• Poniedziałek, 25 maja 2026

    imieniny: Grzegorza, Urbana, Magdy

PRAWO

Polowania przed Trybunałem

Czwartek, 5 kwietnia 2018 (02:55)

Prawo łowieckie ma być zaskarżone do Trybunału Konstytucyjnego – ustalił „Nasz Dziennik”

Inicjatywę w tej sprawie podejmują posłowie klubu Kukiz’15 i będą zbierać podpisy wśród posłów z innych ugrupowań. Sam klub Kukiz’15 – liczący 29 członków – nie ma bowiem wystarczającej liczby 50 posłów, niezbędnej do złożenia wniosku o zbadanie sprawy przez Trybunał Konstytucyjny. Ale raczej nie powinno być z tym problemów, bo taki wniosek – według nieoficjalnych informacji – może liczyć na poparcie m.in. części posłów PSL i niezrzeszonych.

– Jesteśmy w trakcie przygotowania takiego wniosku. Być może w przyszłym tygodniu będzie już gotowy, a na pewno chcemy go złożyć podczas najbliższego posiedzenia Sejmu – potwierdza nasze informacje przewodniczący sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jarosław Sachajko (Kukiz’15). To najbliższe posiedzenie Sejmu zaplanowane jest na 11-12 kwietnia.

Sachajko w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” zaznaczył, że prawnicy klubu pracują obecnie nad szczegółowym uzasadnieniem wniosku. Trzeba bowiem wskazać argumenty dowodzące, który przepis w prawie łowieckim łamie konkretną normę konstytucyjną. I prawnicy taką sprzeczność znaleźli. – Nasze główne zastrzeżenie dotyczy zapisu uniemożliwiającego udział dzieci w polowaniach, co wpływa na ograniczenie swobody edukacji i wychowywania dzieci przez rodziców – podkreśla poseł Sachajko.

W ustawie uchwalonej w marcu przez Sejm głosami wyłącznie większości posłów Prawa i Sprawiedliwości i już podpisanej przez prezydenta Andrzeja Dudę zapisano m.in., że „zabrania się wykonywania polowania w obecności lub przy udziale dzieci do 18. roku życia”. Podczas prac nad ustawą w Senacie nie została poparta m.in. poprawka, by wiek dziecka obniżyć do 15 lat.

Inicjatywę posłów popiera prof. Jana Szyszko (PiS), były minister środowiska. – Prawo łowieckie w formie, w której w tej chwili obowiązuje, jest w moim przekonaniu rzeczywiście niezgodne z Konstytucją i tego rodzaju wniosek na pewno jest uzasadniony – mówi poseł Jan Szyszko w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”. Były minister środowiska również zwraca uwagę na kwestię ingerencji przepisów w wychowanie dzieci. – Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś mógł decydować, w jaki sposób mam wychowywać swoje dziecko: kiedy mu powiedzieć, że pozyskiwane mięso pochodzi od zwierząt, które przedtem trzeba zabić. Z tego też powodu zapis, że do 18. roku życia nie można pokazywać synowi, wnuczkowi, w jaki sposób pozyskuje się mięso, i tłumaczyć, dlaczego trzeba to robić, że należy regulować liczebność populacji zwierząt, również tych łownych, ogranicza edukację. A zabranianie takiej edukacji jest złamaniem Konstytucji – ocenia.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Artur Kowalski