Gospodarka
Chory rynek pracy
Czwartek, 4 stycznia 2018 (02:27)Na polskim rynku pracy gwałtownie przybywa Ukraińców.
W niektórych branżach ma to negatywny wpływ na sytuację polskich pracowników.
Według oficjalnych szacunków, w Polsce nie pracuje więcej niż 1 mln obcokrajowców. Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej, poinformowała, że przybysze z zagranicy stanowią od 2,5 do 5 proc. naszego rynku pracy, czyli byłoby to nawet mniej niż milion. I wiadomo, że około 90 proc. z nich stanowią obywatele Ukrainy.
Jednak według nieoficjalnych danych ta liczba zagranicznych pracowników jest dwa razy wyższa, bo większość z nich pracuje bez żadnych umów. Część ekspertów sądzi zaś, że jeszcze w tym roku będziemy mieli nawet 3 mln pracowników zza wschodniej granicy. I w te drugie dane bardziej wierzą Polacy, widząc na co dzień, że w wielu branżach pracuje coraz więcej Ukraińców. Ta sytuacja powoduje też, że mamy zjawisko dumpingu płacowego.
Arkadiusz Naszkowski jest właścicielem niedużej firmy budowlanej i twierdzi, że duży napływ Ukraińców psuje rynek w jego branży. – Jesteśmy podwykonawcami na dużych budowach i części kontraktów nie dostajemy tylko z tego powodu, że konkurencja zatrudnia na czarno Ukraińców, a czasami też i Białorusinów. Ja mam wszystkich pracowników na etacie, więc jestem niekonkurencyjny – skarży się przedsiębiorca.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym