• Niedziela, 24 maja 2026

    imieniny: Zuzanny, Joanny, Mileny

Bioetyka

Farmaceucie wolno odmówić

Piątek, 26 stycznia 2018 (03:26)

Ministerstwo Zdrowia przygotowuje nową ustawę o zawodzie farmaceuty. Czy znajdą się w niej przepisy regulujące korzystanie z klauzuli sumienia?

 

Komisja ds. Petycji przyjęła wczoraj adresowany do ministra zdrowia dezyderat, w którym wskazuje na potrzebę szczegółowego sprecyzowania tej sprawy.

Na udzielenie odpowiedzi szef resortu ma 30 dni. – Minister ma różne możliwości. Może podzielić stanowisko komisji i zająć się problemem. Zachodzi duże prawdopodobieństwo, że właśnie taka będzie odpowiedź, zwłaszcza że toczą się prace nad nową ustawą o zawodzie farmaceuty – uważa dr Marcin Olszówka, koordynator Zespołu Analitycznego Centrum Analiz Legislacyjnych Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris. – Niezależnie jednak od tego, jaka będzie odpowiedź ministra, po jej udzieleniu komisja stwierdzi, czy jest ona satysfakcjonująca – zastrzega prawnik. Jeśli uzna, że nie, to wówczas komisja może wystąpić z projektem ustawy.

Małgorzata Prusak, prezes Stowarzyszenia Farmaceutów Katolickich Polski, sądzi, że skierowanie dezyderatu do ministra to ważny krok. – Nadal jednak nie wiemy, jaki finał będzie miała sprawa. Ministerstwo Zdrowia przygotowuje nową ustawę o zawodzie farmaceuty i staramy się, by kwestia klauzuli sumienia farmaceutów była w niej zawarta – wskazuje w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” prezes Prusak. – W opracowanym przez sejmową Komisję ds. Petycji dezyderacie zbyt duży akcent położono na zapewnienie dostępu do wszystkich dopuszczonych na rynek farmaceutyków. Jeśli miałoby to być realizowane za pośrednictwem farmaceuty i apteki, de facto ograniczy korzystanie ze sprzeciwu sumienia i samo w sobie będzie sprzeczne z istotą wolności sumienia – zauważa.

Nasza rozmówczyni jest przekonana, że w obecnych uwarunkowaniach prawnych nie ma przesłanek do zakazania farmaceutom powoływania się na klauzulę sumienia. – Jednak do momentu, aż nie zostanie to prawnie uregulowane, będą pojawiały się różne interpretacje – zaznacza.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Paulina Gajkowska