Obrona życia
Donośny głos
Piątek, 1 grudnia 2017 (02:39)Projekt ustawy, która ma powstrzymać zabijanie dzieci podejrzewanych o chorobę i niepełnosprawność, trafił do Sejmu. Z podpisami ponad 830 tys. Polaków
To rekord. – Liczba zebranych podpisów mówi sama za siebie – Polacy są za ochroną życia. Rząd Prawa i Sprawiedliwości zapowiadał dobrą zmianę, należy ją zacząć od zmiany prawa, tak by ono zawsze broniło także najmłodszych i najsłabszych. Nie mam żadnych wątpliwości co do tego, że nasz klub za tą właśnie zmianą się opowie – deklaruje Anna Sobecka, poseł PiS. – Prawo do życia jest fundamentalnym prawem każdego człowieka. Tylko na prawie gwarantującym pełną ochronę życia ludzkiego można budować państwo – dodaje.
Podpisy zbierane przez trzy miesiące pod obywatelskim projektem, który domaga się wykreślenia przesłanki eugenicznej z ustawy o planowaniu rodziny, złożyli wczoraj w Biurze Podawczym Sejmu przedstawiciele Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Zatrzymaj aborcję”.
Jak podkreślają inicjatorzy akcji, podpisy poparcia dla ustawy są donośnym głosem polskich obywateli, którzy nie chcą przyzwolenia na zabijanie bezbronnych dzieci.
– Jest to wynik ogromnego poruszenia społecznego, jest to wynik wrażliwości Polaków na los dzieci słabszych i chorych. To, z czym dzisiaj przychodzimy do Sejmu, to apel do posłów, aby zmienili prawo i aby zrobili to niezwłocznie – zaznaczyła Kaja Godek, pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej „Zatrzymaj aborcję”.
Dotychczasowy przepis ustawy z 1993 r. depenalizuje zabicie dziecka z powodu podejrzenia jego niepełnosprawności lub choroby zagrażającej życiu. Na jego podstawie uśmiercanych jest 96 proc. wszystkich abortowanych w Polsce dzieci. Co osiem godzin ginie jedno niewinne dziecko.
Inicjatorzy zmian w ustawie zwracają uwagę, że aborcja eugeniczna cechuje się szczególnym okrucieństwem, ponieważ wykonuje się ją najczęściej na zaawansowanym etapie ciąży (5.-6. miesiąc). – Są to bardzo brutalne procedury. To barbarzyństwo w majestacie prawa. Liczymy na to, że Sejm niezwłocznie zajmie się tą ustawą i że posłowie uchwalą nasz projekt. Jest to projekt krótki i niekontrowersyjny – stwierdziła Kaja Godek. Zdarza się, że po aborcji eugenicznej rodzą się jednak żywe dzieci, które pozostawione same sobie, bez opieki medycznej, umierają w męczarniach.
Tylko w roku ubiegłym w polskich szpitalach, w świetle przesłanki eugenicznej, zabito ponad tysiąc dzieci podejrzewanych o niepełnosprawność.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym