• Niedziela, 24 maja 2026

    imieniny: Zuzanny, Joanny, Mileny

Ochrona zdrowia

Ratownicy w pogotowiu

Sobota, 10 marca 2018 (12:20)

Pierwsze 400 zł podwyżki mieli dostać w lipcu 2017 r. Na pieniądze czekają do dziś.

 

Mowa o ratownikach medycznych, z których wielu nie dostało dotąd podwyżek obiecanych przez Ministerstwo Zdrowia.

– Nie jesteśmy traktowani poważnie mimo kolejnych spotkań i obietnic ze strony rządu. Nasza cierpliwość już się kończy – mówią ratownicy.

Powodem niezadowolenia jest to, że rząd nie zrealizował dotąd warunków porozumienia zawartego z ratownikami w lipcu ub.r. Zakładało ono m.in. średni wzrost miesięcznego wynagrodzenia: wraz ze wszystkimi innymi składnikami i pochodnymi w przeliczeniu na etat o 400 zł brutto od 1 lipca 2017 r. oraz o kolejne 400 zł brutto od 1 stycznia br. Porozumienie dotyczyło wszystkich ratowników – zarówno tych pracujących w pogotowiu ratunkowym, jak i w szpitalach. Jednak wielu zatrudnionych w szpitalnych oddziałach ratunkowych, izbach przyjęć czy oddziałach intensywnej terapii na podwyżki wciąż czeka.

Termin: 16 marca

– Ministerstwo Zdrowia we współpracy z NFZ i wojewodami podejmuje obecnie starania, aby wypłata podwyżek doszła do skutku w odniesieniu do wszystkich ratowników medycznych – podkreśla w komentarzu dla „Naszego Dziennika” Krzysztof Jakubiak, dyrektor Biura Prasy i Promocji Ministerstwa Zdrowia.

Ratownicy oczekują, że nastąpi to szybko. – Czekamy do 16 marca. Jeśli do tego czasu rząd nie powie nam, jak zamierza zrealizować warunki porozumienia, coś się wydarzy. Na pewno nie będą to akcje, które przypominałyby te z zeszłego roku. To już było i nie dało efektu – mówi „Naszemu Dziennikowi” Piotr Dymon, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Ratowników Medycznych. – Wierzyliśmy, że rozmowami może uda się rozwiązać nasze problemy, ale jak widać, myliliśmy się. Jak na razie to tylko my się wywiązujemy z warunków porozumienia – dodaje.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Anna Ambroziak