• Niedziela, 24 maja 2026

    imieniny: Zuzanny, Joanny, Mileny

Ofensywa za życiem

Sobota, 10 marca 2018 (02:49)

Osiem tysięcy kartek od Czytelników „Naszego Dziennika” dostali już posłowie z Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

Taką informację otrzymaliśmy w sekretariacie komisji. Napływające ze wszystkich zakątków Polski listy dobitnie świadczą o silnej mobilizacji katolickiej opinii publicznej. Specjalne kartki, których celem był apel do posłów o przyspieszenie prac nad ustawą „Zatrzymaj aborcję”, były dołączone do „Naszego Dziennika”. Nasi Czytelnicy nie zawiedli – po raz kolejny pokazali, że obrona życia jest dla nich sprawą priorytetową.

Komisja Polityki Społecznej i Rodziny od tygodni zwleka z podjęciem prac nad projektem eliminującym przesłankę eugeniczną z ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży.

– Otrzymaliśmy wiele kartek od Czytelników „Naszego Dziennika” z apelem o przyspieszenie prac nad ustawą „Zatrzymaj aborcję”. Jest to dla nas bardzo ważne i ogromnie za nie dziękujemy – mówi „Naszemu Dziennikowi” przewodnicząca komisji Bożena Borys-Szopa. Jak dodaje, komisja jest zobowiązana działać zgodnie z procedurą oraz przyjętym planem pracy. (A ten ostatni – przypomnijmy – choć może być w każdej chwili przez posłów uzupełniony, nie zakłada zajęcia się w tym półroczu inicjatywą prawnego zakazu zabijania dzieci poczętych podejrzewanych o chorobę lub niepełnosprawność).

– Czekamy zatem na rządową opinię i natychmiast po otrzymaniu rządowego stanowiska w tej sprawie, jak również opinii Biura Analiz Sejmowych, przystąpimy do procedowania – deklaruje Bożena Borys-Szopa. I dodaje, że jak tylko została przewodniczącą komisji, wystosowała pisma do resortu zdrowia oraz resortu rodziny z proś- bą o podanie przypuszczalnego terminu, kiedy można spodziewać się opinii. – Pragnę zapewnić, że nie ma żadnej obstrukcji projektu w komisji. Patrząc na termin, kiedy projekt trafił do komisji, trudno podejrzewać nas o blokowanie go – mówi.

– Uchwalenie projektu „Zatrzymaj aborcję” jest technicznie możliwe w bardzo krótkim czasie. Posłowie nie powinni dłużej z tym zwlekać – zwraca uwagę Kaja Godek, pełnomocnik komitetu tej inicjatywy ustawodawczej.

Przepisy nie regulują terminu, w jakim komisja sejmowa musi zająć się danym projektem. Komisja ma prawo zasięgnąć opinii rządu, by móc zacząć procedowanie projektu, jednak – jak tłumaczą prawnicy – decyzja w tym zakresie zawsze zależy od komisji i jej prezydium. Poza tym projekt jest prosty – chodzi tylko o wykreślenie przesłanki eugenicznej, więc odpowiednie opinie dawno powinny być gotowe.

– Jako posłowie chcemy jak najszybciej podjąć prace nad ustawą „Zatrzymaj aborcję”. Zależy nam jednak również, aby prace odbywały się zgodnie z zasadami legislacji. Opinie powinny wpłynąć. Wiem, że jedna już wpłynęła do marszałka Sejmu, który przekaże ją do komisji. Na pewno musi jeszcze wpłynąć stanowisko rządu – stwierdza w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” poseł Halina Szydełko.

Jak dodaje, posłowie komisji upominają się o te opinie. – Przewodnicząca komisji Bożena Borys-Szopa zapewniła, że jak tylko wszystkie one wpłyną, wówczas wprowadzi projekt pod obrady komisji. Nie ma celowego blokowania projektu w komisji – przekonuje Szydełko. Według niej, chodzi o to, aby wszystko odbyło się zgodnie z prawem i aby przeciwnikom projektu nie dawać dodatkowych argumentów. – Jeśli chodzi o kartki i głosy, które wpłynęły i cały czas wpływają do nas, są one bardzo ważne, bo są głosem społeczeństwa. Obywatele mają prawo czuwać nad tym, żeby prace przebiegały sprawnie, zwłaszcza w przypadku projektu obywatelskiego – zaznacza poseł z sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

Potrzebna wola

Upominanie się o dalsze procedowanie projektu, pod którym podpisało się ponad 830 tysięcy obywateli, powinno być czymś oczywistym dla posłów – zwłaszcza w tak fundamentalnej sprawie jak ochrona życia nienarodzonych dzieci. Dzięki takim akcjom widzą oni, że jest to sprawa fundamentalna, a nie kwestia – jak często błędnie się ją przedstawia – „światopoglądu”. Zwiększenie prawnej ochrony życia jednoczy Polaków, którzy oczekują od posłów tak naprawdę jednego – woli.

– Wszystkim Czytelnikom „Naszego Dziennika” należą się ogromne podziękowania za wysłanie kartek „Za życiem” do sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Pokazali oni tym samym, że sprawa jest ważna – mówi Kaja Godek, pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Zatrzymaj aborcję”. Jak zauważa, cały czas jednak odpowiedzialność za zabijane dzieci spoczywa na posłach.

Projekt obywatelski „Zatrzymaj aborcję” trafił do komisji 11 stycznia. Przez dwa miesiące prace nad nim nie ruszyły. Każdego dnia w polskich szpitalach na mocy obowiązującej ustawy ginie, według statystyk, troje dzieci, u których podejrzewa się chorobę lub wadę genetyczną. Prawie milion obywateli opowiedziało się za zniesieniem przesłanki eugenicznej. Ten mocny i zdecydowany głos za życiem powinien być dodatkowym argumentem za tym, aby z pracami nad projektem nie czekać.

Paulina Gajkowska