• Wtorek, 26 maja 2026

    imieniny: Eweliny, Filipa, Pauliny

Sejm

Komisja zawiodła

Środa, 4 lipca 2018 (03:21)

Projektem „Zatrzymaj aborcję” zwiększającym ochronę dzieci poczętych zajmą się posłowie, którzy dotąd opóźniali prace nad ustawą.

Sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny zdecydowała w poniedziałek późnym popołudniem o skierowaniu projektu do prac w dziewięcioosobowej podkomisji nadzwyczajnej. Projektowi „Zatrzymaj aborcję” posłowie poświęcili niespełna pół godziny. Posiedzenie komisji wyglądało tak, jakby posłowie próbowali pozbyć się „niewygodnego politycznie” projektu. Przewodnicząca Bożena Borys-Szopa (PiS) nie dopuściła do głosu przedstawiciela wnioskodawców projektu Kai Godek, choć jak wskazał sejmowy prawnik, mogła taką decyzję podjąć. Trudno być tu jednak zaskoczonym, skoro sama przewodnicząca stwierdziła, że jest to projekt „trudny, kontrowersyjny, co do którego każdy z nas ma swoje zdanie”.

– Komisja zawiodła. Posłowie umyli ręce od tematu, który jest niecierpiący zwłoki. Komisja zostawiła bez pomocy nienarodzone dzieci, a posłowie doskonale wiedzą, że robią źle. Dowodzi tego sytuacja, z którą zetknęłam się tuż po posiedzeniu komisji. Jedna z posłanek PiS próbowała mnie przekonać, że powinnam być wdzięczna, że projekt nie został odrzucony – mówi Kaja Godek, pełnomocnik Inicjatywy Obywatelskiej „Zatrzymaj aborcję”. – Ten projekt wymaga godnych warunków procedowania, prace nad nim powinny przebiegać w spokoju, bez emocji, krzyków i awantur. Dlatego potrzebna była ta podkomisja – tłumaczy poseł Grzegorz Matusiak, przewodniczący nowo ukonstytuowanego gremium. 

Zasiądzie w nim w sumie dziewięć osób. Pięcioro posłów jest z PiS: Urszula Rusecka, Anita Czerwińska, Teresa Wargocka, Ewa Kozanecka oraz Grzegorz Matusiak, dwóch z PO: Joanna Frydrych i Joanna Augustynowska, jeden z Nowoczesnej: Monika Rosa oraz jeden z Kukiz’15: Agnieszka Ścigaj. Warto jednak podkreślić, że w podkomisji znalazły się osoby, które nie poparły wniosku posła Jana Klawitera (niezrzesz.) o natychmiastowe podjęcie prac nad projektem. – Powołano podkomisję, w skład której weszli posłowie, którzy w ciągu ostatnich sześciu miesięcy byli za tym, by prace nad projektem „Zatrzymaj aborcję” opóźniać. Skierowanie tego projektu do prac podkomisji oznacza, że próbuje się go definitywnie utopić – ocenia w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Kaja Godek. 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Anna Ambroziak