Życie w rękach komisji
Środa, 24 stycznia 2018 (04:00)Wciąż nie wiadomo, kiedy sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny zajmie się projektem „Zatrzymaj aborcję”.
W sekretariacie komisji usłyszeliśmy wczoraj, że harmonogram jej prac jest publikowany z tygodniowym wyprzedzeniem na stronie internetowej Sejmu. Jutro komisja się zbiera, jednak wiadomo, że projektem jeszcze się nie zajmie.
Czy podczas obrad zostanie wybrany jej nowy przewodniczący? Dotychczasowa przewodnicząca komisji Beata Mazurek została wicemarszałkiem Sejmu. – Nie ma jeszcze informacji, kiedy projekt będzie przez komisję rozpatrywany. W czwartek – tak się spodziewam – będzie wybrany nowy przewodniczący. Jednak na chwilę obecną nie znamy kandydata – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Halina Szydełko, poseł PiS z sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.
To w głównej mierze od tempa prac komisji zależy, kiedy projekt trafi wreszcie do drugiego czytania. – Ja ze swej strony mogę obiecać, że będę robiła wszystko, co w mojej mocy, aby stało się tak jak najszybciej, bo naprawdę nie ma na co czekać – komentuje poseł Szydełko. Jak zaznacza, trzeba sprawnie przeprowadzić projekt przez komisję, powinien on być skierowany do drugiego czytania, potem trzeciego i zostać uchwalony przez Sejm.
Po zakończeniu prac przez komisję przygotuje ona sprawozdanie z ewentualnymi poprawkami do projektu ustawy na drugie czytanie. Dokument ma być wtedy również zaopiniowany przez sejmową Komisję Sprawiedliwości i Praw Człowieka. W gruncie rzeczy to jednak od komisji rodziny zależy czas procedowania ustawy.
Jej większość stanowią posłowie Prawa i Sprawiedliwości, co dobrze rokuje dla projektu – daje nadzieję na to, że opowiedzą się oni jednoznacznie za zwiększeniem prawnej ochrony życia dla dzieci nienarodzonych, u których podejrzewa się wadę genetyczną lub chorobę.
Halina Szydełko podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”, że nad prawem do życia w ogóle nie powinno się debatować, powinno być ono oczywiste dla każdego. – Mamy dziś do czynienia z jawną dyskryminacją. Trzeba szybko przeprowadzić projekt przez komisję, oczywiście spodziewamy się burzliwych obrad, jednak to nie może nas w żaden sposób blokować – dodaje poseł.
Projekt „Zatrzymaj aborcję”, który poparło ponad 830 tysięcy Polaków, został złożony w Sejmie 30 listopada, czyli już prawie dwa miesiące temu. Cały czas w Polsce obowiązuje prawo, które dopuszcza aborcję eugeniczną. Codziennie giną w polskich szpitalach dzieci. – Teraz jest najlepszy moment, aby wreszcie stanąć po stronie życia. Obchodzimy w tym roku wspaniałą rocznicę – stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Niech to będzie dodatkowy argument dla wszystkich, którzy może się jeszcze wahają. Jesteśmy na etapie przebudzenia społeczeństwa. Trzeba iść dalej, zrobić krok do przodu. Zmiana prawa wpłynie na zmianę mentalności – podsumowuje Halina Szydełko.
Drogi Czytelniku,
zapraszamy do zakupu „Naszego Dziennika” w sklepie elektronicznym