• Niedziela, 24 maja 2026

    imieniny: Zuzanny, Joanny, Mileny

Ustawa o IPN nie została „zamrożona”

Niedziela, 25 lutego 2018 (12:20)

Nie ma możliwości, aby podpisaną przez prezydenta ustawę o IPN można było „zamrozić” – powiedział w niedzielę szef kancelarii premiera Michał Dworczyk. Dodał, że ostra reakcja dotycząca ustawy o IPN w izraelskich mediach to element prowadzonej tam kampanii wyborczej.

Jak podały w sobotę izraelskie media, po naciskach Izraela Polska ugięła się i zamraża ustawę o IPN. Według nich, oczekuje się, że polska delegacja przyjedzie do Izraela w najbliższych dniach, by wypracować porozumienie w tej sprawie.

Michał Dworczyk pytany w Polsat News, czy ustawa o IPN zostanie zamrożona, wyjaśnił, że „w polskim prawie nie ma możliwości, żeby przyjętą przez parlament i podpisaną przez prezydenta ustawę można było »zamrozić«”. Ocenił, że obecna w izraelskich mediach ostra retoryka wobec założeń ustawy o IPN to „kolejna odsłona działań w związku z toczącą się tam kampanią przedwyborczą”.

Dworczyk przypomniał, że pomiędzy Polską a Izraelem prowadzony jest dialog dyplomatyczny ws. ustawy o IPN. „Jest prowadzony dialog na poziomie dyplomatycznym, czyli poprzez ambasady z naszymi partnerami w Izraelu. Równocześnie toczy się dialog na poziomie politycznym. Wszystkim nam zależy na jak najszybszej deeskalacji i obniżeniu niedobrych emocji” – zaznaczył.

Szef kancelarii premiera podkreślił też, że po rozmowie telefonicznej premiera Mateusza Morawieckiego z premierem Izraela Beniaminem Netanjahu uzgodniono, że ruszy praca zespołów: ds. dialogu i prawno-historycznego. Zapewnił, że strona polska jest gotowa na spotkanie w Warszawie lub Tel Awiwie.

 

 

Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP Paweł Mucha pytany, czy ustawa o IPN będzie działać, powiedział, że ustawa wchodzi w życie i jest elementem obowiązującego w Polsce systemu prawnego. Jego zdaniem, „Polska powinna podejmować działania w zakresie polityki historycznej związane z obroną dobrego imienia Polaków”.

Do doniesień izraelskich mediów ws. ustawy o IPN odniósł się też poseł Marek Jakubiak z Kukiz’15. Przekonywał, że Polacy powinni bronić własnych tez, historii i idei. Według niego, „Niemcy zrozumieli, o co chodzi w ustawie o IPN, ale Izrael chce zawłaszczyć sobie całe cierpienia II wojny światowej i nie dopuszcza do siebie myśli, że inne narody też cierpiały”.

Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o IPN 6 lutego, a następnie w trybie kontroli następczej skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent chce, by Trybunał zbadał, czy przepisy noweli ustawy o IPN nie ograniczają w sposób nieuprawniony wolności słowa oraz kwestię tzw. określoności przepisów prawa.

Zgodnie z nowelizacją ustawy o IPN każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu Narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne – będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Taka sama kara grozi za „rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni”.

Nowela wywołała krytykę m.in. ze strony Izraela i USA. Zgodnie z ustaleniami, które zapadły podczas rozmowy szefa polskiego rządu z premierem Izraela Beniaminem Netanjahu, został powołany zespół ds. dialogu prawno-historycznego z Izraelem. Na czele zespołu stanął wiceszef MSZ Bartosz Cichocki. 

RP, PAP