Prawo
Wyrok po pierwszej rozprawie
Poniedziałek, 27 listopada 2017 (03:26)Procesy cywilne przyspieszą – zapowiada Ministerstwo Sprawiedliwości, przedstawiając założenia reformy procedury cywilnej.
Każdy, kto miał sprawę cywilną, wie, że to droga przez mękę. Taki proces często trwa kilka lat. Teraz ma się to zmienić. Resort sprawiedliwości zamierza wprowadzić takie rozwiązania, które umożliwiłyby już na wstępnym etapie przyspieszenie albo szybkie rozstrzygnięcie sporu. Zmiany przewidują wprowadzenie reguły jednej rozprawy w sprawach mniej skomplikowanych, podczas której ma od razu zapaść wyrok.
– To kolejny element zmian, które mają zapewnić Polakom możliwość szybkiego i skutecznego dochodzenia swoich praw przed sądem. Przewlekłość postępowania jest bowiem dzisiaj jedną z głównych bolączek polskiego wymiaru sprawiedliwości – zadeklarował Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości.
Wprowadzony zostanie obowiązek posiedzenia przygotowawczego, podczas którego sędzia będzie próbował doprowadzić do ugody lub mediacji. – Sędzia będzie zobowiązany podjąć próbę znalezienia kompromisu i ugody między stronami, bo to jest najlepsze i najszybsze załatwienie sprawy – stwierdził Ziobro. Pozwany będzie musiał przed rozprawą odnieść się do zarzutów. – To pozwoli sędziemu na wcześniejsze zapoznanie się z argumentacją stron i na rzeczywiste pełnienie funkcji rozjemcy. Ugoda jest najlepszym zakończeniem postępowania – zauważył z kolei wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym