Reparacje wojenne
Straty głęboko w archiwach
Sobota, 2 grudnia 2017 (02:34)Do sejmowej komisji finansów trafił wniosek o wygospodarowanie środków na digitalizację akt dotyczących zniszczeń podczas II wojny światowej.
Archiwiści i historycy wskazują, że dokumenty archiwalne pokazujące skalę zniszczeń, których Polska doświadczyła podczas II wojny światowej, powinny być udostępnione w internecie. Jednak ministerstwo kultury stwierdza, że nie ma na to pieniędzy. Dlatego poseł Arkadiusz Mularczyk (PiS) wystąpił do komisji finansów o wygospodarowanie na to środków z rezerwy celowej.
– Chodzi o to, aby pokazać społeczeństwu, jaki był ogrom zniszczeń i strat wojennych – podkreśla poseł Mularczyk w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”. – Te wszystkie dokumenty, gdzie są te straty opisane, każdy mógłby zobaczyć w internecie. Chodzi o materiały, w oparciu o które stworzono po wojnie raport Biura Odszkodowań Wojennych na temat zniszczeń – dodaje poseł.
Parlamentarzysta wystąpił do Archiwum Akt Nowych z prośbą o udzielenie informacji, jaka powinna być wysokość środków potrzebnych na uporządkowanie i digitalizację tych dokumentów. – Chodzi o kwotę około 700-800 tys. zł. Trzeba wykonać kwerendę, przejrzeć te materiały, stworzyć katalogi w sieci. Najdroższa jest digitalizacja – wylicza Mularczyk. – Wniosek o te środki przesłałem do Komisji Finansów Publicznych, do jej przewodniczącego pana posła Jacka Sasina. Teraz w jego gestii jest przeprowadzenie tego przez komisję – mówi nam Mularczyk.zaznacza Tomasz Rodziewicz, prezes oddziału lubelskiego Towarzystwa. – W Archiwum Akt Nowych w Warszawie przechowywane są akta Biura Odszkodowań Wojennych przy Prezydium Rady Ministrów w Warszawie z lat 1944-1949 (288 teczek o metrażu 5,2 mb) zawierające dokumentację będącą podstawą źródłową do sporządzenia w 1947 r. sprawozdania o stratach wojennych Polski w latach 1939-1945 – wskazuje historyk.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym