakłada, że spółkę będą tworzyć BOŚ oraz NFOŚiGW.

W środę połączone sejmowe komisje: Infrastruktury oraz Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa kontynuowały prace nad rządowym projektem powołującym spółkę Polskie Domy Drewniane (PDD).

Celem spółki ma być wspieranie budownictwa mieszkaniowego przy wykorzystaniu technologii energooszczędnego budownictwa drewnianego. PDD będzie operatorem mieszkaniowym działającym w ramach programu „Mieszkanie+”. Domy budowane przez PDD mają być przeznaczone na wynajem oraz na wynajem z opcją dojścia do własności.

Proponowane przepisy zakładają, że spółka będzie także pozyskiwać lub tworzyć nowe rozwiązania technologiczne w zakresie przetwarzania drewna, a także nabywać i przetwarzać surowiec drzewny oraz sprzedawać produkty drzewne.

Zgodnie z pierwotnym projektem, założycielami spółki miały być Lasy Państwowe, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Bank Ochrony Środowiska. Kapitał zakładowy PDD ma wynosić co najmniej 50 mln zł; Lasy Państwowe miały wnieść do spółki grunty, a NFOŚGiW oraz BOŚ – sfinansować budowę domów.

Podczas posiedzenia komisji zarówno opozycja, jak i strona społeczna (np. przedstawiciele związków zawodowych leśników) zgłaszali sprzeciw wobec włączania Lasów Państwowych do PDD.

W środę posłowie PiS złożyli poprawki, w myśl których spółkę PDD będą tworzyć BOŚ oraz NFOŚiGW. Zakładają one wykreślenie Lasów Państwowych z udziałowców tej spółki. Poprawki te poparł rząd.

– Przyjmuję ze smutkiem to, że Lasy Państwowe nie będą brały udziału w tym przedsięwzięciu, bo jest to przedsięwzięcie bardzo korzystne dla środowiska, dla wizerunku Lasów Państwowych. Natomiast jeśli taka jest ogólna wola i głosy, to oczywiście w te głosy się wsłuchujemy – mówił obecny na posiedzeniu komisji minister środowiska Henryk Kowalczyk. 

Podkreślił, że wykreślenie z tego projektu Lasów Państwowych nie zagraża realizacji tego przedsięwzięcia. Przypomniał, że LP jako wkład w kapitał spółki miały dać ok. 250-300 ha gruntów, które w planie zagospodarowania przestrzennego były przeznaczone na budownictwo mieszkaniowe. Miały być to grunty, które najczęściej znajdują się w miastach, na ich obrzeżach i nie mogą być wykorzystane dla gospodarki leśnej.

Minister poinformował, że „grunty, które będą służyły takiemu budownictwu oferują samorządy”. – Tych ofert jest bardzo dużo – dodał. Zaznaczył, że gruntów deklarowanych pod budownictwo drewniane przez samorządy jest wielokrotnie więcej niż tych, które miały wnieść LP.

Według niego, „polskie firmy, które budują domy drewniane są bardzo, ale to bardzo zainteresowane powstaniem tej spółki, powstaniem rynku na budowę domów drewnianych”. – Z wielką nadzieją patrzą na powstanie PDD – ocenił.

Kowalczyk powiedział też, że z rozmów z założycielami PDD wynika, że na początek zamierzają oni wnieść do kapitału zakładowego 100 mln zł – 60 mln zł NFOŚiGW, a 40 mln zł – BOŚ.

W projekcie proponuje się, że w latach 2018-2027 maksymalny limit wydatków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w związku z projektowaną ustawą wyniesie w 2018 r. – 60 mln zł; w 2019 r. – 500 mln zł; w 2020 r. – 400 mln zł; w 2021 r. – 400 mln zł; w 2022 r. – 300 mln zł; w 2023 r. – 100 mln zł. Od 2024 roku Fundusz nie będzie ponosił kosztów w związku z projektowaną nowelą, ponieważ spółka będzie zarabiać i finansować się sama.

RP, PAP