Premia za pracę w Polsce
Czwartek, 8 lutego 2018 (19:42)Po wielu tygodniach długich negocjacji lekarze rezydenci podpisali porozumienie z ministrem zdrowia prof. Łukaszem Szumowskim.
W rozmowach między młodymi lekarzami a Ministerstwem Zdrowia w końcu osiągnięto konsensus. Według ministra prof. Łukasza Szumowskiego, kluczowym elementem porozumienia jest coroczny wzrost nakładów na służbę zdrowia. Osiągnięcie poziomu 6 proc. PKB ma nastąpić już w 2024 r. Wcześniej zakładano, że nastąpi to rok później. W bieżącym roku nakłady mają wynieść 4,87 proc. PKB. Zdecydowano także o odbiurokratyzowaniu szpitali i wprowadzeniu sekretarek medycznych.
Porozumienie rozwiązuje także kwestię wynagrodzenia rezydentów. W myśl przyjętej zasady młody lekarz, który chce więcej zarabiać, będzie zobligowany do pracowania w Polsce także po ukończeniu specjalizacji. Okres ten ma trwać dwa lata. To od lekarza ma zależeć, którą ścieżkę chce wybrać. – Jeżeli ktoś chce zwiększenia swojego wynagrodzenia, też coś od siebie daje Polsce – powiedział Łukasz Szumowski.
Jak zapowiedział minister, to rozwiązanie przyczyni się także do poprawy sytuacji przeciążenia lekarzy. Zauważył, że obecnie, aby lekarz otrzymał przyzwoite wynagrodzenie, musi ciężko pracować w kilku miejscach.
Wynegocjowane porozumienie ma wejść w życie 1 lipca. Od tego czasu wszyscy rezydenci mają zarabiać 4 tys. zł brutto. W sytuacji, gdy lekarz odbywa specjalizację w dziedzinach priorytetowych, wynagrodzenie wyniesie 4,7 tys. zł brutto. Od trzeciego roku będą mogli liczyć na zwiększenie uposażenia odpowiednio o 500 lub 600 zł. Na dodatkowe 600 zł lub 700 zł mogą liczyć ci rezydenci, którzy po ukończeniu szkolenia specjalizacyjnego zdecydują się na pracę w Polsce.
– Usprawnienie systemu opieki zdrowotnej jest priorytetem zarówno dla mnie, jak i dla całego rządu. Dzięki temu, że przedstawiłem pakiet konkretnych rozwiązań, była możliwa konstruktywna rozmowa i wypracowanie porozumienia – podkreślił Łukasz Szumowski.
Dalsze negocjacje
W rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Mikołaj Siennica z Porozumienia Rezydentów stwierdził, że zawarte porozumienie jest wstępem do dalszej pracy na rzecz uzdrawiania służby zdrowia. – Z Ministerstwem Zdrowia będziemy dalej rozmawiać na rzecz lepszej ochrony zdrowia – powiedział lekarz. Jak podkreślił, porozumienie udało się osiągnąć dzięki nastawieniu ministra Szumowskiego na dialog.
– Cieszę się, że udało się w końcu osiągnąć porozumienie – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” poseł Tomasz Latos (PiS), zastępca przewodniczącego sejmowej Komisji Zdrowia. – Presja pacjentów na Ministerstwo Zdrowia i lekarzy była naprawdę duża. Traciliśmy na tym wszyscy. Dziś nie szukajmy więc powodów przedłużającego się protestu, a cieszmy się, że jesteśmy po podpisaniu porozumienia i na najlepszej drodze do reformowania systemu służby zdrowia – podkreśla Latos.
Rafał Stefaniuk