Historia
Piętnować przekłamania
Czwartek, 12 kwietnia 2018 (03:33)Państwo powinno robić więcej na rzecz upowszechniania wiedzy o zbrodni katyńskiej.
Kłamstwo katyńskie powinno być zwalczane, a pamięć o zbrodni podtrzymywana – podkreślali uczestnicy międzynarodowej konferencji „Zbrodnia Katyńska – 75 lat walki o prawdę”, która odbyła się na Zamku Królewskim w Warszawie.
– Powinniśmy piętnować wszystkie przekłamania, których się dopuszczają propagandziści, bo to nie są historycy – zaznaczył prof. Wojciech Materski (Instytut Studiów Politycznych PAN). – U nas wiedza na temat Katynia na pewno nie będzie zagrożona, znaki symboliczne stoją w przestrzeni publicznej, są informacje w podręcznikach – wskazał historyk. – Trochę inaczej jest gdzie indziej, każde państwo prowadzi własną politykę historyczną, nie można jej utożsamiać ze stanem wiedzy historycznej, to jest polityka kształtowania wiedzy społecznej o historii, używania jej do doraźnych celów – wyjaśnił Materski.
Historyk podkreślił, że obecna polityka Rosji jest skierowana na to, żeby nie odrzucać wszystkiego, co się działo przed 1989 r. I w ramach tego stanowiska zbrodnia katyńska jest relatywizowana. – Jakieś deportacje, zbrodnia katyńska, coś takiego było, ale kwestia ta jest jeszcze do wyjaśnienia, to taki mętny temat – opisał stanowisko rosyjskie.
Rosyjskie mity historyczne
– Są dwa poziomy, wiedza historyczna i wiedza masowa, która bazuje bardzo często na mitach, legendach – wskazał rosyjski historyk dr Nikita Pietrow.
– Mity historyczne jeszcze się nie zakończyły, rosyjska prokuratura zakończyła prace, ale nie zakwalifikowała zbrodni katyńskiej jako przestępstwa, a tak należałoby to zakwalifikować – powiedział Pietrow.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym