Wstrzymują się od głosu
Piątek, 2 lutego 2018 (21:35)Radni z PiS chcieli, aby Sejmik Województwa Lubelskiego przyjął stanowisko w sprawie ochrony życia. Zostało ono poddane pod głosowanie podczas ostatniego posiedzenia. Choć nikt nie był przeciw, to jednak nie zostało przyjęte, gdyż w sumie 16 radnych z PSL i PO wstrzymało się od głosu.
Stanowisko podkreślało m.in.: „Życie jest najbardziej fundamentalnym dobrem człowieka, a troska o nie należy do podstawowych obowiązków państwa, społeczeństwa i każdego człowieka”. Dlatego Sejmik Województwa Lubelskiego zwraca się z apelem do posłów i senatorów o możliwie pilne uchwalenie ustawy zakazującej aborcji z przesłanek eugenicznych. Jednocześnie apelują do Prezydenta RP o jej niezwłoczne podpisanie.
Stanowisko nie zostało jednak przyjęte. Na 33 radnych „za” głosowało tylko 10. I choć nikt nie był przeciw, to aż 16 osób wstrzymało się od głosu. Taką postawę miało 10 z 11 radnych PSL (tylko jedna osoba z tego klubu opowiedziała się za przyjęciem stanowiska). W klubie PO jedna osoba była nieobecna, sześciu radnych wstrzymało się od głosu.
Zdziwienia taką postawą kolegów nie kryje lek. med. Czesław Sudewicz, radny z PiS.
– Wydawało się nam oczywiste, że za przyjęciem stanowiska będą wszyscy radni naszego sejmiku. Zaskakująca jest dla nas postawa radnych z PSL i PO. W tym przypadku wstrzymanie się od głosu było jednoznaczne ze sprzeciwem. Przyjęli postawę Piłata, umyli ręce – ocenia Sudewicz.
Radni z PiS chcieli, aby Sejmik Województwa Lubelskiego stanął w jednym szeregu z tymi, którzy zdecydowanie bronią nienarodzonego ludzkiego życia. Tym bardziej że podobne stanowisko w sprawie poparcia dla obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej „Zatrzymaj aborcję”, która jest obecnie przedmiotem pracy w komisjach sejmowych, wyraził już wcześniej Sejmik Województwa Podkarpackiego. Tam radni nie mieli wątpliwości. Przez aklamację przyjęli apel do parlamentarzystów o to, aby wyeliminowana została z polskiego prawodawstwa przesłanka eugeniczna i aby zapewniono nienarodzonym dzieciom chorym lub podejrzanym o chorobę prawną ochronę życia od momentu poczęcia.
Przypomnijmy: tylko w 2016 r. zabito w polskich szpitalach, w świetle prawa, 1098 dzieci poczętych, aż 1042 z nich ze względu na podejrzenie choroby lub niepełnosprawności.
– Parlamentarzyści mają szansę to zmienić. Chcieliśmy, aby jasny głos poszedł z województwa lubelskiego. Tak się nie stało, jednak to nie oznacza, że dalej nie apelujemy o pilne procedowanie projektu „Zatrzymaj aborcję”. A to, co się wydarzyło na posiedzeniu naszego sejmiku, dowodzi, że niektórzy nie potrafią stanąć ponad podziałami i zdecydowanie opowiedzieć się za wyznawanymi wartościami, które wynikają również z przesłanek medycznych – podkreśla Czesław Sudewicz.
Małgorzata Bochenek