• Poniedziałek, 25 maja 2026

    imieniny: Grzegorza, Urbana, Magdy

Zbrodnie niemieckie

Piętno bezprawia

Piątek, 20 kwietnia 2018 (03:00)

Sponiewierani przez niemieckie trybunały nadal dochodzą sprawiedliwości.

Polskie władze powinny wesprzeć starania o odszkodowania za bezprawne wyroki niemieckich sądów specjalnych z okresu II wojny światowej.

– Należałoby to zrobić w sposób uporządkowany – uważa mec. Lech Obara, przewodniczący Stowarzyszenia Patria Nostra. Prawnik podkreśla, że w tych sprawach nie można odsyłać poszkodowanych do niemieckich adwokatów. Nasz rozmówca wskazuje, że tego typu sprawy dotyczą wąskich specjalizacji i nie każdy prawnik jest w stanie je prowadzić. Wsparcie jest tym bardziej potrzebne, że procedura unieważnienia takich wyroków nie należy do łatwych. A kierowanie wniosków odszkodowawczych to kolejny etap. Od 1998 r. w Niemczech obowiązuje ustawa o uchyleniu narodowosocjalistycznych bezprawnych wyroków wydanych w postępowaniach karnych od 1933 r. Jak wynika z analiz prokuratorów IPN, ustawa ta unieważniła „w istocie wszystkie wyroki wydane przez nazistowskie sądy, stanowiące wykroczenie przeciwko elementarnemu poczuciu sprawiedliwości i służące ustanowieniu, a także utrzymaniu reżimu narodowo-socjalistycznego bezprawia”. Dotyczy to także m.in. wyroków sądów specjalnych (Sondergericht), które na okupowanych terenach polskich wydały dziesiątki tysięcy wyroków, w tym wyroków śmierci.

Uchylenia wyroku dokonuje właściwa prokuratura niemiecka na wniosek „osób uprawnionych, do których należą skazany, a w przypadku jego śmierci krewni i powinowaci w linii prostej, a także rodzeństwo, małżonek”. W przypadku śmierci tych osób „prokuratura może z urzędu wydać postanowienie o stwierdzeniu nieważności wyroku, jeżeli przemawia za tym usprawiedliwiony interes społeczny”.

Jak podkreśla IPN, w ramach prowadzonych śledztw prokuratorzy Instytutu „podjęli działania zmierzające do umożliwienia obywatelom polskim, pokrzywdzonym przez nazistowskie sądy, do uzyskania orzeczenia potwierdzającego nieważność wyroku”. – Kierowaliśmy do strony niemieckiej wnioski o stwierdzenie nieważności tych wyroków – tłumaczy „Naszemu Dziennikowi” prok. Robert Janicki z pionu śledczego IPN. Wniosek taki był wysyłany do Centrali Badania Zbrodni Narodowosocjalistycznych w Ludwigsburgu, która zwracała się za pośrednictwem Prokuratury Federalnej do Trybunału Federalnego o ustalenie właściwej prokuratury „do stwierdzenia nieważności wyroku wydanego przez sąd niemiecki działający na terenie okupowanego Państwa Polskiego”.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Zenon Baranowski