Posty przywracają zdrowie
Środa, 28 lutego 2018 (21:51)Z dr med. Ewą Dąbrowską, twórcą diety warzywno-owocowej, rozmawia Anna Zalech
Podczas toruńskiego sympozjum mówiła Pani Doktor o poście warzywno-owocowym. Dlaczego jest on tak ważny?
– Dla naszego zdrowia takie ograniczenia kaloryczne, czyli popularnie zwany post warzywno-owocowy, mają fenomenalne znaczenie. Patrząc holistycznie na człowieka, post przywraca harmonię na wszystkich możliwych poziomach – począwszy od ducha, poprzez molekuły, geny, komórki – i w ten sposób daje nam zupełne uzdrowienie ciała i ducha. Nawet zwierzęta głodują, gdy są chore. Mamy wszyscy zapisane w genach zdrowie, a to, że je tracimy, jest wyrazem złego stylu życia. Nasze geny dostrajają się do takiego stanu rzeczy, „przyzwyczajają się” do toksyn i w ten sposób powstają choroby. Poprzez detoksykację, którą daje nam post, uruchamiamy niewyobrażalne możliwości organizmu. W dzisiejszych czasach jest on szczególnie ważny, bo wiele osób choruje. Zachęcam do zajrzenia na moją stronę internetową www.ewadabrowska.pl. Oprócz różnych informacji na temat diety warzywno-owocowej, zamieściliśmy niedawno moją książkę „Ciało i ducha ratować żywieniem” także w wersji elektronicznej.
Wspomniała Pani o najnowszych odkryciach w temacie postu. Czy mogłaby Pani je przybliżyć?
– Chciałam powiedzieć o najnowszych, przełomowych odkryciach dokonanych w ostatnich latach na poziomie molekularnym, a mianowicie, że ograniczenia dietetyczne przeprogramowują nasze geny. Możemy nie tylko zupełnie wyzdrowieć, ale nawet wydłużyć sobie życie dzięki włączeniu genów długowieczności. Możemy też doprowadzić do regeneracji tkanek, np. odbudować zniszczoną chrząstkę stawu, zlikwidować zrosty, wyleczyć stany zapalne, zaćmę i w ogóle się odmłodzić. To jest niebywały fenomen.
Druga część wykładu dotyczyła zasad zdrowego odżywiania. Co nam najbardziej szkodzi?
– Najwięcej szkody czynią nam pokarmy mocno przetworzone. Drugi problem, który obserwuję, to przejadanie się. Są pokarmy, które powinniśmy ograniczać czy redukować . Były programy badawcze, m.in. projekt chiński, który udowodnił niekorzystny wpływ na nasz organizm nadmiaru białka zwierzęcego. Produkty pochodzenia roślinnego są zawsze dużo zdrowsze, a te zwierzęce powinny być tylko dodatkiem.
Wszyscy różnimy się na poziomie genowym i nawet zdrowe pokarmy, np. chleb, jaja czy mleko, mogą niektórym z nas szkodzić, zwłaszcza osobom z tzw. nietolerancją pokarmową. Mogą wówczas powstać ciężkie choroby z autoagresji, jak na przykład reumatoidalne zapalenie stawów czy choroba Hashimoto. W każdym przypadku żywienie powinno być spersonalizowane, czyli dostosowane do naszych genów. Jednak również w takich sytuacjach post może przywrócić zdrowie. Warunkiem utrzymania zdrowia jest niepowracanie do wcześniejszych błędów żywieniowych.
Chciałam w tym miejscu wspomnieć też o toksynach, np. o szkodliwych produktach glikacji, czyli połączeniach chemicznych cukru z białkiem lub z tłuszczem, powstających w wyniku pieczenia czy smażenia, które powodują bardzo groźne degeneracje, np. chorobę Alzheimera czy zaćmę. Z kolei inne toksyny, tzw. wolne rodniki, mogą być przyczyną właściwie wszystkich chorób. Przeciwstawnymi do toksyn związkami są wspaniałe polifenole, których jest ponad 8 tys. w samych tylko warzywach i owocach, które usuwają wolne rodniki i przywracają harmonię organizmu podobnie jak post na poziomie genowym.
Wiele osób usprawiedliwia złe nawyki żywieniowe m.in. brakiem czasu, łatwą dostępnością gotowych produktów.
– Rzeczywiście wygodnie jest kupować gotowy produkt bez analizy pod kątem wartości zdrowotnych i go spożywać. Nadmiernie przetworzona żywność, którą spożywamy często bez umiaru, jest niewątpliwie jedną z głównych przyczyn chorób cywilizacyjnych. Wówczas ratunkiem dla nas jest post, np. warzywno-owocowy, a nawet posty piątkowe bez mięsa czy o chlebie i wodzie, które zaleca nasza religia. Szczególnie teraz jest dobra okazja, aby zacząć stosować post warzywno-owocowy, bo jesteśmy w okresie Wielkiego Postu. Taki post można też stosować kilka dni w tygodniu np. w piątek, sobotę i niedzielę, gdyż przyniesie nam dużą korzyść dla zdrowia. Po prostu postanówmy sobie, że będziemy stosować takie okresowe diety – wówczas docenimy, jaką potęgą jest post.
Jeżeli i to jest trudne, to proponuję posty przerywane, które są niezwykle popularne, zwłaszcza w ostatnim czasie. Istnieje wiele pozytywnych doniesień naukowych dotyczących ich stosowania.
Na czym polegają takie posty przerywane?
– Na tym, że nic nie jemy od godz. 20.00 do późnych godzin przedpołudniowych, ok. godz. 12.00. W ten sposób mamy ok. 16 godz. postu. Powinniśmy wówczas za to pić. Nie zapominajmy o tym. Nawet taki rodzaj przerwy w jedzeniu potrafi korzystnie przestroić nasz metabolizm i doświadczymy także wtedy wspaniałych efektów zdrowotnych. Możemy taki post wprowadzić w zależności od potrzeb: kilka dni w tygodniu czy kilka dni w miesiącu lub jeden dzień w tygodniu, np. w piątek. Wszelkie posty przywracają zdrowie, wydłużają życie w zdrowiu, ale przede wszystkim uzdrawiają ducha, dlatego też zawsze warto je praktykować.