• Niedziela, 24 maja 2026

    imieniny: Zuzanny, Joanny, Mileny

Edukacja

Zgaszony patron

Sobota, 17 lutego 2018 (04:00)

Uczniowie zaproponowali patronat gen. Ryszarda Kuklińskiego dla XLIV Liceum Ogólnokształcącego w Warszawie. Komisja projekt odrzuciła.

 

Mokotowskie liceum ze względu na ustawę dekomunizacyjną musi zmienić patrona, którym jest Antoni Dobiszewski, działacz komunistyczny. „Obowiązujące prawo powoduje, że Antoni Dobiszewski nie może być patronem naszego liceum” – podkreśla w komunikacie Bogdan Sekinda, dyrektor XLIV Liceum Ogólnokształcącego. „Nadanie imienia szkole to moment szczególny. Podsumowuje pewien etap rozwoju placówki i pokazuje, jakie wartości są ważne dla szkolnej społeczności. Patron jest dla uczniów i grona pedagogicznego punktem odniesienia, opiekunem, symbolicznym drogowskazem, bo nadaje kierunek refleksji i służy przykładem” – podkreślał. Dyrektor poprosił rodziców, uczniów i pracowników szkoły o zgłaszanie kandydatur.

Wśród zgłoszonych osób znalazł się także gen. Kukliński. Komisja powołana do wyłonienia kandydatur, które mają zostać poddane głosowaniu, ostatecznie zaakceptowała dwanaście propozycji: Ronald Reagan, prof. Jerzy Kondracki, Powstańcy Mokotowa, Adam Jerzy Czartoryski, Margaret Susan Ryder, Stanisław Lem, Sławomir Mrożek, Rotmistrz Witold Pilecki, Stanisław Żółkiewski, Stefan Banach, Stefan Korboński, Orlęta Lwowskie. Niestety, ku ubolewaniu inicjatorów, na tej liście nie znalazła się, mimo prawidłowego zgłoszenia, postać Kuklińskiego.

– Pan Ryszard Kukliński jest postrzegany jako zasłużona postać dla historii Polski, ale my, jako szkoła, chcemy uniknąć patrona, który będzie wywoływał jakieś duże emocje polityczne – wyjaśnia dyrektor Sekinda. – Chętnie upamiętnimy jego postać poprzez spotkania z różnymi gośćmi, wystawy, itp., ale nie chcielibyśmy uczestniczyć w tych emocjach. Sprawa jest z punktu widzenia historycznego świeża, takie uzasadnienie otrzymałem od przewodniczącego komisji. I takie uzasadnienie, może szersze, otrzyma osoba, która zgłaszała – dodaje dyrektor.

„Powiedziano mi, że postać generała Kuklińskiego jest zbyt kontrowersyjna i komisja rozstrzygnęła to głosowaniem” – informuje uczeń, który bezpośrednio zgłaszał kandydaturę Kuklińskiego, o ustnym uzasadnieniu, które otrzymał ze strony komisji ds. zmiany patrona szkoły. Uczeń dociekał, gdzie w regulaminie jest punkt z takimi „wymaganiami”, ponieważ w dostępnym na stronie internetowej tekście takich zapisów nie widać.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Zenon Baranowski