Życie w poczekalni
Wtorek, 6 lutego 2018 (04:33)Na dzisiejszym posiedzeniu sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny posłowie nie zajmą się procedowaniem projektu „Zatrzymaj aborcję”.
Jak się okazuje, projektu nie ma w harmonogramie prac komisji na najbliższe półrocze. W jej sekretariacie otrzymaliśmy informację, że w planie nie został umieszczony, ponieważ w momencie jego układania projekt nie trafił jeszcze do komisji.
Plan jednak może ulec zmianie i tak nierzadko się dzieje. Posłowie mogą złożyć wniosek formalny o wprowadzenie danego projektu do prac. Kaja Godek, pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Zatrzymaj aborcję”, ocenia w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”, że projekt dość szybko od momentu złożenia go w Sejmie miał pierwsze czytanie, mimo że harmonogram posiedzenia plenarnego na ten dzień również był już ustalony.
– Projekt obywatelski „Zatrzymaj aborcję” miał pierwsze czytanie w 40. dniu od złożenia go w Sejmie, czyli bardzo szybko. Posiedzenie zaczynało się we wtorek i harmonogram prac Sejmu był już ustalony. W poniedziałek zebrał się Konwent Seniorów, podczas którego podjęto decyzję o dopisaniu do harmonogramu obrad jeszcze jednego punktu, czyli pierwszego czytania projektu „Zatrzymaj aborcję”. Jest to powszechnie stosowana praktyka – przypomina Kaja Godek.
Nasza rozmówczyni zwraca uwagę, że także harmonogram prac komisji nie jest sztywny i że nic nie stoi na przeszkodzie, aby uzupełnić go o jeszcze jeden punkt. – Zwłaszcza że projekt ustawy, o którym mówimy, w ogóle nie jest kontrowersyjny – chodzi o wykreślenie z obecnej ustawy jednego zdania dotyczącego przesłanki eugenicznej, która jest przyczyną śmierci dzieci nienarodzonych w Polsce – wyjaśnia Kaja Godek.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym