Prawo
Ideologiczny dyktat
Czwartek, 22 marca 2018 (02:46)Choć sejmowi prawnicy wykazali, że ustawy zakazujące hodowli zwierząt futerkowych są sprzeczne i z polskim, i z unijnym prawem, posłowie skierowali je do dalszych prac w komisjach
Sejmowi prawnicy z Biura Analiz Sejmowych wskazują, że ustawy są sprzeczne z obowiązującą w polskim prawie zasadą proporcjonalności, radykalnie restrykcyjne i dyskryminują określone grupy przedsiębiorców. Na niezgodność ustaw z Konstytucją (art. 22 gwarantujący swobodę działalności gospodarczej) wskazał z kolei poseł Eugeniusz Kłopotek.
Jedynie przy czterech głosach za odrzuceniem projektów i aż piętnastu przeciw sejmowa Komisja Ustawodawcza zdecydowała wczoraj, że parlament zajmie się dwoma poselskimi projektami zakazującymi hodowli zwierząt futerkowych. Przewidują one m.in. likwidację w Polsce możliwości hodowli zwierząt w celu pozyskiwania z nich skór na futra. Większość posłów zignorowała więc zastrzeżenia do tych przedłożeń, jakie ma BAS.
O stanowisku sejmowych prawników „Nasz Dziennik” pisał miesiąc temu (19 lutego) i nasze informacje potwierdził wczoraj mecenas Tomasz Jaroszyński z BAS. Na posiedzeniu Komisji Ustawodawczej prawnik zwracał uwagę m.in., że z unijnych regulacji i orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wynika, iż ograniczenia prowadzenia działalności gospodarczej, z czym mamy do czynienia przy tych projektach, powinny być właściwie umotywowane. – Jesteśmy mocno zawiedzeni, że projekty dopuszczono do dalszych prac także głosami części posłów Zjednoczonej Prawicy, którzy nie liczą się z interesem rolników. Mam nadzieję, że pozostałe komisje, w tym komisja rolnictwa, nie dadzą się zastraszyć organizacjom ekologicznym – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Szczepan Wójcik, hodowca norek i prezes Instytutu Gospodarki Rolnej.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym